przeczytaj uwaznie glowny post. Od siebie dodam ze wybiegi dla psow nie zdadza egzaminu. Oto pare przykladow: w Sopocie jest zarejestrowanych 1500 psow(pozostaja niezarejestrowane) jak sobie wyobrazasz spotkanie nawet kilku psiakow o silnym instynkcie dominujacym(walka na 100%), takich wybiegow musialoby powstac kilkadziesiat zeby nie robic tloku i zeby np. starsza pani nie musiala biegac z jednego konca miasta na drugi. Daltego popieram idee autora glownego postu o wydzieleniu tzw. miejsc malouczeszczanych bezsmyczowych ktorych pelno jest w kazdym miescie. Poza tym przeczytaj dokladnie ten post ktory porusza wszystkie kwestie zwiazane z tym tematem. Cala nagonka spowodowana przez ostatnie przypadki pogryzien jest niesprawiedliwa dla wszystkich psow co autor tego postu udowadnia.