piekne te metamorfozy...
jak tylko bede miała mozliwosc to postanowiłam że musze pomóc jakiejs biedzie schroniskowej nie wiem kiedy sie wybiore do schronu krakowskiego [U]może[/U] w połowie lipca ale wiem jedno że nie wyjde ze schroniska bez psa i nie wiem tez ile wytrzymam w tym schronisku patrząc na te psy które wspinaja się do krat z tym błagajacym o pomoc i litośc wzrokiema jak bym poszła jeszcze do kotów to wątpie abym wytrzymała ten smutny widok te łapeczki wystające z krat...:placz: .