-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filonek_bezogonek
-
[FONT="]odpowiem - choć pytanie było kierowane do sędziów :lol::lol: ale widzę Jacku, że nie dostałeś w skórę od Marioli, że jako "nie- sędzia" się wypowiadasz - więc dodam swoje przemyślenia: Zgubiłam się w wypowiedzi Marioli, bo pisze o wzroście pomeraniniana, który wg wzorca FCI winien wynosić 22 cm (max) i nie mniej niż 18 cm. Jednocześnie pojawia się zdanie: [QUOTE]Chodzi zwłaszcza o pieski, które [B][U]zgodnie z wzorcem [/U][/B]powinny być mniejsze od suczek (patrząc na wzorzec to zdecydowanie mniejsze).[/QUOTE]Wzorzec FCI określa "proporcje" pomeraniana za pomocą wzrostu - inne ( wg AKC, CKC, The Kennel CLub) przyjmują natomiast za wskaźnik wagę. I jedynie brytyjski wzorzec rozgranicza "idealne" wagi dla samca i dla samicy. Nasz (FCI) wzorzec, AKC i CKC wskazują ogólne ramy. Co oznacza ze prawidłowa będzie zarówno suka 20 cm jak i pies 22 cm . Prawidłowy będzie też pies/suka o wzroście 24 cm u pomeranianów – ale o tym później. [/FONT] [FONT="] Wśród hodowców stosuje się natomiast dobór hodowlany, przy którym preferowane są duże suki i małe psy. (Choć są hodowcy zagraniczni, którzy kierują się całkowicie odmiennymi zasadami). Z pewnością jest to spowodowane faktem, że duża suka (w rasie miniaturowej Pomeranian, , Chihuahua, ) może (ale nie musi) łatwiej rodzić. Pamiętać jednak należy , że przecież doboru hodowlanego nie opiera się na zasadzie przeciwstawieństw tj. duża suka + mały pies, suka z dużym uchem + pies z malusieńkim uchem, suka długonożna i pies krótkonożny.[/FONT] [FONT="] Hodowla to nie matematyka - i nie wyciągnie się średniej arytmetycznej z doboru hodowlanego i dlatego z za dużej suki i kudruplowatego psa nie powstanie "średniej wielkości" szczenię. Krycie suki dlugonożnej psem o cechach karłowatych, w tym z krótkimi nogami nie da nam szczenięcia o "średniej" długości nóg. Dlatego w hodowli dobiera się egzemplarze "najbardziej prawidłowe" , a nie ( najmniejsze, największe, najkrótsze etc). Jeśli ktoś tego nie rozumie to potem kryje sukę, w górnej granicy wzrostu, psem ledwo przekraczającym 18 cm i dziwi się, ze w miocie pojawiają się zarówno egzemplarze duże i małe. Nie ma różnicy czy przy doborze hodowlanym wybiera się psy w górnej granicy wagi lub wzrostu, czy w dolnej granicy. Winno się wybierać psy, które są prawidłowe i które zniwelują wady naszej suki.[/FONT] [FONT="]Kuriozum dla mnie jest krycie psem w dolnej granicy wzrostu z cechami karłowatości i do tego nieprawidłowego anatomicznie tylko dlatego, ze ma się przekonania ze urodzą się psy "malutkie" i które nie przerosną wzorcowej wagi.[/FONT] [FONT="] Nie mogę się zgodzić jednak z generalizowaniem, że Czesi bardzo przestrzegają wszelkich norm. Byłam sędziowania parokrotnie przez Czeskich sędziów i tylko jeden zmierzył mi Rysie i Gutka, inni nie mierzyli - wręcz nawet w opisie nie odnieśli się do wzrostu (m . in Zdenk Jilkova jeśli pamiętasz Marioko) . Bez wątpienia Czesi mają jednak dużo bardziej restrykcyjniej uregulowane zasady hodowli i przeglądu hodowlanego (ta „ichniejsza” bonitacja). Rozmawiałam z sędzią Leosiem Jancikiem, który również przyznał, że wzrost nie jest, aż tak istoną jak by się chciało niektórym wydawać. W związku miałam też możliwość porozmawiania z sędzią Karelem Horakiem , który też hoduje szpice i sędzia taż, jakoś "lajtowo" przeszedł przez temat wzrostu. Również nie mogę się zgodzić , że w Rosji dążą do "miniaturyzowania", bo mają problem ze wzrostem. O ile jeszcze może 2 lata temu można było zaobserwować tendencję, ze im mniejsze tym lepsze - o tyle niewątpliwie napływ pomeranianów do Rosji z krajów gdzie wyznacznikiem jest waga - sprawiło , że obecnie spotyka się tam pomeraniany i w górnych granicach i przerośnięte i nie jest to zjawisko jednorazowe. [/FONT] [FONT="]Nie wiem czy ktoś pamięta psa, który był w Rosji na gościnnych występach tj. [/FONT][B][FONT="]Velocity's SHAKE UR BON BON[/FONT][/B][FONT="] [/FONT][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/249/538361237e73e70a.jpg[/IMG][/URL] [FONT="] [/FONT][FONT="]Z informacji jakie posiadam wynika, że pies [U]ten mierzy ok 24 cm[/U] - a zatem winien być wg naszego wzorca szpicem małym. Chodził on jednak na wystawy w krajach, gdzie był oceniany pod względem zgodności ze wzorcem FCI (a nie pod względem wzorca kraju z którego pochodzi) i nikt nie poczynił zarzutu. Pies ten skończył championat Rosji i Finlandii, wygrywał BIS, uzyskiwał nominacje na CRUFT's. [B]Nadto , należy pamiętać, że pies ten już drugi raz z rzędu jest TOP pomeranianem w USA - a to nie lada wyczyn. [/B] Moim zdaniem należy patrzeć globalnie na ocenę pomeranianów, i pomimo faktu, że obowiązuje nas przede wszystkim wzorzec FCI nie należy przywiązywać chorobliwej uwagi do pewnych kwestii. Jeśli byśmy mieli skupiać się tylko na intencjach wzorca FCI opracowywanego przez Niemcy należałoby unikać chwalenia się "baby face" - wyrazu (kształtu) kufy, która zarezerwowana jest przede wszystkich w krajach takich jak USA, czy Kanada. [/FONT] [FONT="][QUOTE]Wydaje sie jednak, że polska (i nie tylko) hodowla ma z tym pewnein problem. Na ringach widzimy całkiem spore psy: w górnej granicy wzrostu pomka, lub wyraźnie przekraczające standard.[/QUOTE][/FONT] A mnie się wydaje, że w Polsce stara się na siłę zrobić pandemię z wzrostu.:lol::lol::lol::lol: [FONT="] Moim zdaniem polskie hodowle cierpią na zupełnie inne problemy:[/FONT] [LIST] [*][FONT="]anatomia ( tzn strome łopatki, "miękkie nadgarstki" nieprawidłowe kątowania tylnych kończyn, odstające łokcie, szeroko rozstawione łapy, zbyt krotka kości przedramienia ,co daje nam często efekt psa wyrzucającego przednie kończyny jak konik na paradzie, zakłócone proporcji długości tułowia do długości kończyn, nisko noszone głowy podczas ruchu , opadające zady lub czasami przebudowane, grzbiety karpiowate , [/FONT] [*][FONT="]czaszka zbyt okrągła, [/FONT] [*][FONT="]zbyt mocno zaznaczony stop, [/FONT] [*][FONT="]zbyt krótka kufa w której nie mieszczą się wszystkie zęby lub która powoduje, że pomeranian traci swój "lisi", bystry charakter i nabiera wyrazu pitbulla [/FONT] [*][FONT="] niezrośnięte ciemiączka, [/FONT] [*][FONT="]Oko za duże i zbyt okrągłe – wyłupiaste[/FONT] [*][FONT="]średniej jakości pigmentacja (kremowe nosy, powieki etc)[/FONT] [*][FONT="]nieprawidłowo osadzone ogony[/FONT] [*][FONT="]białe portki i szpica pomarańczowego[/FONT] [*][FONT="]"kennel blindness. " - [I]ta ostatnia choroba niestety bywa nieuleczalna i zaraźliwa[/I][/FONT][B][FONT="][I] :cool3:[/I]:cool3::cool3::cool3: [/FONT][/B] [/LIST] [FONT=Times New Roman]Wśród w/w „nieprawidłowości” umieściłam te które moim zdaniem są bardzo istotne i jak i mało istotne, ale często spotykane ( dużo częściej niż spotyka się przerośnięte pomeraniany). Żeby teraz wszystko ładnie uporządkować, wypadałoby skupić się na wzorcu FCI - a wydaje mi się , ze odpowiedź sama nasunie się nam na usta. [/FONT] [FONT="]Można powiedzieć , że nasz wzorzec FCI dzieli wady pomeraniana na 3 rodzaje:[/FONT] [LIST=1] [*][FONT="]Wady [/FONT] [*][FONT="]wady poważne [/FONT] [*][FONT="]wady dyskwalifikujące[/FONT] [/LIST] [FONT="]Zacznę od tych ostatnich - [B][U]wady dyskwalifikujące:[/U][/B][/FONT] [LIST] [*][FONT="]Agresja lub nadmierna bojaźliwość.[/FONT] [*][FONT="]Niezasklepione ciemiączko.[/FONT] [*][FONT="]Przodozgryz lub tyłozgryz.[/FONT] [*][FONT="]Ektropia lub entropia.[/FONT] [*][FONT="]Półstojące uszy.[/FONT] [*][FONT="]Wyraźne białe łaty u szpica, który nie jest biały.[/FONT] [/LIST] [B][FONT="][COLOR=Red]Do żadnych z w/wzorzec nie zalicza wzrostu.[/COLOR][/FONT][/B] [FONT="] [B][U]Wady poważne: [/U][/B][/FONT] [LIST] [*][FONT="]Wady budowy.[/FONT] [*][FONT="]Zbyt płaska głowa; wyraźnie jabłkowata głowa.[/FONT] [*][FONT="]Cielisty kolor nosa, powiek i warg.[/FONT] [*][FONT="]Brak zębów u szpica wilczego (keeshonda), dużego i średniego.[/FONT] [*][FONT="]Wady ruchu.[/FONT] [*][FONT="]U szarego cieniowanego (wilczastego) szpica brak wyraźnych znaczeń na twarzoczaszce [/FONT] [/LIST] [B][FONT="]Zatem również jako wadę poważną wzorzec FCI nie zalicza wzrostu.[/FONT][/B] [U][B][FONT="]Wady:[/FONT][/B][/U] [FONT="]Wzorzec tak stanowi: [/FONT][QUOTE][FONT="][I]Wszelkie odstępstwa od wyżej wymienionych cech należy uznać za wady, których ocena powinna być proporcjonalna względem ich stopnia i zasięgu.[/I][/FONT][/QUOTE] [FONT="]Dlatego, moim zdaniem przy ocenie winno się brać pod uwagę, w pierwszej kolejności czy u psa nie występują wady dyskwalifikujące , następnie czy występują wady poważne ( a tutaj już wady budowy się kłaniają, te głowy, zęby, kątowania, cieliste nosy etc)[/FONT] [FONT="]Ostatecznie patrzy się na wszystkie inne cechy, które ocenia się pod względem „jak dalece są one odstępstwami” od wzorca.[/FONT] [FONT="]Gdyby można było wyobrazić sobie 2 niemalże identyczne pomeraniany - nazwijmy je „klonami”, ale jeden będzie miał 20 cm i cielisty nos, a drugi będzie miał 24 cm i noc czarny –po przeanalizowaniu wzorca ze zrozumieniem (a nie wybiorczo i subiektywnie)każdy już będzie wiedział, że ten cielisty nos „to wada poważna” a wzrost 24 cm to wada – zwana we wzorcu „[FONT=Times New Roman]odstępstwem”.[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] ( jest to dalece idące uproszczenie, ale wydaje mi się , że bardzo czytelne i zrozumiałe) [/FONT] [FONT="]Ostatecznie można się zastanowić po co ktoś kryje psem jak to się mówi „przerośniętym” ? [/FONT] [FONT="]Wg mnie odpowiedzi może być wiele:[/FONT] [FONT="] – bo jest on prawidłowy , typowy i wydaje się być psem, który zniweluje „braki” naszej suki.[/FONT] [FONT="]- bo niesie „cudowne” geny , których nie mają inne psy o wzroście mieszczącym się w skali wzorca FCI i daje on np. szczenięta o nietuzinkowych umaszczeniach.[/FONT] [FONT="] - bo mieszka blisko[/FONT] [FONT="]- bo jest psem zaprzyjaźnionej koleżanki/ kolegi[/FONT] [FONT="]- bo nie mam pieniędzy na krycie zagraniczne,[/FONT] [FONT="]- bo uważam, że ten pies jest „idealny” i nie ma w Polsce piękniejszego reproduktora ( ha ha ha to jest uwaga odnośnie mojego Gucia) Na koniec moja subiektywna uwaga na temat wzorca FCI. Uważam, że chyba stoimy 20 lat za murzynami. Wzorzec FCI był nowelizowany raptem 9 razy ( o ile się nie mylę) , a obowiązuje od 1954 r. Nie muszę chyba mówić jak zmieniały się szpice na przestrzeni 56 lat, a oprócz kilku zmian ( w tym "zaproszeniu" pomeraniana do grona szpicow niemieckich ) to wzorzec ten pozostaje nietknięty. Gdyby, każdy dokonał analizy rodowodu swojego pomeraniana ponad 4 pokolenia ( nie tylko po to by wyszperać liczące się hodowle) to daję sobie rękę odciąć , że prawie każdy ok. 13 pokolenia odnalazłby szpica dużego białego.A z pewnością szpica średniego i małego. Rozpisałam się, i pewnie nikt nie doszedł do końca tych moich bajdurzeń, ale analiza wszystkiego co jest związane z pomeranianami to mój konik i nie umiem jakoś do ciekawych tematów odnieść się jednym zdaniem. Teraz czekam na Neutralkę, która z tego co mi wiadomo jest jedynym "szpicowym" sędzią na forum pomeranianowym i Mariola pewnie chciała uzyskać odpowiedź tylko Neutralki a nie mojej czy Jacka. Wiem, też że po wypowiedzi jakiej udzieliła Neutralka w temacie "Pomeranian - film edukacyjny" w tego typu dyskusjach pewnie chce uniknąć polemiki. Pozdrawiam M. [/FONT]
-
A złoty - metalik Ci nie pasuje ?
-
no to wstawię pare ciekawych merlakow: MERLE & TAN [IMG]http://www.merlepoms.org/Pictures/Merle%20Pic%201.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bluemoonpomeranians.com/Resources/cosmoducks21.jpeg[/IMG] BRĄZOWE MERLAKI [img]http://meipoms.homestead.com/IMG_0632.JPG[/img] a teraz to o czym wspomniałam w artykule o merlakach: na jasnych umaszczeniach trudno odróżnić czy gen merle dał o sobie znać: poniżej ten sam szczeniak (a) po urodzeniu, (b) 3 miesiące i (c) 5 miesięcy - wprawne oko hodowcy zauważy u "noworodka" , że na niewielkich czarnych łatkach widać oddziaływanie genu merle. a) [IMG]http://www.bluemoonpomeranians.com/Resources/merles7.gif[/IMG] b) [IMG]http://www.bluemoonpomeranians.com/Resources/merles8.gif[/IMG] C) [IMG]http://www.bluemoonpomeranians.com/Resources/merles10.gif[/IMG] a tutaj tzw kryptomerle: [IMG]http://www.bluemoonpomeranians.com/Resources/crypticmerlechih.jpeg[/IMG] jak sie dobrze przyjrzeć to widać "ślady" merle na (plamki) na tułowiu i na tylnej nóżce
-
te zdjęcia ja widziałam na jakieś ( chyba szwedzkiej) stronie .... Początkowo myślałam, że to młode akity z syndromem Vogta - koyanashi - Harada (nie pamietam czy to się tak pisze tą jednostkę chorobową)
-
[quote name='deptusie']Za GENOTYPY UMASZCZEŃ-też SERDECZNE DZIĘKI.[/QUOTE] hmmm no to raczej, mało interesująca literatura - ale "pobawić się można :)
-
jak już szaleć to szaleć - przeglądam moje "zbiory" no i kolejny ciekawy artykuł - podaję jako ciekaweostkę bo temat brzmi umaszczenia - szpice niemieckie - wiec ten choć nie dotyczy pomerkow będzie też tutaj pasował. Szpice wilcze w "nowych" umaszczeniach .... [URL="http://spicove.cz/ple_spi_033.html"]Keesy w nowym umaszczeniu[/URL]
-
no i znalazłam coś jeszcze dla zainteresowanych Opracowanie genotypów umaszczeń pomerka, jakie analizowałam przed egzaminem. [URL="http://www.keepandshare.com/doc/view.php?id=1687064&da=y"]Genotypy umaszczeń pomeraniana[/URL]
-
wiesz co Mariolka :) Twoja "slodycz" mi się ulała - bez urazy ofkors ;) [QUOTE] że nie utkniemy w zaściankowości i asystenckich fobiach przed cackiem z dziurką (Marta, bez urazy, ofkors[IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]).[/QUOTE] powiem po francusku - ta wypowiedź jest "żenuła" :P ale świadczy tylko Twojej krótkowzroczności. Temat uważam, za zamknięty - jeżeli chodzi o moją osobę. Jeśli będziesz miała jakieś bezprzedmiotowe uwagi w stosunku do mojej osoby to pofatyguj się i zadzwoń. Swoja drogą uważam , że powinnaś przystąpić do kursu z Wiolą.
-
jedna z moich najbardziej ulubionych stron, z której czerpie wiele inspiracji :)
-
Wiola - informacje o "wolfiastym" umaszczeniu jest nieocenione !!! Ja wstawiam 2 artykuły o pomeranianach - merlakach. Jak znajde gdzieś fajny artykul o problemach zdwowotnych przy hodowli psow o tym umaszczeniu tez podam - niedawno rzucił mi się w oczy więc nie powinnam długo szukać. cz 1 - > [url]http://vintoyra.com.pl/opracowania/merle1.pdf[/url] cz 2 - > [url]http://vintoyra.com.pl/opracowania/merle2.pdf[/url]
-
[B]Wiolu [/B]- zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Tylko, że ja "literaturę" obcą czytam w języku angielskim, a zapewne wszelkie ciekawsze interpretacje wzorca FCI są w języku niemieckim. Jeszcze nie znalazłam hodowcy "niemieckojęzycznego" który chciałby się podzielić swoją wiedzą. Ale mam nadzieję, że tak jak zadeklarowałaś podzielisz się swoją wiedzą i materiałami. TO, że wzorce różnią się między sobą to tzw "oczywista - oczywistość" - ale kolor czarny pozostanie czarnym, a kremowy - kremowym - niezależnie od wzorca. [I]( a' propos - doszperałam się do artykułu o pomeranianach merle - w wolnej chwili wstawię - bardzo ciekawe spostrzeżenia n/ t umaszczenia póki co jeszcze nie spotykanego na polskich ( i europejskich ringach).Opis nie tylko na jakich zasadach powinien polegać dobór hodowlany, ale jaki odcień powinien mieć również ten " prawidłowy" merlak, oraz informacje n/t chorób, jaki towarzyszom tzw "double - merlakom")[/I] Ten filmik - którym mówisz to o ile dobrze pamiętam jest umieszczony na naszym forum w temacie ( o ile nie myle sie) "jak prawidłowo wystawiać pozabraniana - czy jako tak. I chyba ten film nakręcony został przez hodowcę zw. swiata i europy ( z lat ubiegłych)
-
KWPR Legnica (oddział Głogów) - rozpoczęcie sezonu 2010
filonek_bezogonek replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
[B]Jacku[/B] i ja też odnalazłam siebie wśród tej wyliczanki , oby tylko po konfrontacji nie okazało się że nasze wyobrażenia o sobie samych są rozbieżne z tymi co wskażą inni :) He he he [QUOTE]Wiola sama podeszła do mnie, zachwyciła się moją SISI i odpowiedziała na wszystkie pytania, radziła jak strzyc, a nawet pomagała mi przed innymi wystawami.Obcej babie![/QUOTE] [B]Mariolko[/B] - bywają takie "zboczenia" jak opisałaś. Ale to tylko wyjątki :) Przecież to "obrzydliwość" rozmawiać z "obcą babą" i jeszcze jej pomagać ? (ŻARTUJE) -
[quote name='smoczepole']Czy rzeczywiście to nazewnictwo to dla ciebie problem? Cacko z dziurką to jednak tylko... cacko z dziurką. Jesli można się dowiedzieć czegos o umaszczeniach... jak inni sędziowie sie do nich odnosza, to dla pani asystent powinna to być nauka, no nie? No, chyba żę jesteś juz tak wyedukowana Marto, że tylko cacko z dziurką może cię usatysfakcjonować:) ja tez mam odpowiednik spożywczy: cukiereczek mi mówią.[/QUOTE] Mariolko kochana najdroższa - nazewnictwo nie jest dla mnie ( asystenta - jak to zdązyłaś juz wielokrtonie zauważyć) problemem i nie wywołuj we mnie trwogi jeśli ktoś pokazuje mi psa i mówi, że ma dark sable czy champagne , czy apricot. Nie wiem z czego wyciagasz takie ciekawe wnioski. Uwierz- ze mnie ( jako asystenta) nazwenictwo literackie umaszczenia mało interesuje. Mnie interesuje czy jest to kolor prawidłowy - prawidłowo wypigmentowany, czy rozłożenie łat ( u parti) jest prawidłowe, czy ilość białego koloru u parti jest wystarczająca. Czy czarny - jest czarny ( a nie szary) czy "kremowy" szpicelek czasem nie ma "dziwnego" koloru powiek, nosa , jakiego koloru są pazury. Czy nie ma innego koloru włosów na jednolicie umaszczonych psów. Czy nie ma "przejaśnień" lub innych zabarwień. Czy portki i kryza nie są zbyt jasne etc. Oprócz tego winnam jako asystent sprawdzić też kolor oka, nosa a nawet skóry :) Poza tym czy wilczasty ma "maskę" a jeśli ma to czy jest ona prawidłowa. Często właściciel chcac zabłysnąc wymysla ciekawy epitet dla określenia umaszczenia własnego psa - cieszczy mnie to - ale ja nie oceniam tego czy literacko bardziej przyjemniej dla ucha brzmi czekoladowy czy brązowy, czy smaczniej wygląda szpic kremowy czy w kolorze szampana :) Dla mnie może on mieć kolor " cacko z dziurką" - a ja jako asystent winnam ocenić kolor i jego prawidłowe wysycenie. Jeśłi była bym sztukmistrzem to mogła bym się zastanawiać czy włos jest aby na pwno sable - bo może jednak jest aguti. A tak wogole to czy mamy do czynienia z niewypigmentowaną pomaranczą czy może wpływem "chinhcilli"(C^ ch) ( etc etc - ale z pwnością już na tak zawiłe rrozważania nie ma czasu podczas sędziowania. To raczej temat na długie rozmowy sędzią Junikiwicz poza ringiem) Asystent skupia się na innych rzeczach a nie na poetyckim okrśleniu umaszcznia psa:) Być może ty jako pisarka patrzysz na to inaczej własnie dlatego ze nie jestes asystntem. Natomist z zapartym tchem przeglądam zdjęcia jakie Wiola załącza i opisy kolorów, w dotychczasowych moich studiach nad umaszczeniami pomeranianów opierałam się na literaturze amerykanskiej ( angielskiej) tam natomiast wszystko wydaje się być duzo prostrze niż w Niemczech , bo z tego co zdążyła przekazać nam Wiola różnobarwność jest jednak dużo bardziej skomplikowana niż by się wydawac mogło. Czekam, żatem az Wiola podzieli się swoimi materiałami , których ma przecież tyle zgromadzonych i z pewnością podzieli się informacjami , kórym nam wszystkim brakuje. Cieszę się , ze wraz z Neutralką nie jestesmy jedynymi osobami, która dzieli się z innymi swoimi zbiorami. W szczególności jestem zainteresowana genotypami tychj wszystkich oryginalnych umaszczeń.
-
znalazłam jeszcze kilka ciekawych artykułów: [url]http://www.cantonpomeranians.com/stories/12650[/url]
-
[quote name='Neutralka']To świetnie , chętnie obejrzę tą ilustrację. A jeśli to nie tajemnica, to powiedz, gdzie wynalazłaś ten rysunkowy standard i jak go zdobyłaś.[/QUOTE] uzupełniam zatem wypowiedz o informacje. [URL=http://img260.imageshack.us/i/tnjhiufjfukgfvk.jpg/][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3279/tnjhiufjfukgfvk.jpg[/IMG][/URL] pozdrawiam M
-
jak czytam te opisy to stwierdzam , że ja mam psa w kolorze " cacko z dziurką" - też cudownie brzmi i efektownie :) nie to co pospolity rudy, o wiele lepiej miec psa w umaszczeniu czekoladowym - niz brązowym orange - niż pomaranoczowego creme - champagne - niz jasnokremowego black and tan - niz czarnego - podpalanego ha ha tylko czarny nie ma jakoś "spożywczego" zamiennika ;)
-
KWPR Legnica (oddział Głogów) - rozpoczęcie sezonu 2010
filonek_bezogonek replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
[quote name='J.G']Jesteście niesamowite hehe... Ja myślałem wchodząc w "psi" świat że tu jest wszystko pięknie... a tymczasem czym dłużej jestem w tej bajce widzę wszystko w czarnych kolorach,może to przez MOJEGO CZARNEGO PIESKA... chyba ufarbuję go na różowo. A wroną nie będę,nie potrafię krakac,ale szczekac potrafię hehe...[/QUOTE] a na co ty liczyłeś ? posiedział byś w "yorkach" dopiero byś zobaczył jak jest "kolorowo" i ciekawie ;) Powracając na wątek główny - już za tydzień wystawa więc trzymać kciuki proszę :) za wszystkich -
KWPR Legnica (oddział Głogów) - rozpoczęcie sezonu 2010
filonek_bezogonek replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
[quote name='J.G']Wioleta nie obraziłaś mnie. Tylko nie bardzo rozumiem dlaczego niektóre osoby dostają dyplomy po miesiącu od zdobycia ostatniego CAC-a inni czekają pięc miesięcy lub jeszcze dłużej,co są gorsi? Ja też ostatniego CAC-a mam z Nowej Rudy i Championatu nie mam i do tej pory,a wniosek wysłałem dn 07.12.2009 i z tego co wiem znajomi ze stolicy też czekają kilka miesięcy... Nie będę już tu nic więcej pisał,będę podawał tylko wynik i osiągnięcia moich pomków z wystaw i gratulował innym osiągnięc wystawowych... bo na "wronę" się nie nadaję.[/QUOTE] Wiola ma racje .... oddziały długo się rozliczają - ja na ml ch pl Gustawa też musiałam poczekać. .... Ważne - ze masz ch pl - a nie ucieknie mu dyplom ;) poza tym Jacku - są równi i równiejsi :) jak dobrze pokraczesz to będziesz równiejszy :) ha ha ha -
KWPR Legnica (oddział Głogów) - rozpoczęcie sezonu 2010
filonek_bezogonek replied to filonek_bezogonek's topic in Wystawy
[quote name='deptusie']TEGO JA SAMA NIE WIEDZIAŁAM. Siostrzyczko nie każdy może być ORŁEM. [/QUOTE] jak nie orłem to białym krukiem - bo to już bliżej wron :) -
[quote name='smoczepole']:) :) :) Ot, zuch![/QUOTE] Ciężko się z tymi hodowcami dogadać .... ,uzbroiłam się w cierpliwość i czekam ....czekam ...czekam ...
-
[quote name='smoczepole']Oj, blado! Zrób coś z tym! Koniecznie![/QUOTE] pracuje :)
-
[quote name='deptusie']Marto- umiejętnosci literackie i tu się mylisz odziedziczyłam nie po mojej SIOSTRZE DUCHOWEJ -MARIOLCI ale wyssałam je z mlekiem mojej kochanej MAMUSI-Wandeczki. Oj -tak a tu masz rację FIOLECZKA TO JA MAM W KOLORZE black and tan,wolf-sable,grey-wolf,creme,black and silver,orange sable i przypałętał się NOWY W KOLORZE ORANGE-DZIEWCZYNY TYLE FIOŁÓW I W TAKICH UMASZCZENIACH -TO MUROWANE UZDROWIENIE BADZ KOMPLETNY FIOŁ-UZALEZNIENIE-oj w tym przypadku to już nawet Behawiorysta by nie pomógł.[/QUOTE] fakt , ty masz dodatkowy "kolorowy" zawrót głowy ( nawet mi się rymuje :P) u mnie chociaż schizofernia nie wchodzi w grę, bo kolor wciąż i niezmiennie ten sam ... (orange) I pewnie każdy następny też taki będzie :) Blado wypadam, przy takich "fijołach" : [QUOTE]black and tan,wolf-sable,grey-wolf,creme,black and silver,orange sable [/QUOTE]
-
[quote name='smoczepole']He he, tobie też ich nie brakuje:). A wiesz już, czy będziesz w Bydgoszczy asystować? Jako asystent będziesz miała czas łyknąć ciasto, czy to już podchodzi pod zakazany paragraf?[/QUOTE] Nie wiem :) CIasko bym łyknęła -ale nie wiem czy będę miałą czas
-
[quote name='Neutralka']Ha - zadałaś mi trudne pytanie. Jakoś tak się składa, że sędziowie nie włączają się do dyskusji na forum i czasem słyszę uwagi, ze nie powinnam się " wychylać". Wątpię, czy uda się namówić na komentarz Elżbietę. Być może łatwiej byłoby napisać nasz komentarz w postaci artykułu do "PSA".[/QUOTE] może masz rację - taki artykuł w PSIE byłby zdecodywanie lepszy.
-
[quote name='Neutralka']To świetnie , chętnie obejrzę tą ilustrację. A jeśli to nie tajemnica, to powiedz, gdzie wynalazłaś ten rysunkowy standard i jak go zdobyłaś.[/QUOTE] wzorzec pomeraniana (ilustrowany) zdobyłam ze strony APC - tj [URL]http://www.americanpomeranianclub.org/shopping/ill_standard.htm[/URL] natomiast wzorzec (ilustrowany) wg CKC ilustrowany przez Panią Heartz - nabyłam tutaj ze strony PCOC - [URL]http://www.pcoc.net/standard-illustrated.htm[/URL] Najpierw dogadałam płatność drogą e mailową , a potem zapłaciłam przez PAYPAL. Czas oczekiwania ok 1 miesiąca (no na ten kanadyjski czekałam dłużej). Ale to nie problem. Jeśli chcesz to wyśle CI oba ilustrowane wzorce albo w formie papierowej (xerokopie) - albo w formie elektrocznej (skany). Pozdrawiam M.