Atenka
Members-
Posts
488 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Atenka
-
[SIZE=6][COLOR=cyan]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA NESKI od Joss, DUŻO ZDRÓWKA I SZALONYCH ZABAW Z SIOSTRZYCZKĄ!!![/COLOR][/SIZE] [COLOR=cyan](NESIA TO MOJA ULUBIENICA)[/COLOR] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4553/tkwiaty42cd.gif[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5593/beztytuu1kr.png[/IMG][/URL]
-
W nocy dostając kroplówki nie wymiotowała, rano też nie. Teraz musze wyjść na chwilkę do pracy, jak przyjadę to jedziemy zrobić rozmaz z krwi i rtg. Temperatura 39 stopni.
-
[quote name='Maupa4']Dobra czas minął ... poszłam sama .... Atenka - jeżeli był kleszcz to objawy wskazują na babeszjozę (gorączka i wymioty) - jeżeli nie było kleszczsza to koniecznie ale to koniecznie jeżeli nie rentgen jamy brzusznej to chociaż usg jamy brzusznej (dobry wet od usg zobaczy co się dzieje w środku i skieruje Cię dalej), wet proponuje jeżeli możesz to po rentgenie brzucha zrobić mimo wszystko kontrast całego przewodu pokarmowego i zrobić badania kału na: Gardia (to pasożyt), pasożyty i obecność trypsyny... po tych badaniach będzie wiadomo co to jest ... jeżeli chodzi o sugerowany nowotwór to dobry lekarz wyczuje go "ręcznie" - "twardy brzuch lub twarde miejsca w brzuchu" ale przy twardym brzuchu zawsze może to być też coś połkniętego (dlatego potrzebny rentgen lub kontrast - one pokazują wszystko)[/quote] [B]Maupa4[/B] bardzo Ci dziekuję A więc:Badanie kału miała i było wszystko ok, prócz trzustki, ale to wiemy od pół roku.Dora ma mały poziom lipazy i czasem dostaje Kreon. Brzuszek miała badany i wet stwierdził, że jest miękki. Na USG (dobre) nie mamy co liczyć. Jutro zrobimy rentgen i spróbujemy pobrać jeszcze raz krew bo dzisiaj nic nie leciało. Mam tylko nadzieję, że to nie babeszjoza:shake: :shake: :shake: [B]Maupa4[/B] i daj jeść w końu pieskom, bo przez nas głodują.:cool3:
-
Maupa4 teraz wróciłysmy od weta, miała kleszcza:shake: z dwa tygodnie temu, tylko ma ona regularnie podawany Fiprex Kupy ma w miarę normalne, teraz zupełnie normalne, wczesniej troche biegunkę. Dora ma rok i trzy miesiace Dora przewód pokarmowy ma drożny, więc chyba nic jej nie siedzi.Sama juz nie wiem. Z Babeszjozy się wychodzi???
-
[B]Maupa4,[/B]najgorsze wymioty miała w piątek w ten dzień dostała też kroplówki, bo co nawet wypiła to zwróciła. Sobota tez kroplówki. Cały czas zero jedzenia. Od piątku do niedzieli dostała też lek rozkurczowy i antybiotyk. W niedzielę było już, lepiej i wczoraj do wieczora też. Wczoraj zjadła trochę intenstinala i nie zwróciła. Od dzisiaj znowu jazda od rana z wymiotami i to silnymi, nawet po wodzie. Nasz wet jest na urlopie, od innego dostała antybiotyk, metronidazol w czopkach i jest znów na kroplówce. Teraz dostała czopek przeciwgorączkowy.Dałam jej troche siemia i narazie nie zwróciła(pół godziny temu). I to narazie tyle.
-
Na początek spróbuj ją całą obkładać w mokre ręczniki, tylko żeby woda była letnia a nie zimna. Niech główkę ma cały czas mokrą, jesli masz mozliwość to nadmuchaj taki mały basenik dla dzieci wlej do niego letniej wody i niech psinka posiedzi sobie co jakiś czas w basenie, na balkonie lub w ogrodzie w cieniu.
-
Dziękujemy wszystkim za młe słowa. Dorka ma 40 stopni temperatury. A walczyć to musimy i wiem, ale czasem już ręcę opadaja, jak człowiek robi wszystko a zero rezultatów.:shake:
-
Jutro jak co rentgen bo powiedzieli nam, że dziś jest za słaba. Ostatnie badania miała w lutym i było ok wszystko. W środę zrobimy krew. Czy to mozliwe, że tak długo może trwać zatrucie?
-
Nie było, a może tak być??? Niestety nawrót choroby, jest kiepsko, myślałam , że najgorsze już za nami... Już pomału nam brak siły...:-(
-
Ona pochodzi z bardzo złej hodowli i zdaje mi się, że tam musiała walczyć o miskę i przez pierwsze pół roku zjadała porcje suchej karmy w 20sek.(dosłownie). Generalnie nie jest niejadkiem, jak zasmakuje jej jakaś karma to ją wcinaze smakiem parę miesięcy, czasem musimy coś kupić dla odmiany alenajbardziej smakuje jej Hlills z jagnięcinką.Nie przepada za Royalem. Ale Bajtuś to duży chłopak, nie widać by był niejadkiem, a czym go teraz karmisz? P.S. Dora zdaje się mieć lepiej, już jej wyciągnełam wenflon :lol:
-
Dziękuje za rady. Dorze zrobimy badania z kontrastem, ale jak dojdzie dobrze do siebie. Dziś jest już w końcu lepiej, zjadła i napiła się bez zwrotów. [B]Beatko[/B] tak myślałam może warto naszym bulwkom dawać częściej a po mniej jedzonka.:lol:
-
No wiesz, ja nawet nie dopuszczam myśli o nowotworze:shake: , zrobimy badania i wtedy ewentulanie będę się martwiła. Apatia i Dora to jak ogień i woda. Dziś mimo, że brała kroplówki to już przed chwilą próbowała szaleć z piłką. Teraz jest poprawa, ale ogólnie u niej z odpornością jest na bakier.
-
[quote name='Viris']Jak czeste sa te sporadyczne wymioty? Z tego co widac na zlotach bf i spotkaniach buldozki maja to do siebie ze czesto wymiotuja. Wystarczy ze troche zjedza nawet jakis czas przed zabawa i pawik murowany...[/quote] [B]Viris [/B]tu nie chodzi o to, że np. jak sie więcej napije wody i szaleje to się jej woda uleje, czy jak zje a potem pobiega to zwróci trochę jedzonka-to zdaje się, jest "wpisane" w rasę. Dora np. jak dostanie doustanie jakieś tabletki to potem wymiotuje pare razy, ma bardzo wrażliwy przewód pokarmowy.Albo tak ok. raz na dwa tygodnie ma wymioty z tłoczni brzusznej dwu dniowe-po małej diecie zawsze przechodziło, ale teraz pierwszy raz wystraszyła mne nie na żarty.:shake:
-
Dorce wyleciał wenflon i byłysmy dziś rano u innego weta na kroplówce. Po dokładnym wywiadzie wet powiedział, żebysmy zrobili badania w kierunku nowotworu przewdo pokarmowego....bo zbyt często zdarzaja się nawet sporadyczne wymioty:shake: . Badania zrobimy za tydzień u naszego weta. Napiła się troszke wody i nie zwróciła, schudła już 1,3kg.
-
Tylko jest problem, bo Dora w takim stanie nie dojedzie do lecznicy, bo do Gliwic mamy z 60km.Z Gliwicami jestem w kontakcie telefonicznym. Nasz wet poszedł od dzisiaj na urlop, ale wczoraj dostałam od niego kroplówki do domu na dziś i jutro.Antybiotyki też mam (już odmierzone). W poniedziałek mam nadzieje, że będzie sie już nadawała do jazdy na taką trase i wtedy pojedziemy tam na kontrolę. Dorka nie chce pić wody, ale dostaje 2x dziennie po 250ml elektrolitów i 100 glukozy. Dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Teraz Dorka śpi.
-
Przez noc wydawało sie, że jest lepiej.Jednak rano znów zwymiotowała, dostała kroplówke i antybiotyk, niestety nie chce pić wody. Dostała biegunki:-( Nasz weterynarz poszedł na urlop.:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
-
Właśnie wróciłyśmy razem z Kliniki, jest lepiej, bo nie wymiotowała od dwóch godzin, choć się jej jeszcze odbija.Dziś nic nie może pić, a jeść dopiero w niedzielę:shake: Wieczorem mam jej jeszcze podłączyć pół kroplówki a jutro rano drugie pół+antybiotyk+lek rozkurczowo-przeciwbólowy. Strasznie mi jej szkoda. Jest podejrzenie, że się czymś bardzo mocno zatruła(a ona lubi jęzorem w trawie pomielić), bądź jakiś paskudny wirus. A tak teraz wygląda mój skarbuś kochany: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img278.imageshack.us/img278/8484/hpim27297mw.jpg[/IMG][/URL]
-
Trzymajcie kciuki za Dorę. Jest silnie zatruta (prawdopodobnie).Od wczoraj wymiotuje z częstotliwością co 20 min., dziś żółcią. Jest bardzo ciężko. Zaraz jadę do niej do Kliniki, dostaje kroplówki z elektrolitami i glukozą, może ją zabiorę do domu.
-
Dzisiaj urodziny ma BEZKA od Joss. [SIZE=5][COLOR=red]DUŻO ZDRÓWKA BEZKO I PYSZNYCH CIASTECZEK [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/5261/26ki.gif[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE]
-
Dora jest uczulona na trawę, tzn. jak jest sucha, świeżo skoszona.Nam generalnie pomaga wapno pantotenicum i przemywanie krost [B]wodą utlenioną[/B] (lub rozcieńczonym [B]Abacilem[/B]) i jak wyschnie brzuch to smarujemy [B]sudocremem[/B] lub zasypujemy zasypką [B]Alantanem plus.[/B]
-
POlecam szampon [B]Sebovet-dry[/B] z Eurowetu - -wypróbowany i skuteczny!!!Pisze na opakowaniu jak i co ile kąpać. Jeśli się leni to może podawaj jej tran, albo jakieś tłuszcze nienasycone typu Efa Olie czy Omegan 6 A czy drapanie nie jest objawem alergii?
-
[B]beatko[/B] no, Dora niestety też nie umie pływać, musiałam ją wyciagać ze stawu jak chciała zjeść kaczki:cool3: .
-
Aż się dziwie jak Klarcia tak grzecznie siedzi nad tym tortem:evil_lol: Widać, że kobietka nabrała ciałka.
-
Uwielbiam ptaszki. Sama miałam jedna papugę 15 lat, a druga odeszła w listopadzie w zeszłym roku-spała ze mną w łóżku i jadłysmy z jednego talerza. Powodzenia.
-
[B]KOGO?[/B] [B]Viris[/B] pisz koniecznie!