Atenka
Members-
Posts
488 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Atenka
-
U Figi na szczęście jest wszystko ok., a ma trzy lata
-
[quote name='Osiolek'] Enzymy trzustkowe bym dawala - zeby nie prowokowac trzustki do wiekszej pracy niz da rade, no i nie nadwerezac jelit - bo niestrawiony pokarm jest duzym obciazeniem dla jelit.[/quote] No własnie odpowiednia karma typu Intestinal odciąża bardzo trzustkę. przez co nie zalega pokarm w jelitach. Wiem co pisze, bo próbowałam przy Dorce różnych diet trzustkowych i zdecydowanie lepiej i na jelita i na trzustke wpłyneła specjalistyczna karma.
-
Ale chyba nie wszyscy, mops od mojej mamy ma jednego podwójnego z tyłu i w niczym mu to nie przeszkadza
-
Dlaczego masz mieszane uczucia, w związku z karmą???
-
Eukanuba Dermatosis nadaje się dla szczeniaków, zresztą Pulpet to już nie taki malutki szczeniaczek
-
Tak z opisu (a tu nie da się trafic z diagnoza na 100%!!!) wygląda na alergię. Pamietaj, że kurczak tez może uczulać!Może na początek wyeliminuj alergie pokarmową za pomocą karmy dla alergików, pamiętaj, że ewentualne efekty pojawiają się po 6-8 tygoni sotsowania, i ZERO jakiegokolwiek dokarmiania w czasie podawania spechalnej karmy. Eukanuba Dermatosis, Royal Hipoallergenic Powinnaś też podawac kwacy nienasycone, biotyne, ładnie wpływaja na skórę, przeważnie zmniejszaja ryzyko pojawienia się łupieżu. Kąpałaś bulwkę w szamponach przeciwświądowych?Dorze pomagają na chwile, ale to juz coś bo np. wydłużają czas podania kolejnego sterydu. Jest lek o nazwie Ancesol, niestety wycofany z POlski, który (zdaniem kilku wetów swietnie wpływał przeciwświądowo nie obiążając psa jak steryd), kilka osób na dogo poszukuje go. Pamiętaj, że steryd to już ostateczność i podawaj go (wet) tylko z lekami osłonowymi na wątrobę. A tak wogóle, Dorka już dochodzi do siebie, ma się coraz lepiej: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img373.imageshack.us/img373/6051/obraz043eh0.jpg[/IMG][/URL]
-
No wiesz Viris, ja bym powiedziała, że to pełny relaks na kanapie a nie tęsknota za pańcią :loveu:
-
Mi się nie wyświetla to zdjęcie
-
Z mojego doświadczenia (a mam psa trzustkowca) sprawdza się Kreon1000. A myślałaś o karmię dla psów chorych na trzustkę, polecam Eukanubę Intestinal ona jest i na stany zapalne jelit, niespecyficzne biegunki na niewydolność trzustki i jej zapalenie. Dora dostaje przy tej karmie tylko rano 1/3 Kreonu, ale pomału wogóle będziemy go odstawiać bo karma wydaje sie wystarczać. Biegunek zero, wymiotów "trzustkowych"też nie ma.
-
Coś ostatnio mało zdjęć dodajecie:( Obrażona Dora: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3631/hpim2687nk3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/971/hpim2723lf2.jpg[/IMG][/URL]
-
Ok, czekam na wieści:)
-
[quote name='Matuchowa Frajda']Kurcze .... diabeł w nią wlazł ........ trzeba szukać powodu stanu zapalnego ...... pisałaś,że siemię lniane łagodziło objawy (podrażniona śluzówka).......... szkoda, że BF gadać nie potrafią co je boli......[/quote] I nie chce wyjść, a za półtora tygodnia mamy jechać nad morze. Wczoraj nie wymiotowała i dziś narazie też nie, z osłuchu wet mówi, że oskrzela są lepsze, więc może to jednak stan zapalny dróg oddechowych, oby...
-
Zrobiliśmy powtórke badań i są podniesione leukocyty, czyli nadal jest jakiś stan zaplny organizmu. Zdjęcie RTg zrobiliśmy teraz z kontrastem i zero. Dalej dostaje antybiotyk, a na gastroskopię narazie się nie zgodze, zbyt duże ryzyko.
-
No, niestety wczoraj znowu wymiotowała i dziś jest pod kroplówką. Zastanawiamy się jeszcze nad gastroskopią, tylko może to być niebezpieczne badanie dla niej, gdyż jest ono przeprowadzane pod całkowitą narkozą bez możliwości zainkubowania.:shake:
-
Odetchnąć (mam nadzieję)możemy, że wiemy w końcu co jej jest. Żeby teraz tylko szybciutko wyzdrowiała, i na płucka się nie poszło. Dzięki
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Atenka replied to Viris's topic in Buldog francuski
To prosimy o zdjecia Zuzy w galeri. U nas przy Hillsie kupki były super i zero bączków, teraz jesteśmy na Eukanubie i bączki są, choć sporadycznie, ale jak już Dorka wypuści to trzeba wietrzyć mieszkanie.:evil_lol: -
Dory wetka na szczęście dziś wracała już wakacji i przyjechała do nas na wizytę. A więc:Jej diagnoza (na tyle ile to możliwe w domu)-ostre zapalenie gardła, zapalenie oskrzeli, zaczynają się pojawiać niewielkie szmery nad płucami. Ponad tydzień temu stwierdziła, że było to napewno zatrucie, bo wymioty były z tłoczni brzusznej i co 10-20 min. i tak one podrażniły gardło, że dostała anginy, następstwem czego jest zapalenie oskrzeli. Człowieka by kurwica chwyciła latałam z nią po innych wetach i sugerowałam, że to może być gardło to oni, że nie, niemożliwe, buldożek by nie wymiotował tak przy gardle (nigdy wcześniej nie mieli bulwek). Dostała w iniekcji antybiotyk Duplocylinę, Clemastynę i komplet witaminek. We wtorek pojedziemy na ten sam zestaw do lecznicy i dla pewności wetka woli u siebie zrobić Rtg płuc i dodatkowo żołądka. Mam ja teraz wychuchać w domku, krótkie spacerki, ciepła woda i zero szaleństw. Martwią mnie bardzo te wysłuchy nad płucami:shake:
-
Nie chcę by się tu ktokolwiek kłócił z mojego powodu. Zasięgam rady ponieważ mojego weta NIE MA w mieście na ten moment. Mam nadzieje, że jutro już wróci i Dorze doskwiera zwykłe zapalenia gardła. Spróbuję podawać jej wodę z cytrynką i miodem
-
Węzłów chłonnych napewno nie ma bolesnych, bo to sama potrafię sprawdzić. Nie wiem jakie badania mogłabym jeszcze zrobić... Co zrobić by jej pomóc, mam nadzieję, że to zwykła angina, bo wtedy moja wetka by ją szybko wyleczyła.
-
[quote name='Agama']ATENKO co z DORA-nic nie piszesz[/quote] Cieszyć się możemy z tego, że WSZYSTKIE wyniki wyszły dobre, Morfologia, biochemia, OB wspaniałe, babeszjoza wykluczona, nawet wetka się dziwiła, że przy tak wycieńczonym organiziem takie wspaniałe wynki. Niestety Dora dalej wymiotuje i to jest bardzo złe, weci nie maja pojęcia z czego. Póki bierze antybiotyki jest dobrze w momencie przestania zaczyna sie jazda od nowa. Czy macie może pojęcie co to może być????????????????????????? Bo ja już wysiadam nerwowo i nie wiem co dalej robić. Mam jeszcze jedną opcję, Dorka mogła mieć na początku zatucie, tak sobie podrazniła gardło przy wymiotach z zatrucia, że teraz ma podrażnione i z tego powstała angina. Ona jest podatna na wszelkie zapalenia gardła.Nasz wet przyjeżdża w poniedziałek i on zna gardło od Dory i powinien poznac anginę. Pije ona więcej wody.Wetka do której chodzimy zastępczo nie potrafi jej zajrzeć do gardła (chyba się boi). [B]Matuchowa Frajda[/B] czy przy zapaleniu gardła bulwka może wymiotować śliną z jedzeniem??
-
Jutro rano mam wyniki wszystkich badań.
-
Ja o takim czymś nie słyszałam, nawet u zdrowego psa może się trafić przypadkowy nużeniec. Być może włoski sa bardzo osłabione po nuzycy.A może to zapalenie mieszków włosowych? A Dora ma nawrót choroby z duuużą siłą, ale nie mam nawet siły o tym pisać
-
Dora w upały strasznie dyszy i szuka miejsca na zimnych płytkach i panelach.[B]Beatko[/B] Dorka jak ma problemy z gardłem to jakby się przyduszała i charczy, może u Bajta to kwestia wysuszenia gardła przez upały?? [B]Joss[/B] nie martw się morskie powietrze napewno poprawi kondycję dziewczynek. U nas niestety widać znów prześwity na główce, cyba choroba bardzo ją osłabiła. Dziś rano Dorka zjadła małą porcję Intestinala i temp.38,9.
-
A więc:Dorka miała badanie Rtg i nic nie wykazało, czyli bardzo dobrze. Jeśli chodzi o babeszjozę to w Tychach nikt nie robi rozmazu z krwi,a rozmawiałam z weterynarz (telefonicznie), która się tym zajmuje i mówi, że też nie zawsze rozmaz wykazuje pierwotniaki. Wogóle bardzo trudno wykryć babeszjozę (badanie zwykłe krwi)bo ponoć te paskudztwa mają jakiś cykl rozwojowy, który akurat w dniu badania bedzie miał spadek i nic krew nie wykarze. Dlatego trzeba zrobić conajmniej trzy i to aparatem ABS, tylko dla zwierząt. Jutro Dora będzie miała pierwsze badanie. Ta weterynarz po przeprowadzonym wywiadzie mówi, że małe jest prawdopodobieństwo by Dorka miała babeszjoze, ale oczywiście zawsze jest. Po pierwsze piesek z chorobą ma co 6-7 dni przez trzy dni temperaturę 40-41 stopni(Dora miała 1 dzień, ale to nie wyklucza), krwiomocz, żółte oczka. Badania wszystkie zrobimy, ale dziś jestem troche pozytrywniej nastawiona. Dorka dziś nie zwraca juz siemia lnianego i wody (podaje jej po trochu stryzkawką) i jak co jutro już wyciągniemy wenflon).Godzinę temu miała temperaturę 38,8. Kupke zrobiła twardą. Nie chcę zapeszać bo w niedzielę też była taka poprawa a potem bum. Więc trzymajmy dale kciuki. Dziękuje Wam bardzo.
-
Jak przyszłam do domu to nie było zwymiotowane. Napiła sie troche siemia lnianego. Jedziemy do RTg na 17, wspominałam o kleszczu telefonicznie. Jest mały problem bo okazało się, że nie ma weta co zrobi rozmaz z krwi (szukamy). A ze zwykłego laboratorjnego badania wyniki prawdopodobnie w poniedziałek. Temp. 38,9 Napiszę cos więcej jak wrócimy od weta.