-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Viris
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
Klara dalej boi sie swojego prykania. Czasami zdarza sie ze przy "skupianiu sie" przy robieniu kupki pierdnie ardzo akustycznie. Jaka ona robi wtedy przerazona mine!!!!:crazyeye::-o;) -
Dokladnie. Najgorsze jest to ze kazdy wie co innego na ten temat. Ale informacje o nosowce zamiescilam przy okazji.
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
Mi Klara tez juz nie chce w domu zdzialac komory gazowej. Jak jej sie pryknie to moze z raz na tydzien. Chyba ze dziala w weekendy kiedy mnie nie ma. -
Podaje kilka informacji o nosowce. W zwiazku z plotkami dot buldozka w schronisku. Daje je do tego tematu jakby ktos kiedys szukal takich informacji, [B]NOSÓWKA[/B] - choroba powodowana przez wirusy. Po ok. 1-3 tygodni od zarażenia, u psa występuje bardzo wysoka gorączka (do 41 stopni). Nastepnie błony śluzowe nosa oraz oczu zostają zaatakowane przez wirusy i pojawia się żółtozielony wypływ z nozdrzy. Przy innej odmianie noasówki zaatakowane zostają oskrzela oraz płuca. Pies cierpi na ataki suchego kaszlu , później występuje wypływ z nozdrzy, który może być krwawo zabarwiony. Czasami zostają zaatakowane żołądek oraz jelita. Pojawiają się biegunki oraz wymioty. Występują rónież uszkodzenia układu nerwowego prowadzące do porażenia łap. I tu artykul pisany przez lekarza : [B]Nosówka u psów[/B] Autor: Lek. wet. Jerzy Burbelka Nosówka to choroba psów (także fretek), bardzo zaraźliwa i niestety często śmiertelna. Jej następstwem są powikłania w obrębie układu oddechowego, pokarmowego, skóry i neurologiczne. [B]Przyczyny[/B] Chorobę tę wywołuje wirus nosówki. Jest on na szczęście dość wrażliwy na działanie czynników środowiska zewnętrznego. W temperaturze pokojowej ginie w przeciągu 2 godzin. Podstawowym rezerwuarem zarazka nosówki jest pies. Wydala go od 8 tygodnia po zakażeniu, przez kilka tygodni. Najwięcej wirusa jest w wydzielinie z nosa, worków spojówkowych, w ślinie oraz moczu. Do zakażenia się nosówką może dojść poprzez kontakt bezpośredni, drogą kropelkową lub pokarmową. Ale można też zarazek przynieść do domu na butach, rękach, ubraniu. Na chorobę tę zapadają najczęściej szczenięta w wieku 3-6 miesięcy, rzadziej psy roczne, dwuletnie, sporadycznie - starsze. [B]Objawy i przebieg choroby[/B] Przebieg nosówki zależy od szczepu zarazka, wieku zwierzęcia, stanu jego odporności i charakteru wtórnych infekcji. W efekcie może mieć ona postać bezobjawową, bądź różne formy pośrednie, aż do ciężkiej choroby z dużą śmiertelnością. Rozróżniamy dwa podstawowe rodzaje nosówki: nieżytową i nerwową. Nosówka nieżytowa zaczyna się krótkotrwałym wzrostem temperatury ciała psa, pogorszeniem apetytu i samopoczucia, nieznacznym zapaleniem spojówek lub biegunką. Następnie temperatura spada, by po 2-7 dniach ponownie wzrosnąć. Pies traci dobre samopoczucie i jest smutny. Nasilają się objawy choroby. Następuje wypływ z worków spojówkowych i z nosa, zwierzę nie je i wykazuje objawy zapalenia gardła bądź migdałków. Ciężarne suki mogą ronić. Nosówka nieżytowa może mieć różne, niekiedy nakładające się na siebie postacie: oddechową (obfity wysięk z nosa, zapalenie jamy nosowej, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc); jelitową (biegunka, wychudzenie, odwodnienie); oczną (owrzodzenie bądź perforacja rogówki, światłowstręt, silne łazawienie, zapalenie tęczówki prowadzące do ślepoty); skórną (zaczerwienienie i krostki bądź pęcherzyki na skórze brzucha, ud, wewnętrznej stronie małżowin usznych); tzw. chorobę twardej łapy (po kilku tygodniach od choroby skóra na opuszkach łap i na nosie staje się szorstka i spękana). Postać nerwowa nosówki występuje samodzielnie bądź po ustąpieniu objawów nosówki nieżytowej. U psa pojawiają się zaburzenia neurologiczne polegające na różnego rodzaju niedowładach i porażeniach (chwiejność zadu przy chodzeniu). Doprowadzają one do nietrzymania moczu i kału. Natępstwem tej nosówki może być padaczka. Śmiertelność w wyniku tej choroby jest stosunkowo wysoka, szczególnie gdy przybiera ona postać neurologiczną.
-
Nie rozumiem Twojego postu. 24 cos mozna sie bedzie dowiedziec. Czy juz skonczyla sie kwarantanna jak zdrowko itp.
-
Dokladnie. No wiec dzialamy dalej nie patrzac co sie na innych forach mowi. Jak sie okaze ze psiurka odnalazl wlasciciel (co wcale nie musi byc prawda) to trzeba bedzie sie cieszyc i miec nadzieje ze jednak to prawda, lub chociaz trafi do bardzo dobrego domku.
-
Oktawia - nie unos sie tylko szukajmy domku dla Sliniaczkowego Buldozka. Niepotrzebne komentarze w niczym mu nie pomoga. Ja z Beatka tez nie zostalam dobrze na Paluchu potraktowana. Mimo to bede dalej dzwonic do schroniska gdy zblizy sie koniec kwarantanny pieska. Chociaz na innym forum wlasnie przeczytalam ze jest "dluga lista chetnych". Zastanawiam sie tylko nad tym jak bardzo roznia sie informacje ktore uzyskalysmy z Beatka od tych ktore na innym forum sa podawane. Np to ze pies trafil do schroniska po zlapaniu go przez straz miejska. A w karciie psa pan wyczytal dla nas ze przyniosla go osoba prywatna.
-
No dziewczyny oby tak dalej. Nazwa "nafotelnik" mnie rozwalila.
-
Jednak nie moge wziasc tego poslanka. Klara po miesiacu olewki w jego strone postanowila w nim sie polozyc. A mialam zalatac dziurke i spakowac. No nic niebawem pewnie i tak kupie nowe, troche wieksze to tamto na pewno trafi do schroniska.
-
Czym moze byc spowodowany taki slinotok? Oktawia6 mowila ze to moze ze stresu.. Jejku jak mi tego psiurka zal. No nic miejmy nadzieje ze w czasie odwiedzinowym pozwola nam na wiecej.
-
Mamo Wioli nie dowiedzialas sie nic wiecej? Jak to w transporterku? Caly czas??? No nic. Musimy tam pojechac. Juz i tak jestem wyszykowana do wyjazdu. Brala Pani dla niego cos? Czy widzial juz psiaka weterynarz? My bedziemy na szczescie w godzinach odwiedzin.
-
No nic jak upieke kolejna partie ciasteczek to sprobuje. Basiulka kupic moze przed wyjazdem do schroniska jakies ciacha psie czy cos jesio dla piesiow?
-
Anutka podrzuci kiedy indziej to od siebie, bo ma jutro szkole. Ja mam swoje poslanko ktore musze poszukac. Klara nie uzywa wiec oddam potrzebujacym psiulkom.
-
Dokladnie tak robie. I coraz czesciej wydaje mi sie ze Klara ma mnie za kretynke ;P
-
Ja zabieram sie do szukania tego poslanka. Zapomnialam calkiem!!!
-
Misiaczek chyba chcesz zebym umarla ze smiechu.:evil_lol:
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
Ano dokladnie! Albo i dluzej :> -
Zauwazylam ze sa dwie warstwy. Gratulacje misiaczek.:multi:
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
Dzisiaj makaronik z indyczkiem i warzywami. Ale suche ciagle eukanube jagniecina z ryzem. Jak nie daje gotowanego przez jakis czas to nawet chetnie Klara wsysa suche. -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
U mnie dalej problemy z kupieniem wiekszego wora. Niestety latwiej mi wydawac od czasu do czasu te 20 zl niz na raz 200. Moze w kwietniu sie uda. (powtarzam to sobie od pol roku). -
Misiaczek szalejesz. Obrabiasz fotki, nowe avatarki robisz :razz:
-
Jak dalej sie bedziesz ociagac to przyjadem tam do Ciebie i sobie te Twoje pysiule zabiore na jakis czas :>
-
No to swietnie ;) Czekamy na kolejne zdjecia ;>
-
Basiulka swietne fotki !! U nas w okolicy nie ma takich fajnych placow zabaw.
-
Hahahahhahaha :evil_lol::evil_lol: dobre dobre.