Myślimy z mężem, że Edi mógł wygrać, gdyby byl lepiej wystawiany - odpowiedni strój właścicela i odpowiednie zachowanie byłyby wskazane - właściciel Ediego gadał z ludźmi poza ringiem, tak prowadził psa, że spadała mu smycz, zagapiał się... Piesek, który wygrał bardzo nam sie podobał, miał urok i świtnie się prezentował, ale obiektywnie rzecz ujmując w tej klasie Edi był najbardziej typowym i buldożkowatym buldożkiem - moim zdaniem.