Bardzo dziękujemy za tyle miłych słów,jestesmy trochę tym speszeni.Nasza Sarunia czuje się u nas coraz lepiej,każde z nas już z saruniowane . Nie da się ukryć ,że ma charakterek:razz:,jeśli nie ma ''motywacji''(czytaj-czegoś smacznego)to można krzyżem leżeć a i tak nic nie wydębi u niej:eviltong:.W ramach zajęć ''ogólnorozwojowych'' prowadzimy namiastkę tresury;),-już umie komendę -siad, łapa, waruj,a dzisiaj udało się -zdechł pies:multi:.Właśnie wróciła z ostatniego spaceru-u nas teraz mocno pada-więc zamiast korzystać że tak powiem z okazji,to pchała się panu pod parasol:lol:.Mąż stwierdził,że jak pada to chociaż nogi się trzyma:evil_lol:. Widać, że jest bardzo bystrym i zdolnym psiakiem. Uwielbia jeździć autem, jak otworzyć drzwi to ona pierwsza. Droga ze schroniska to poprostu luzik.Chciałoby się tyle napisać ,ale nie chcę wyjść na monotematyczną-o niej po tych zaledwie kilku dniach możemy mówić ciągle. Ale to chyba normalne:p.Kiedy czytamy co to biedne psisko przeszło w swoim krótkim życiu to sami nie możemy uwierzyć ,że tak dobrze nam razem idzie.Dziękujemy bardzo za Sarę,i życzymy żeby wszystkie psiaki znalazły swoje nowe dobre domy.