Właśnie przeczytałam o akcji w schronie. Czy będzie mozna psiaka wyrwać
stamtąd ? Ważne też czy nie ma objawów choroby, bo chorego do siebie nie będę mogła wziąć - dopiero po leczeniu.
Ważne też, zeby podać mu surowicę, bo wiem, że w Warszawie nie ma i dziewczyny ostatnio sprowadzały z Krakowa.