mój Doksio jak zaczął być apatyczny, potem miał biegunkę i wymioty-najpierw jedzeniem potem żółcią to się okazało, że ma problem z mózgiem i to była reakcja okładu nerwowego na ośrodek wymiotny w mózgu
badania też wychodziły dobre, nie było żadnych podejrzeń poza tym, że może coś zjadł, sprawa wyjaśniła się dopiero po tomografie komputerowym mózgu-niestety po 3 tygodniach już go z nami nie było:placz: