oj jak poczytałam jak ciężko odchudzic buldoga to az się cieszę, ze oba moje były raczej typami sportowców, spacerki uwielbiał i doksio i bajtuś. Bajtek jest juz taki beszczelny, że jak wychodze bez niego w porze kiedy zawsze spotyka się z psami to siedzi pod drzwiami i szczeka, ze chyba zapomniałam o kims najwazniejszym :lol: