o kurcze to rzeczywiście nie jest dobrze...nie wiem co mam powiedzieć oktwio....czasem jesli leczenie Cię nie zadowala warto zmienic lekarza. My doksia leczylismy w klinice na bemowie i tam na wszystko dostawal sterydy...wiec jak zaczal wymiotowac zolcia zawiezlismy go na sggw bo jest najlepiej wyposazona klinika a poza tym mialam z paroma lekarzami zajecia na studiach i wydawalo mi sie tam sobie ze wszystkim poradza ale...nie udalo sie...zmiana lekarza zaowocowala tylko tym,ze wiem na co umarl doksio bo diagnoze wystawili na dwa dni przed smiercia...:placz: :-(
moze lepiej zaytaj na forum o zdrowiu u jakiegos dobrego speca i daj szanse komus innemu na niego spojrzec?podobno dr.czerwiecki czy jakos tak jest bardzo dobry, z tego co wiem kiedys przyjmowal na pl.hallera