Jump to content
Dogomania

g_o_n_i_a

Members
  • Posts

    8045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by g_o_n_i_a

  1. Rebellia, gulka wygląda prawie tam samo jak kilka dni temu. Ale mam lekkie wrażenie, ze troszke się zmniejszyła. Trzymajcie kciuki za Azulę. :p Sylrwia, moze w naszym przypadku jest podobnie...
  2. Taura, znowu sie podpisuje pod Twoimi słowami. :evil_lol:
  3. [B]Dobry wieczór :loveu: Bardzo dziękuję za miłe słowa o moich kawalerach. :loveu: Chłopcy przesułają słodkie "mrau mrau"... :loveu: Czy mają Państwo jakieś szczegolne zamowienia co do zdjec mojej sforki? :evil_lol: Zamowienie zostanie zrealizowane w najbliższym czasie.[/B]
  4. Ulka18, odwiedzinki u Marylki to moj obowiazek. Bardzo przyjemny z resztą. :loveu: Jak gonia dostanie w swoje łapki aparacik, to zrobi taką sesyjkę Mary jakiej nigdy nie miała. Tylko Ewę potrzebuję - nie tylko do sesyjki, ale też aby poznać kremowkę. :evil_lol: Oj, ja już widze, ze będe miała jakiś szczegolny sentyment do Marylki. Ona ma "to coś" w sobie. :loveu:
  5. Podpisuje sie pod słowami Taury. My tez początkowo, przynając się przykro, chodziliśmy z kolczatką, ale odwroconą na drugą stronę. Ale w koncu człowiek uczy się na błędach i kolczatka to taka rzecz, której mowimy precz! ;-) Nigdy wiecej jej nie zastosuje. Azulka ładnie chodzi w szeleczkach. Poza tym mamy 20 metrową linkę, na której Aza poczatkowo biegała tu i tam. W końcu przekonałam się, ze to troche nie ma sensu - dlaczego inne psy biegaja, a my nie mozemy spobować? I tak powolutku, ćwicząc przychodzenie do nogi, popuszczamy linkę. Jestesmy na tym etapie, ze z klikerem ćwiczymy. Ostatnio Azulek na spacerku z beaglką bardzo ładnie sie zachowywał. W koncy puściłam linke i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, Aza chodziła za mną. Jutro idziemy dalej ćwiczyć, na łąki. I tym razem Azulka bedzie spuszczona z lineczki. Jeśli się czegoś naprawdę chce, mozna wiele zdziałać. ;-)
  6. [quote name='Grazyn@'][COLOR=darkgreen] Arysek byl u nas juz dwa tygodnie kiedy, pojawilo sie to "cos".Poprzedzila to seria wielu zastrzykow i pastylek w domu.[/COLOR][/quote] Taka sytuacja właśnie była u nas. Ok, poddaje się - nie punktuje, wole nie ryzykować jeżeli faktycznie to jest zwykła gulka, która się wchłonie. Coś mi sie wydaje, ze małej troche gulka się zmniejszyła. Na razie czekam, nie dotykam, nie lecę do weta. Zobaczymy. ;) Dzięki kochani, ze mnie swoimi wypowiedziami uspokoiliście. Już myslalam, ze to my mamy taki problem, a tu proszę - znalazło się duże grono takich jak nasza Azula. Dziękujemy! :multi:
  7. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    :-( :-( No ale od czegoś trzeba zacząć. Moze ktoś rzuci jakiś termin? :cool3:
  8. Hej Kochani! Dzisiaj poznałam przepiękną Marylke. :loveu: :loveu: Niestety fot nie mam, moze Kinga mi przesle. Przechodziłam sobie między boksami, szukam tej ślicznoty. Przeszłam pierwszą czesc - jedynie kto jest taki cudnie biały to Perełka, bardzo podobna do Mary. Szłam dalej, patrze, jest, siedzi w kąciku prześliczna kluseczka. :loveu: Niesmiało zagląda, nie szczeka jak inne psy, nie domaga sie uwagi. Mary jest słodka, nieśmiało podchodzi do krat boksu. Musze nastepnym razem poprosić o spacer, dzisiaj nikt nie miał czasu. :( Az z zalem odchodziłam od jej boksu, bo widać, ze ma takie cudne i puchate futerko do którego z chęcią przytuliłoby się. :( No niestety, już widze, ze Mangus sobie ją probuje podporządkować. Ja daje kilka chrupek psom - Mangus sie pcha, zabiera jej wszystkie chrupeczki. Doszło do lekkiego kłapania zebami na siebie - oczywiscie kto zaczął? Mangus :shake: Ale Mary, pożądna sunia, nie da sie facetowi - odkłapała mu to co trzeba, co sie bedzie. :multi: Oby sucz nie dała mu sie jak jego poprzednia wspoltowarzyszka, która szybko się od niego wyprowadziła. Ewa, wcale sie nie dziwie, ze Marylka pokazała na powitanie Mangusowi zęby. Mary to spokojna, śliczna i grzeczna sunieczka. :loveu: :loveu: Gonia nie daruje innym, musi poznać tę słodką, puchatą kuleczkę bliżej.:placz:
  9. Gosia, wybacz, ze dopiero teraz odpisuję. Kontakt :[B] Wola Mała 113 /k. Rzeszowa, woj. podkarpackie, tel . (017) 226-24-22[/B] Mozesz tez podac namiary na mnie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Podać telefon?
  10. g_o_n_i_a

    Rzeszów

    Halo, Rzeszowiacy? :(
  11. Dzisiaj byłam u Piratka. Piratuś troszke się wymiział z gonią i pognał z kolegami schrupac psie chrupeczki. Słodki on jest i tyle. :loveu: A poza tym wczoraj dowiedziałam się, ze od jakiś 2 tygodni do Kundelka przychodza dwie dziewczyny. Są zainteresowane adopcją Pirata, odwiedziają go kilka razy w tygodniu. Tylko muszą znaleźć mieszkanie na parterze, moze wreszcie mu sie uda?
  12. W sobote dla pewności napisałam jeszcze o tym na Krakvecie. Co o tym sadzicie? Moze spobojemy gulkę spunktować? [quote name='"Jarek"']czy to jest miękkie? podejrzewam , że jest to ropień i takiego "twora" należy spunktować. Jeśli pokaże się ropa należy go opróżnić do zera i wypłukać, a jeszcze lepiej wyłyżeczkować.[/quote]
  13. Piszecie, ze mozna robić okłady, mozna rozmasowywać... Ok, tylko, że moja wetka mi zabroniła dotykać tej gulki. Stwierdziła, ze pod wpływem masowania lub innych zabiegów może ona stwardnieć i stan bedzie poważny. Na razie pozostawie to, zeby samo znikało - kiedyś napewno zniknie. ;) Piszecie też, ze to mogła być reakcja alergiczna. Tylko, ze Aza była już kiedyś leczona tak samo - też zaczynało się od niewinnej ranki, potem coraz gorszy stan, a później były zastrzyki. Nic nie wyskoczyło. Tylko wtedy tych szczepionek nie było az tyle. A teraz, brzydko mówiac, Aza była faszerowana co drugi dzień zastrzykami. :-( [B]Tebusia[/B], Azula nie ma żadnych z objaw psa atopowego.
  14. Heeeeej :multi: Bu jest cudny :loveu: Ale ja zamawiam fotki spacerowe :evil_lol:
  15. Imbirek :iloveyou: On ma przesłodkie te zmarszczki na główce :loveu:
  16. Ile nowosci... No to jutro gonia idzie poznac tę słodką Mary Jane. Dośc już sluchania o niej, trzeba się wreszcie przekonac :loveu: Ewa, czy ona jest teraz w boksie? Jeżeli tak, to z kim?
  17. Wiesz, nie sądze żeby Luna w szelkach rwała się tak mocno jak w obrozy. Moja w obroży mocno ciągneła, ale w szelkach po prostu nie da się ciągnąć, bo wiadomo, ze szelki są miedzy łapciami i przed łapami. W poniedzialek zmykaj do dobrego sklepu zoologicznego w wymiarami (albo z psem jak Ci pozwolą) i szukaj dla Lunki szeleczek - co sie psina ma męczyć na kolczatce. :(
  18. Wydaje mi sie, ze gdyby młode psy nie moglyby nosic szeleczek, to nie produkowanoby specjalnie np. dla szczeniaczków. Wiele osob pisze, ze psa najlepiej uczyć chodzenia w szelkach w wieku szczenięcym. Pierwszy raz słyszę taką teorię. My mamy szeleczki dobrze dopasowane, nieco luźne, bo przecież nie chodzi o obciskanie psa paskami. Łatka juz sie przyzwyczaiła, ze jak sięgam po szeleczki to wie, ze gdzieś idziemy. My teraz mamy takie parciane z taśmy (indianskiej) i świetnie się spisują. Sama mialam wątpliwości czy na ciągnącego psa bedą dobre, czy bedą bezpieczne. I jest super. ;-)
  19. Witam Mam 2 letnia dalmatynkę, która niedawno była leczona alergicznie. Zaczęło się od niewinnej rany w uszku, potem drapanie psa, rana była większa, z ucha było czuć nieprzyjemny zapach. Sunie bardzo bolało. Wyleczyliśmy uszko u wetki, było też czyszczenie ucha, zastrzyki i tabletki. Leczenie skończyło się niecały miesiąc temu, a kilka dni temu na karku mojej łatki wyskoczył gula. Gulka jest taka, ze mieści się w dłoni (na taki lekki chwyt). Gulka wyskoczyła w tym miejscu, gdzie Aza miała wbijane zastrzyki. Oczywiscie poszliśmy do wetki i zapytaliśmy co i jak. Okazało sie, ze to faktycznie po zastrzykach wyskoczyła gulka, która moze zniknąc nawet za miesiac. Podobno to normalne. Nie wolno nam dotykać gulki (mimo, ze psina łapą dosięga), bo można pogorszyć stan - przynajmniej tak nam powiedziala wetka. W związku z tą sprawą chciałam się zapytac czy często po zastrzykach wyskakują u psów takie gule? Czy trzeba czekać nawet miesiąc na zniknięcie gulki? A przede wszystkim czy to faktycznie normalne? Trochę sie martwię... [IMG]http://krakvet.pl/forum/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Pozdrawiam, Gosia z Azulą
×
×
  • Create New...