Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. [COLOR=red][B]Niestety w schronisku w Mielcu jest nowa sunia collie[/B][/COLOR] :shake: :shake: :shake: [COLOR=blue][B]Około 5 letnia sunia, której pani niedawno zmarła. Suczydelko samo bylo na podwórku, dopiero sąsiedzi zawiadomili straż miejską, że jest ona bez opieki.[/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]P.Kierownik nie mogl sie dostac na podwórze, musial przechodzic przez ogrodzenie. Zastał sunie wyglodzona i brudna. Ma też trochę poranione łapki, chyba po próbach wydostania się z opustoszałego obejścia.[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Teraz kolinka odpoczywa w budynku schroniska.[/COLOR][/B] Suczynka jest spokojna, troche wystraszona, kładła się jakby czegoś sie bała, merdała jednak ogonkiem na mój widok. [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/7315/dsc3071hy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/4338/dsc3072kk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/3386/dsc3073an5.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/9435/dsc3074cl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/8272/dsc3075rg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/5267/dsc3076ft5.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/7269/dsc3077uf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/3913/dsc3078vw2.jpg[/IMG] [COLOR=navy][B]SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU[/B][/COLOR] [B][COLOR=navy]E-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]HTTP: [URL="http://www.mielec.bezdomne.com"]www.mielec.bezdomne.com[/URL][/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]ul. Targowa 11, 39-300 Mielec[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]telefon 017 - 583 15 32[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Konto:[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]BPH PBK O/MIELEC[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]681060 007600 004021 800052 19 [/COLOR][/B]
  2. Niestety w schronisku w Mielcu jest nowa sunia collie :shake: :shake: :shake: [img]http://img76.imageshack.us/img76/7315/dsc3071hy9.jpg[/img]
  3. A jak teraz sunieczki? Ciekawe jak bedzie przy jedzeniu :cool3: czy sie dogadaja.... Karolino, jak poszlo u wetki? Zakladam z Twojego postu, ze bez wiekszych problemow, manicure zrobiony, uszka czyste :p Co mowila pani wet na sunie?
  4. Ale piekna suczynka :loveu: wyglada jakby mieszkala u Ciebie Asiu od lat [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45d9a48884139.jpg[/img] My ja ocenialismy na 5-6 lat, czyli ma jeszcze wiecej :crazyeye:
  5. Karolino, wydaje mi sie, ze byla odrobaczona zaraz po przyjeciu. Ale lepiej odrobaczyc jeszcze raz, doszczepic na wirusowki. Zawsze tak doradzam adoptujacym. A jak teraz dziewczynki? Co ciocia Doddy na sunieczki? Czyli wszystko odbylo sie bez wiekszych zgrzytow i poczatek calkiem, calkiem. Aniu, podziekuje prosze Pawlowi za czas i pomoc :calus:
  6. Spojrzcie jak sie zmontowaly zdjecia nr 1 i 2 :evil_lol: Dopiero moja Ulka mi podpowiedziala, ze super to wyszlo.... A budy rzeczywiscie olbrzymie i bardzo solidne :p A jakie tarasy widokowe na dachu :evil_lol:
  7. Anielico, niestety staruszkom trudno jest znalezc dom....w Mielcu jest tak samo. Smutne to bardzo :placz: :placz: :placz:
  8. Zasadzkach, dziekuje, ze wpadlas na watek, mam nadzieje, ze bedziesz czesciej zagladac i doradzac. Tak mi zal tych suczynek...biedactwa tyle musialy wycierpiec. Tym razem schronisko dla nich bylo wybawieniem. Zoja i tak teraz wyglada lepiej, w schronisku dostawala jesc kilka razy dziennie, zeby przytyla. Podobno bylo gorzej kilka tygodni temu. Dobcia nie byla zaglodzona, ale miala ranki na lapkach. I to zapalenie gruczolow. Ale wyraznie bala sie podniesionej reki, co widac na zdjeciach z galerii...... Dzieki Bogu, ze sygnalizuje potrzebuje wyjsc za potrzeba. To juz duzy postep. Piszcie Kochane Pati i Dzodzo jak najczesciej.
  9. Karolino, jak przygotowania do przyjecia nowego domownika? Ciekawe jak to wszystko wypadnia, szczegolnie zapoznanie suniek. Oby nie bylo problemow. Trzymam mocno kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  10. Czyli mozna wnioskowac, ze obie sunie byly maltretowane. Byly klopotem dla wlascicielki, zamykane, bite, Kropcia Zojka na pewno glodzona. Pati, moj znajomy tez wzial sunie ze schodowym problemem ze schroniska. Ale po kilkunastu dniach nauczyla sie chodzic, a po kilku dniach nauczyla sie czystosci. Niestety pewnie schronisko utrwalilo niezbyt dobrze opanowana sztuke sygnalizowania potrzeb, w schronisku musiala sie zalatwic w boksie :shake: Mam nadzieje, ze Zojka szybko sie nauczy. I zsocjalizuje.
  11. Beciu, Albiemu, Halciu, Wasze budy sa juz w boksie :multi: wydaje mi sie, ze to duzy boks ze srodkowej alejki, numer 188-189.
  12. Asiu, jak Beja usnie, to zobacz prosze jakie ma rany na tylnych nozynkach :-( takie krwawe dziurki widzialam podczas robienia zdjec. Wiele ich bylo...Moze dlatego tak zle chodzi...
  13. Dzieki Tobie Asiu, Beja ma mozliwosc spokojnego i normalnego życia. Nie bedzie sie juz musiala kulic ze strachu, nie bedzie jej nikt bic. Jak to dobrze. Czekamy na zdjecia sunieczek Zojki i Bei. Buziaczki dla Was Asiu i Patrycjo i podziekowania :calus: :calus:
  14. [QUOTE] Marcin chciał jej rzucić patyk az cała sie skuliła[/QUOTE] Zauwazylam w schronisku, ze sunia boi sie podniesionej reki, boi sie gwaltownych gestow, jest caly czas w napieciu na tych podkulonych nogach. Schodow moze sie boi, bo moze ich nie znala. Moja sucz tez sie boi, bo sa sliskie, miala kiedys poslizg i od tej pory jest przeczulona. Najbrardziej boi sie schodzic, z wejsciem nie jest tak tragicznie. W schronisku psy dostaja gotowane mieso z dodatkami, co jest, wszystko to drobno krojone. Pewnie suchej karmy nie zna ani z "domu rodzinnego" ani ze schroniska. Kapiel na pewno konieczna, Pati tez mowila, ze Zojka niezle brudna i capi schroniskiem niestety. W czasie wizyty u weta, zapytaj prosze Asiu, czy cos z tymi nozkami nie tak, czy to po jakims pobiciu, czy wywrotce, z czego te nozki ma takie. Jestem bardzo Wam wdzieczna za wyrwanie suniek ze schroniska :Rose: :Rose: Bedziemy czekac na wiesci jak minela pierwsza noc u Zojki i Dobci.
  15. Wiadomosc od Beci66: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Dziekujemy w imieniu psiaczkow :Rose: :calus: :Rose:
  16. Dalmatynka juz szczesliwa u Pati. Ciekawe jak dobcia? Czy dojechala szczesliwie i czy wszystko w porzadku :roll:
  17. Viris, Wasze psiaczki sa w zadaszonym boksie. Jutro sie wybieram kolejny raz, mam nadzieje, ze juz nie bedzie przeszkod, to sprawdze, w ktorym boksie sa Wizażankowe psiaczki.
  18. Albiemu, zrobimy aukcje na allegro, tylko zdjec nam trzeba. Ciocia Jotpeg napisze zgrabny tekst i Tosia bedzie blyszczec na allegro.
  19. Komu, komu? [img]http://img102.imageshack.us/img102/5994/boks149121nb.jpg[/img]
  20. Spacer to dobry pomysl. Przydalaby sie druga osoba do pomocy, zeby wyprowadzic sunie rezydentke z domu i zapoznac z nowoprzybyla na obcym terenie. Powrot z zapoznana kolezanka do domu nie bedzie dla niej takim obciazeniem, jak wpuszczenie obcego psa na wlasny domowy teren. Karolino, przez pierwszych kilka miesiecy nie spuszczaj prosze Kolinki ze smyczy, bo moze sie czegos przestraszyc i uciec w sina dal. Odnalezienie takiego psa jest bardzo trudne.
  21. Bezlapcie sie pokazuja. Czarus czeka na domek. Rino tez.
  22. Sunieczki chyba juz wyjechaly ze schroniska. O 12.spotkanie w Busku z Pati. Potem dalsza jazda do Kielc. Oby wszystko bylo dobrze. Strasznie sie denerwuje, czy dobrze zniosa podroz i czy beda grzeczne. Czekamy na wiesci z pierwszych chwil z dobcia.
  23. A jak ciocia Jotpeg napisze tekst, to klekajcie narody...kilka domkow juz tak znalazlysmy ;)
  24. Radku, dasz rade. Poza tym nie wiem, czy Cie wpuszcza do gabinetu na czas wyciagania szwow :???: To trwa kilka minut, a Sarunia moze sie denerwowac, gdybys Ty byl. Ale jak juz bedzie po wszystkim, to czlek nie wie, co ma robic ze szczescia ;)
  25. Cisza w eterze...zadnego domku na horyzoncie niestety :placz: A to taka Mila-Dzielna sunia, o coreczkach nie wspomne ;)
×
×
  • Create New...