-
Posts
2726 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gamoń
-
Uwielbiam całuski.Dla obcych jestem troszkę nieśmiały ale swoich będę kochac. [URL=http://img513.imageshack.us/my.php?image=dsc02041cz7.jpg][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3256/dsc02041cz7.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://g.imageshack.us/thpix.php][IMG]http://img513.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL]
-
Będzie mój Michał, ja będę około 20.30. Wczoraj byłam na wizycie adopcyjnej u małżeństwa archeologów, którzy zakochali się od pierwszego wejrzenia w białasku. Cieszę się, białasek będzie największy i łobuziak, o czym ich oczywiście uprzedziłam. Mąż m miał już psa, skundlonego wilczura z rotwailerem więc jest konsekwentny. Pies umarł ze starości. Został czarnulek, który moim zdaniem jest najkochańszy z całego towarzystwa. Nie gryzie, ale rozdaje całuski, uwielbia się przytulać i merda tak ogonem, że mało im się zad nie urwie :eviltong: Czarnulek waży 2 kg.
-
Aguniu jak możesz to kup te dwa proszki na odrobaczenie ,bo bez tego nie można ruszyć ze szczepieniami.Domek dla Szczotki został sprawdzony również przez panią Ewę Gontarek-mame Tosi2.Mieszkają państwo niedaleko Lazurowej.Szczocia będzie miała kolegę sznaucerka.Umowa została podpisana .Rodzina bardzo odpowiedzialna. Sunia szczeniaczek pojechała do Ursusa.Do młodych ludzi.Mają się z nami kontaktowac.Aguniu jutro Aga wraca z apteki po 20.00.Jak będziesz mogła to zajrzyj do niej. Pozdrawiamy wszystkich -my szczeniory.Aga i Beata Czarnusio jest strasznie przytulaśny a albinosek to awanturnik nie z tej ziemi.
-
Może uda mi sie później coś więcej napisac.Szczocia mieszka na Górczewskiej w W-wie i biała sunia w ciapeczki przy oczkach też ma domek.Został albinosik i czarnuszek.Prosze zaglądajcie aby nikt nie zapomniała o szczeniaczkach.Dalej żadna przesyłka nie przyszła .Szczeniaki nie są nadal nie odrobaczone i nie zaszczepione.
-
Uszaty! Zapalmy świeczkę !Miejmy go w pamięci!Odszedł za TM!!
gamoń replied to gamoń's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uszatku <><><> -
W sprawie Lusi nie dzwonił nikt.:shake::shake::shake:Ogłoszeń innych chyba nie ma ,chyba ,że Aga_Mazury cos wiecej wie.Ja nie mam czasu mam dodatkowo 3 szczeniory 8 tygodniowe i mamusię ponkowatą.Całkowity brak czasu ,ganiam tylko ze ściereczkami i wycieram siuśki i k.... Pooogłaszaj ją gdzie dasz rade . Dzięki BeaTA
-
Z Pania Alicją jesteśmy w kontakcie telefonicznym.Jest chętna przyjechac po sunię za tydzień.Moje warunki adopcyjne to: osoba chętna początkowo jest zapraszana do nas ,aby zaprzyjaźniła sie z psiakiem ,oby nie okazało się ,że nagle Pani/Pan jest rozczarowany ,bo np.psiak za mały ,za duży ,za gruby itp.Następnie do tej pory zawsze osobiście sprawdzałyśmy warunki w jakich psiak miał przebywać ,spisywana został umowa adopcyjna (głównie poprzez zaprzyjaźnioną fundację aby w razie jakichkolwiek niewłaściych zachowań właścicieli można było interweniować. Jak wiecie Pani Alicja jest z Jeleniej Góry a to od W-wy kawał drogi.Została uprzedzona ,że o ile znajdzie się bardzo dobry domek bliżej W-wy a najchętniej w W-wie:cool3: nie będziemy suni stresowac podróżą.Pani Alicja rozumie tę sytuację.Zawsze wiemy co dzieje sie z naszymi podopiecznymi przez następne kilka lat.Otrzymujemy zdjecia ,e-maile i telefony.Z niektórymi osobami chodzimy na Pola Mokotowskie na pogawędki co to robią nasze psiaki.Oczywiście w umowie adopcyjnej jest zapis o obowiązkowej sterylizacji. Głównie proponujemy naszą klinikę ,gdzie mamy zaufanie do naszych wetów. Sunia trafi w dobre ręce możecie mi wierzyć. Beata
-
Po rozmowie telefonicznej dom proponowany przez luka1 nie spełnia obranych przez nas kryteriów.Sorry ale inaczej wyobrażam sobie domek dla suni. Szczoteczką jest zainteresowanie a klusiami nie .One już mogą pójść samodzielnie do dobrej ,pełnej miłości rodzinki ,która właśnie od szczeniaczka psiaka wszystkiego nauczy i będzie miała swojego wiernego przyjaciela. Beata