Neris, no niestety nie wiemy co z nią. Jest nienaturalnie gruba - nie tak jak w ciąży, ale jakoś tak w sobie, jest też nieruchliwa, chodzi po boksie noga za nogą, ostatnio nie mogła podskoczyć w górę, żeby wskoczyć na budę. Może to psia depresja, może ma już dosyć..., a może jakaś choroba ją zjada... :shake: