Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Content Count

    14,395
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    36

Posts posted by agat21


  1. Piegusek vel Dropsik zwany też cukierkiem niebawem wybiera się nad morze, a potem w góry. Chłopak to praedziwy światowiec ! Na osiedlu też już ma sporo znajonych, i psich - szaleje z nimi zapamiętale, i ludzkich - jest już wręcz legendarny w miescie, i ludzie za nim się oglądają. Pani napisała, że trafił im się pies celebryta :D

    • Like 3
    • Upvote 2

  2. 27 minut temu, Isiak napisał:

    Moja ostatnia sunia też nie była szczepiona, przez całe jej życie. Takie było zalecenie wetów. Odrobaczana była tylko po zbadaniu kału, jak się okazało, że coś tam jest. Potem tylko miała okresowo badany kał, żeby nie odrobaczać niepotrzebnie. Psica była psem specjalnej troski i tylko dzięki takiemu ostrożnemu i oszczędzającemu jej organizm traktowaniu przeżyła 8 lat, zamiast przepowiadanych maksimum 4.

    W sumie każdy pies tak właśnie powinien być traktowany, nie uważacie? A nie z automatu szczepienia, odrobaczenia i inne trucizny. Jakby to były czajniki, które trzeba odkamienić co jakiś czas..


  3. 3 godziny temu, kiyoshi napisał:

    Wczoraj dowiedziałam sie od Gosi, że 20 czerwca planują kolejną sensje w Radysach...to będzie dzień, w którym zabiora Muskata..o ile nadal jest w tym samym kojcu, w tej samej alejce...oby  tam czekał na nas....

    O Diunke nadal cisza ....

    O rany, straszne nerwy. Oby Muskat był..

    Czemu o Diunkę nikt nie pyta, nie rozumiem. Jest taka urocza!


  4. Dzisiaj zapytałam pana z nowej rodziny Rufika vel Luka, jak się nasz chłopak sprawuje. Otóż czuje się coraz bardziej u siebie, jak syn państwa przyjeżdża ze swoim psem, "to jest już pełne szaleństwo" :D Byli już na paru kilkukilometrowych spacerach i bardzo się Lukowi podobało. Apetyt ma "nienasycony" ;)) Fajnie...:DDD

    101889556_2982011471835060_6001455444487

    • Like 2

  5. 59 minut temu, Mruczka napisał:

    Czy ja wiem, czy takiej pulchnej?  Wszystko zależy od ujęcia,  na ostatnim zdjęciu  w ogóle nie wygląda na grubaska  -  klata owszem,  ale brzucha nie widać :). Na pewno  się denerwował, że znowu gdzieś jedzie -  i  gdzie?

    Już podpytałam dexterki. Greyuś tylko na początku wchodzenia do samochodu się bał. Pewnie myślał biedaczek, że go chcą z tego fajnego miejsca wywieźć gdzieś. Potem już był spokojny. W gabinecie grzeczniutki. Dał przy sobie wszystko zrobić. Pomysł, żeby zbadać tarczycę wyszedł z powodu łuszczenia się skóry. Jutro będą wyniki badań.

    101700859_734261930446680_38643132101526

    101577973_3819332348136948_3769305204965

    79167719_697286007762870_270761185085751

×
×
  • Create New...