To moim zdaniem jest znamienne dla większości społeczeństwa, myślenie, że szkolenie to opiera się na zmuszaniu. Nie wiem czemu, ale BARDZO wielu ludzi, nawet wykształconych ma takie pojęcie. I to jest bardzo smutne, tak w ogóle. Już samo to słowo "tresura" źle się kojarzy. Dlatego warto mówić o szkoleniu :-)
Jak i w ogóle nieznajomość zasad uczenia się jest zatrważająca. Pamiętam jak sie oburzyła jedna pani aktorka (na planie Stacyjki) gdy wspomniałam, że wychowywanie dziecka i psa ma bardzo wiele wspólnego.