-
Posts
3193 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gazuś
-
Czy to możliwe? Z jednej hodowli psy z metryką i bez?
Gazuś replied to wojciechmaroszek's topic in Hodowle
[quote name='Melka94'] . I jakoś niewieże że [B]EdiKris [/B]niejest żadna stroną w tej sprawie.[/quote] To radzę - uwierz. Porodowodowe jest zwyczajnie ładnijsza nazwą "po rodowodowych rodzicach" - co zwyczajnie oznacza psy bez rodowodu, inaczej napisałoby się zwyczajnie "rodowodowe". -
My raczej. Goldenka 02 - w Championach mniej, jasne. Ale konkurencja myśle większa :-) A otwarta też przeżyliśmy i wiemy po ile było :-)
-
[quote name='KaRa_']Podnosze o też mnie to ciekawi;)[/quote] [B]Beata[/B] [B]Klawińska[/B] - hoduje Bouviery i PONy. [URL]http://www.bouvs.pl/[/URL] O ile się orientuje to pierwsze (albo jedno z pierwszych) sędziowanie.
-
[quote name='Goldenka 02']Zazdroszczę :p[/quote] A tam :-) Nam się otwarta podobała.
-
Jasne, dawaj zdjecia :)
-
[quote name='Melka94']Tak, w szczeniętach:lol:. A co?:eviltong:[/quote] A nic :-) Spróbujemy Was wypatrzeć i pofocić. My w championach psach.
-
Melka - w Opolu w szczeniętach?
-
Wydrukowac można :-) A nawet nie bilet a potwierdzenie. Ważny jest numer potwierdzenia który musisz podać na lotnisku :-) Tyle.
-
Melka, na tej stronie masz napisane który link jest do forum.
-
[URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL] - ładujesz tam zdjęcie i wstawiasz na forum gotowy kod.
-
[quote name='Juta']Hejka Odświeżam temacik. Czy organizuje ktoś jakiś wyjazd na Cruft'sa? Jeśli tak to proszę o info skąd i za ile? A może ktoś jedzie prywatnie i mogłabym się do niego dołączyć. Wybieram się sama, bez piesa. Na miejscu jestem umówiona m.in. w sprawach prywatnych także nie byłby ktoś mną zobligowany. Powrót także wspólny. Proszę o odpowiedź na Priv. Ewentualnie o numer telefonu to zadzwonię czy jak?[/quote] Ktoś Cię odbiera z lotniska, mieszkasz u Niego? To nie najłatwiej poprostu znaleść jakieś linie dośc tanie, które dolecą tam gdzie Ty chcesz w tym terminie?
-
[quote name='Melka94']Ale fajnie:loveu:. Atak dokładniej??jest z rodziny ESTRA czy GABI?:lol:[/quote] Mój Doc i Estro mają wspólnego ojca.
-
[quote name='Melka94'] Pewność napewno nie - ale prawdopodobieństwo jest że będzie zdrowa:lol:. A rodzicami redy są: ESTRO Euro Plus CH.PL,MŁ.CH.PL (tata) x GABI z Niedzwiedziej Gawry - brązowa medalistka:cool3:.[/quote] W takim razie mój pies (ChPl MAD MAX Pasada) jest jakby wujkiem Twojej psiny :)
-
Kaya, też nie zawsze. Ja kupując psa pojęcie o dysplazji miałam b.nikłe. Szczeniak robił prawie wszystko to co "pies nie powinien, bo będzie mieć dysplazje". I co? Mam psa z HD A i ED 0/0... Tak samo są psy po zdrowych rodzicach, pilnowane, tak jak pisałaś... I co? Psy z dysplazją... Troche jak ruletka :-) Poprostu genetyka genetyką i zdrowi rodzice nie gwarantują zdrowych dzieci. Mnie by interesowały bardzo wyniki innych szczeniąt rodziców psa, przodków rodziców, rodzeństwa rodziców... A to i tak nigdy nie jest gwarancją w 100%.
-
[quote name='Melka94']Ze stawami raczej niebędzie miała problemów bo oboje rodzice mają wynik A:razz:. Za życzenie powodzenia na wystawie niedziękuje żeby niezapeszyć:loveu:.[/quote] A z doświadczenia wiemy wszyscy, żewynik A u rodziców to nie jest żadna pewność zdrowych stawów u szczeniąt :-) Melka, po jakich rodzicach jest Twoja psinka? Sonika - kąp jak jest brudny. Psy wystawowe w sezonie kąpie się b.często i jakoś nic im sie od tego nie dzieje :) Jasne - nie kąpiemy psów w chemicznych odplamiaczach, tylko w delikatnych szamponach. Znam zarówno psy kąpane conajmniej raz w miesiącu, jak i te raz do roku :-) Każde szczęśliwe i zdrowe.
-
[quote name='tylko psy'] Czy Wasze psy lubią aportować?[/quote] Golden jest przecież psem do tego stworzonym! :-)
-
[quote name='Kaya']Tak Kaja to dorosła sunia z zakończonym wzrostem, ale mamyjeszcze duż do obszukania, ponieważ rozmawiliśmy z panią która także ma z tej samej hodowli psa i także u niej stwierdzono lekką dysplazje no i chyba powinno sieto wyjasnic :) No i edziemynadrugie badana jeszcze do innego lekarza.[/quote] Jak to? To nie robiliście badania normalnego, z wpisem, ocenianego przez uprawnionego lekarza?
-
Dorota, raczej tak... Znowu będe miała traumę :-)
-
I bardzo dobrze! Chociaż z tą pracochłonnością to ja bym się kłóciła. Mi to wcale dużo czasu nie zajmuje... A owocuje :-) Bo jak pies na spacerze dorwie i pochłonie cały spleśniały chleb, czy inne takie to nie trace czasu na latanie na nocne spacerki :cool3:
-
[quote name='lira']a nazwałabyś leniem kogoś kto ma psa który po nawet malutkie porcji mięska gotowanego ma rozwolnienie, nie zawsze jest wybór między suchym a gotowanym [/quote] Wtedy trzeba zastanowić się nad przyczynom takiego problemu. Sama jestem po "psich przycgodach żołądkowych" Pies od małego na suchym, po czymś innym - bach! - biegunka... Na biegunkę - lek... Zrujnowana flora bakteryjna, jeszcze łatwiej o podrażnienia... Nie tędy droga. Powiedziałam koniec. Biegunka - przetrzymamy na węglu. Do jedzenia? Wszystko. Sucha karma, mięso surowe, gotowane, warzywa, owoce, ryż, otręby, jogurty, kefiry, [COLOR=black]musli, soki warzywne, jajka, dojadanie po mnie skórek od chleba :-) Efekt jest taki, że można podłożyć mojemu psu bombę jedzeniową a jemu i tak nic nie będzie. [/COLOR] [COLOR=black]Osobiście jestem za tym, by pies w wieku szczenięcym poznał jak najwięcej typów jedzenia. [/COLOR] [COLOR=gray][FONT=Arial][FONT=Verdana][COLOR=black]Takie psy zazwyczaj nie mają później żadnych problemów związanych z odżywaniem się – ich organizm reaguje spokojnie na jedzenie w różnej formie. Za to psy które od małego są tylko i wyłącznie na suchej karmie często dotykane są sensacjami żołądkowymi po zjedzeniu czegokolwiek innego niż sucha karma.[/COLOR] [/FONT][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='cuciola']to uwazajcie na siebie :) z wzrostem moze sie jeszcze wszystko wyrownac jak bedziecie prawidlowo postepowac :) najwazniejsze sie nie przegnebiac![/quote] Ciucci to dorosła sunia z zakończonym już wzrostem.
-
[quote name='zuzka7']wiem bo mam spaniela i wpierw jadł jakieś inne karmy a teraz przeszedł na royal canin:eviltong:[/quote] Dlaczego royal? Dlaczego nie ogólnie karmy wysokiej jakości? Na rynku Polskim są dostępne (wg mnie) o wiele lepsze karmy od royala... Kwestią jest kaloryczność, dawkowanie - wiadomo, że jak będzie się podawać taką samą wagową dawkę karmy wyższej energetycznie to pies może przytyć... Wtedy dawkę zmniejszamy... I nie czyni to karm lepszymi/gorszymi.... Ruch, ruch! Wtedy nie ważne, czy pies je taką czy taką karmę...
-
Nie widziałam tematu - zakłam z racji tego, że ostatnio ja i mój apartat dorwaliśmy (cąły czas się dorywamy :-)) do grupki maluszków w hodowli Pani Ani Gatelis, w Malborku :-) Zdjęcia cały czas przybywają! [URL]http://picasaweb.google.com/Katarzyna.Gas/MajoweSzczeniaki[/URL] Zapraszam do oglądania :-)
-
[quote name='Kaya']No chyba Goldenom się podoba więcej ludzi do drapania i karmienia :lol: No ale chyba mój pies to już takie warunki rzeżywa że sobie poradzimy w Bydgoszczy :razz:[/quote] Niestety, nawet w goldenach nie wszystkie psy mają na tyle odporną psychikę, żeby te warunki im w 100% pasowały... Poprostu trzeba być pewnym swojego psa, jego reakcji i zachowań żeby zdecydować się na taką wystawę.
-
My chyba pojedziemy ale... Uprzedzam wszystkich, szczególnie tych, którzy wybierają się po raz pierwszy, że trzeba być pewnym, że Wasz pies będzie się komfortowo czuł w takich a nie innych warunkach. Hala mała, ciasna, zaduch, pies na psie, człowiek na człowieku... Mój pies jest odporny na takie warunku, mu naprawdę odpowiada, że musi się przeciskać koło ludzi (toć to większe prawdopodobieństwo, że ktoś da coś do żarcia! :lol:), nie stresuje się tym, że przygniatają go inne psy itp... Ale myślę, że dla każdego psa, który jest na takie ekstremalne czynniki nieodporny wystawa będzie niezbyt miłym przeżyciem. Ja się przyznam - po wystawie w zeszłym roku ja miałam niesamowity uraz do wystaw, stwierdziłam, że "koniec" i że niecierpie. Psu się jednak podobało... Bydgoszcz zapamiętał jako jedną wielką stołówkę. To jeździmy dalej... Chociaż myślę, że po tej wystawie znowu będe mieć traumę :-) Po za tym apel dla ludzi z psami nad którymi nie do końca panują - tylko nie ta wystawa! Tam naprawdę pies jest na psie i każdy agresorek, nad którym właściciel nie panują robi ogromne zamieszanie...