Tak jest to problem Yorków ,objawy to duszenie sie kaszel ,ksztuszenie ,cięzko psiak oddycha.Najczęściej występuje to kiedy dla pieska nakłada się obroże i on mocno ciągnie.Ale nie koniecznie.Moja Daisulka ma takie objawy ale wet powiedział że jest to nie szkodliwe w tym stopniu i nie należy interweniować .Przykazal szelki ..Staram sie chodzić bez smyczy ale nie zawsze można.
Mam sąsiadke której piesek nigdy nie chodzil na smyczy a ma tą chorobe jak schodzi poschodach to charczy, cała klatka słyszy że tomi idzie na podwórko.Powiedziała mi że wet zaproponowal zabieg ale pies ma 12 lat i moglby tego nie przeżyć wiec zrezygnowała.Jest to Yorczek.