Jump to content
Dogomania

esperanza

Members
  • Posts

    8494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esperanza

  1. Dzisiaj Karmel nie kulał, za to łobuz zaczepiał mnie razem ze Śnieżką :p
  2. tycia była super grzeczna podczas całej ponad 3,5 godzinej drogi- jadąc cały czas 50km/h i wolniej mogła dokładnie wszystko za oknem obejrzeć, azachowywała się jak mój Bruno, który za najlepszą podpórkę, by móc dosięgnąć okna, uznaje moją rękę:p Resztę czasu spała na moich kolanach, nie zwracajć zbytnio uwagi, że jej się łapy nie mieszczą, więc na przednich leżała głowa, a tylne stały wyprostowane na siedzeniu :lol: Na dzień dobry w nowym domu zrobiła wieeelką, smierdzącą kooopę, która ze zrozumieniem została sprzątnięta, a Tycia na smyczy i z adresówką przy obróżce powędrowała na pierwszy spacer. Z innych wieści, to w schronisku mamy nowe 4 szczenięta- same suczki w wieku odpowiednim do adopcji, kolejnego owczarkowatego i amstafa kilkuletniego, ale na oko raczej młodego, ale bardzo zestresowanego sytuacją, bo z domu trafił do schroniska, bo właściciele chcieli go uśpić. Nie ma Dragona, Ramzesa, a Kącik powędrował do domu w Ostrowi.
  3. Fela przekazała mi, że Samba juz się oszczeniła. Maluchy zostaną uśpione.
  4. Wiem tylko od Feli, że Karmel troszkę kuleje na tylną łapkę, ale nadal czeka na dom.
  5. Jeśli nie jest zbyt późno i nie ma zagrożenia życia suni, ja byłabym za sterylką. Lola- ON- ka i jej maluchy dostały szansę, ale nie wiemy ile będzie psiaków, a co zrobimy z małymi Samby? Po za tym suka musiałby wychowywać je przez minimum 6 tygodni, w schronisku nie da rady, a na pobyt w hotelu przez 2 miesiące funduszy nie ma.
  6. Myślę, że przy którymś wyjeździe do schroniska, kaganiec zostanie zabrany, a na razie niech sobie u Ciebie Maćko czeka ;-) Na pewno się przyda.
  7. Ja troszkę z innej beczki. Fela przekazała mi info, że do schroniska trafil podrośniety szczeniak z problemami z miednica i połamanymi łapkami. Wet, ktory czasem zagląda do schroniska podobno go widział, ale jak ocenil stan psiaka nie wiem. Wyobraźcie sobie, ze miała także miejsce wymiana psów- przyszedł facet z psem do schroniska i wymienila sobie na innego :eek2: to oraz fakt, że wydano Azira, który jest dosyć specyficznym psem, a nie sądzę, by wydając go sprawdzili gdzie trafia. Przyznam, że zezłościłam się :pissed: i to bardzo. Do tego nasz biedny Hary padł. Mam nadzieję, że jak Fela skonczy przygotowania świąteczne, będzie w stanie coś od siebie dopisać.
  8. Wiem już od Feli, że dori jest nadal w schronisku, a oprócz niego jest także sznaucerowata suczka w ciąży. :eek2:
  9. Piękna jest Myszka, a ten właściwy dom szybko się znajdzie, bo mała ba w sobie niesamowity urok :loveu: a pani ktora sie rozmyśliła :nonono2: Cóz lepiej teraz, niz po zabraniu Myszki do siebie.
  10. Mi się podoba jako Nitka, taka chudziutka jest.
  11. Mamy jakieś nowe foty/ Taka chodzina z niej,a do tego jeszcze krotkowlosa. Wyobrażam sobie, jak się biedactwo trzęsie z zimna teraz :cry:
  12. Malawaszka, tak duży pies ma nawet kłopoty, by sie przecisnąc przez otwór, by wyjśc na zewnętrzną część wybiegu. To piękny pies, łagodny. Bardzo potrzebuje domu.
  13. Ja oczywiście do pomocy się zgłaszam` :wink:
  14. Pozdrowienia dla Myszki. :wink: Niech szybciutko zmyka do domu :D
  15. Oczywiście do stowarzyszenia zgłaszam się ja i moja znajoma studentka weterynarii, która w przyszłości baardzo nam się przyda. Rybon 36 przyłączysz się?
  16. Karmel jest leczony na świerzba, ale to wspaniały, kontaktowy psiak
  17. Może na allego warto go wystawić? Avii, mogłabyś?
  18. Myslę, że warto by bylo zrobić małe podsumowanie tego wszystkiego, co do tej pory udało nam się zdziałać i tego co powinno być priorytetem dla dalszych działań. Dzięki malagos mamy zapewnione dostawy mielonych kości i odpadów mięsnych z zakładów z Ostrołęki. Do schroniska jakiś czas temu pojechał duzy transport rzeczy i karmy zorganizowany przez Asicę, karma co prawda juz się skończyła, ale kołdry, koce, ręcznicki i bele Grubego materiału nadal są i wykorzystuje się je na posłania. Dzięki Tanitce mamy palety, by wymienić na nie stare palety z kwarantanny, a Owieczka załatwiła nam kilka rolek siatki, trochę blachy na przykrycie kwarantanny i kraty do boksów. Misek dla psiaków jest już wystarczająca ilość- kilkanascie podarowała schronisku Klekotki, wraz z dużą iloscią obróżek. My co jakiś czas dowozimy psią karmę zebraną od znajomych i osób z forum, lub po prostu kupioną przez nas. Rybon 36 podarowała nam flaszke ivermektyny i możemy spokojnie leczyć nasze psiaki ze świerzba. Może są to półśrodki, ale to juz w jakis sposób poprawia egzystencję psiaków. Mój TZ pisze program do ewidencji psiaków w schronisku. Uważam, że teraz trzeba się skupić na: - stworzeniu stowarzyszenia, by mieć prawo do nadzoru nad schroniskiem oraz by traktowano nas poważniej w urzędach - poprawieniu warunków w jakich zwierzęta są przetrzymywane. mi osobiscie marzą się metalowe, zadaszone boksy w części wybiegowej, a nie łatane drutami prostopadłościany z siatki z betonową podłogą, na której w dziurach stoi woda i odchody, a takze ocieplany budynek jasny budynek, a nie cuchnąca nora, w której woda zamarza. Może warto by było poszukać w miarę taniego wykonawcę schroniskowych boksów, a później zachęcić włascicieli do wyłożenai chociaż małych funduszy na ten cel, może dzieki zbiórkom udałoby się zebrać jakąś sensowną sumę na modernizację schroniska. - kastracja i stała opieka weterynaryjna jest konieczna, bo czesto do schroniska trafiają psy po wypadkach, których nikt nie leczy, tak jak to mial miejsce z Trytonem i Malutkiem - konieczne jest zorganizowanie wolontariatu złożonego z osób miejscowych, bo przecież nie będziemy w stanie całe życie jeżdzić co sobotę do schroniska i próbować socjaliozwać psy, pielęgnowac ich sierść, odrobaczać, odpchlać i wywozić do W- wy. Na chwilę obecną mamy 7 psów w domach tymczasowych i w hotelach, z czego wydanie Pandy i Mikusi, których koszt utrzymania do tej pory wyniósł już 600zł, powinno być najważniejsze, tym bardziej że na adopcje czekają juz miesiąc. Takie mam ogólne przemyślenia, do których zdecydowanie na pierwsze i najważniejsze miejsce chciałabym dodać konieczność współpracy między wszystkimi osobami zaangażowanymi w pomoc psom z ostrowskiego schroniska. Uważam także, że powinniśmy zorganizować spotkanie, by móc opracować plan działania, a także przekazać sobie wzajemnie wszystkie informacje, jakie posiadamy.
  19. Dosyć mała czarna sunia oszczeniła się w kojcu suk, pierwszym od strony budynku, gdzie przechowywana jest karma i tam przebywa razem z małymi. Są 3 szczeniaki.
  20. Postramy sie o więcej zdjęc Karmela. Dostal dzis ivermektynę, ale zmiany na skórze są dosyć znaczne i psiak ma łysawe placki na ciele. Bardzo kontaktowy jest i ochoczo nas dzisiaj zaczepiał, chociaz nie ma psa, ktory by dorownal Snieżce- Białej :wink:
  21. Nie jest najgorzej, ale ciasny boks dla tak duzego psa, to nie jest najlepsze rozwiązanie tym bardziej, że nie ma możliwości z niego wyjść na spacer, bo jest nas zbyt mało i nie starcza czasu :( Jest trochę ostrożny w kontaktach, ale łagodny.
  22. Mięsko bardzo psiakom smakuje. Dziękujemy :D A w schronisku wysyp owczarków niemieckich, głównie krotkowłosych, ale sa także rotek Azir i Rolka rotkowata, nasz dobkowaty także siedzi na kwarantannie. Przynajmniej wiem, że żyje, chociaż jest bardzo wychudzony i bardzo wylękniony. Chciałyśmy wyprowadzić go na zewnątrz, ale to po prostu niemożliwe. Jest zbyt płochliwy na założenie smyczy, a gdy pracownik załozył wnyk, pies zaczął panikować. Obijał się o ściany, charczał i skomlał. On koniecznie potrzebuje socjalizacji :placz: Bo człowiek, jak na razie jest dla niego tylko katem, przed ktorym nalezy uciekać. Pomocy doświadczonej osoby potrzebują także Azir- rotweiler, Rolka i Bero, bo, te psy w nieodpowiedzialnych rękach mogą stać się postrachem. Nas jest zbyt mało, byśmy mogły pracować ze wszystkimi psami, które tego potrzebują. Nie jesteśmy w stanie przez kilka godzin zając się nawet połową psów, nie mowiąc o wyprowadzeniu ich na spacery, czesaniu, czyli czynnościach które bardzo pomagają w nawiązaniu kontaktu z tymi w większości bardzo wystraszonymi zwierzętami. Autentycznie jestem podłamana po dzisiejszej wizycie. Kolejna suka oszczeniła się 3 dni temu :(
  23. sunieczka jest kochana. Cały tyłeczek chodzi jej na nasz widok, bo charciczka nadrabia brakiem ogonka. :wink: To taki kochany patyczak. troszke przypomina naszą Zosię- Suszkę, ktora juz biega za TM. Proszę, nie pozwólmy jej, by do niej dołączyła...
  24. Jutro odwiedzimy psiaka i zobaczymy jak się miewa :wink:
  25. Zdjęcia są 8) [URL=http://img484.imageshack.us/my.php?image=karmel0op.jpg][img]http://img484.imageshack.us/img484/2207/karmel0op.th.jpg[/img][/URL]
×
×
  • Create New...