miniaga, nikogo z forum, ciebie rowniez, nie traktuje jako wroga. do niedawna myslalam, ze mam wsrod was wielu nowych znajomych , ktorzy maja ta sama pasje co ja, czyli psy, a w szczegolnosci grzywacze. to ,ze pisze, ze jakis piesek, ktorego zdjecia wstawiacie jest sliczny to znaczy ze tak mysle. jestem znana z tego, ze podoba mi sie kazdy pies, niezaleznie czy rasowy, czy nie, czy bez nogi, czy slepy. na kazdego reaguje tak samo, zadnemu psiakowi na ulicy nie przepuszcze i kazdy jest obsypany komplementami. nie moge tutaj pisac za innych, ale wiem co pisze i co mysle, i jezeli zachwycam sie waszymi psami to znaczy ze jestem nimi zachwycona. jezeli cos mi sie nie podoba to o tym pisze, tak jak teraz. nie mam tutaj zamiaru prowadzic z nikim wojny, bo naprawde mam swoje problemy, a nowych, tak blachych jak niektore na forum mi nie trzeba.
nie trzeba sobie słodzic, wystarczy byc miłym. a jak chce sie powiedziec cos niemiłego, to moze lepiej przemilczec. nie mowie tu o konstruktywnej krytyce, ale o "napasci".