Ja tego nie rozumiem. Przez tydzien przychodził chłopak, brał ga na spacery, do siebie do domu, wszystko po to by się upewnić, że pies będzie miał dobrze.
Mam umowę i jej szukam. Jemu beton w schronisku nie służy, właśnie przez te stawy, dałam im arthroscan, ale jak on jest w schronisku już 2 miesiące to aż się boję myśleć :placz:
Ucieczka raczej nie wchodziła w grę, bo on dużo nie mógł jeszce biegać, choć poprawa była już widoczna , i nie popiskiwał z bólu. Ale o ucieczce raczej nie ma mowy.