"Kocham Cię nie tylko za to, kim jesteŁ, ale także za to, kim ja jestem, gdy jestem z Tobą.
Kocham Cię nie tylko za to, kim się stałeŁ,
Ale i za to, kim ja stałam się dzięki Tobie.
Kocham Cię, bo więcej zdziałałeŁ niż jakikolwiek dekalog,
Abym mogła stać się dobrym człowiekiem,
I wiecej niż jakakolwiek wiara, aby mnie uczynić szczęŁliwą.
UczynileŁ to bez słów i gestów.
UczynileŁ to, bo jesteŁ sobą.
Bo może właŁnie na tym polega przyjaźń..."
Tak mi przykro z powody odejścia Patashona... nie znałam go osobiście niestety ale napewno mimo małego ciała był i jest wielki duchem :cry: Olle- współczuje z całego serca... :cry: