-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE][B][SIZE=4]Na miłość boską! [/SIZE][/B][/QUOTE] Mraulino moze Boga to zostaw w spokoju w tej dyskusji, raczej Ci nic nie pomoże. Myslałam ze skoro tak dobrze jestes zorientowana w brewierach i PKPR to masz cos wspólnego z tą orrganizacja. Ale jezeli nie wystarczy powiedziec bo nie mogę wiedziec gdzie i czy jeszcze kto jest. No ale skoro masz kolezankę w tej Organizacji to chyba moze nam załatwić te regulaminy? :razz: [QUOTE]Dane z jakiego rodowodu? Tych pierwszych piesków, które Biewerowie wykorzystali do rozrodu? Dlaczego ja mam ich szukać, a nie Ty? [/QUOTE] Bo ja już szukałam i w tych rodowodach co znalazłam jest "brak danych" Ale dla kogoś kto pisze ze jest doskonale zorientowany w tej rasie to chyba zaden problem. Bo rozumiem ze wypowiadac sie o tych mutacjach masz konretne informacje. [QUOTE]A genetyką umaszczenia pudla się nie zajmuję!!!!!! I nic mnie ona nie obchodzi! [/QUOTE] A szkoda bo przykład bardzo adekwatny
-
We wczorajszym super expresie znowu był artykuł o mysliwym który zastrzelił psa przy włascicielce bo doznawał katuszy w bebenkach gdy pies szczekał. Kto czytał?
-
[quote name='Marzena S'] Cokolwiek się powie i tak to można poddać w wątpliwość.[/quote] Dlatego w rzeczach istotnych wolałabym abyś sie posługiwała danymi ze źródła. Trudno mi sie opierać na takim twierdzeniu: gdzie ja pytam sie o regulaminy sportowe a ktoś mi odpowiada, są i na dowód daje stronkę gdzie nie ma, albo każe mi poczekac az sie na tej stronce ukażą. Kiedy pisałam ze artykuł napisany przez Pania przewodnicząca PKPR o IPO jest bzdurą to dałam argumenty zwierajace podstawowa wiedzę gdzie każdy moze sobie sprawdzić bo podałam w jakich reguylaminach można sobie sprawdzic czy w jakiej organizacji. I nie sprawi mi problemu aby podac linka do tych regulaminów.
-
Mraulino jak zwykle długi post tylko bez konretnych informacji. Mozemy czekac i kolejne dziesieć lat tylko co to zmieni. Gdyby były te regulaminy to juz bys mi wkleiła. W końcu to chyba nie problem je zdobyć ze swojej własnej organizacji. Ja pisze do swojej i mam. A Ty tak nie mozesz? No to moze chociaz wkleisz mi brakujace dane z rodowodu Brewierów. A moze mi powiesz jak uzyskali Ci hodowcy kolor biały u yorków. To tez tak przypadkowo?
-
[COLOR=green][B]Proszę o powrót do własciwego tematu, czyli pomocy psu.[/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Swallow miała prawo zaproponować DT na takich warunkach jakie chciała, obecna opiekunka miała prawo przyjąc pomoc albo nie. [/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Jeżeli nie chciała to jej prawo. Bezdomnych foksterierów naprawdę nie brakuje, wiec proponuje dać oferte gdzie indziej gdzie zostanie zaakceptowana w takiej formie.[/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Jeżeli chcecie dokończyć wyjasnienia na temat kastracji mozecie dokończyć tutaj:[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106520[/URL] [COLOR=green][B]W tym temacie proszę skupić na pomocy psu.[/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Dziekuje[/B][/COLOR]
-
Alusia mogą mogą. Tylko musza przejsc do grupy zaawnasowanej ;) Ale jestes na dobrej drodze, zeby jeszcze w tym roku sie łapac na zawody. Tylko znasz warunek. Będzie ważenie :eviltong:
-
[QUOTE]Natomiast dlaczego na stronie nie ma podanych wszystkich danych, nie wiem. Ale oczywiście można to sprawdzić, odkopując akta, choćby z wystaw niemieckich. [/QUOTE] Na wystawach nie znajde rodowodu. Czy mogłabys mi w takim razie podać brakujacych potomków? [QUOTE]Nie należy insynuować oszustw i przekrętów, dobrze byłoby trzymać się tej zasady.[/QUOTE] Lepiej trzymać się zasad genetyki. Genetyka to potwierdzona nauka o dziedziczeniu. I jezeli ktos chce towrzyc nowa rase to jest to normalne ze bazuje na genotypie innych osobników z innej rasy. Cudó nie ma. Tak samo jak nie ma cudów aby z 2 osobników przez 20 lat naprodukowac tak wiele w róznych zakątkach świata tylu potomków. Moze najpierw sprawdz czy wszystkie te psy pochodza od tych samych dwóch potomków.
-
[quote name='Mraulina'][B]Dlatego PKPR nie chce rejestrować biewerów na KW. Bo to wcale nie jest rzadka rasa![/B] Tego jest strasznie dużo! Amerykanie nawet sobie trochę zmienili wzorzec, dopuszczając brązową pigmentację - ale nie wiem, która z licznych organizacji kynologicznych tego kraju to zrobiła; chyba nie AKC, o ile mnie pamięć nie myli.[/quote] [quote name='Mraulina'] Rasa zresztą najprawdopodobniej wkrótce zostanie uznana przez FCI, bo jest bardzo popularna i niesamowicie droga - [B]stąd dużo podróbek, będących rzeczywiście krzyżówkami międzyrasowymi: york + maltańczyk względnie zbliżone miniatury.[/B][/quote] I pewnie tym licznym podróbką zawdziecza swoją liczebność jak i zapewne nowe mutacje kolorystyczne.
-
[quote name='Reyes'] Zapraszam do lektury odn. łaciatych pudli, może ktoś coś mądrego wniesie.[/quote] [IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/9e4ecad3af225f54fbb892a8cfd80bd9,10,19,0.jpg[/IMG] Ładne co ;) Że tez tym Amerykanom nawet mutacja sprzyja. I płaszczowe i łaciate. Ech w tej ameryce to tam wszystko maja. Oczywscie pewnie mało istotnym szczególikiem jest to ze mutacji pomógł gen podpalania i łaciaty jaki jest u spaniela podpalanego i spaniela łaciatego. Ale kto by tam zwracał na to uwage. Yorki nie maja genu łaciatego. Ale Shi-tsu tak. Ale to taki szczególik mało istotny. A tak sie tylko informacyjnie zapytam bo znalazłam kilka rodowodów biewierów. Dlaczego podaje sie jedynie do 3 pokolenia, a jak wczesniejsze podaja to jest duzo takich wpisów "No information about the dam" Przecież jezeli sie wywodzą od tej dawnej starej i uznanej rasy york to nie powinno byc ciemnych plam w piatym a nawet w trzecim pokoleniu. [URL]http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531591.html[/URL] [URL]http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531814.html[/URL] A te białe yorki to jak powstały u Mr Biewer? Tez jakas mutacja? Tu jest słynny założyciel linii brewierów Darling von Friedheck Mozesz powiedziec dlaczego w rodowodzie nie podaja rodziców [URL="http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531816.html"][COLOR=black]Streamglen Flora[/COLOR][/URL] ( czyli rodziców babki )? [URL]http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531581.html[/URL] U Fru Fru von Friedheck mamy brak rodziców [URL="http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531593.html"][COLOR=black]Grazielle von Friedheck[/COLOR][/URL][COLOR=black] oraz [/COLOR][URL="http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531812.html"][COLOR=black]Anja von Friedheck[/COLOR][/URL] [URL]http://www.pedigreedatabase.com/dogs/biewer/pedigree/531591.html[/URL] Cos mieli do ukrycia? Jakis mezalians?
-
[quote name='Mraulina'] Jesteś pewna, że ich nie było? A co ja takiego o nich napisałam? [/quote] Pozatym ze to juz chyba z czwarte Twoje zdanie "jestes tego pewna?" to jeszcze jako koronny argument podałas stronke z nieistniejacymi regulaminami [quote name='Mraulina']Weszłam na ich stronę i znalazłam coś takiego: [URL]http://kkszp.dog.pl/[/URL] Więc? [/quote] Słowo "wiec?" miało oznaczac ze własnie znalazłas dowód na to ze są tylko nie sprawdziłas ze ich tam nie ma. W takim razie to teraz ja sie spytam. No więc? Znalazłas jakies regulaminy i zawody które organizuje PKPR? [quote name='Mraulina']To skutek mutacji, jaka wystąpiła w hodowli państwa Biewer[/quote] TAk podali Państwo Biewer. A ja spytam Ciebie czy gen łaciatosci pojawia sie pod wpływem mutacji? Czy moze yorki maja gen łaciatosci? A moze jednak nie maja. Czy mozesz mi na to odpowiedziec? [quote name='Mraulina']Łaciate pudelki nie mieszczą się we wzorcu FCI. [/quote] Ja sie nie pytam czy sie mieszcza we wzorcu, tylko czy wiesz jak powstają. Tam tez sa i briardy dwukolorowe, tez sie nie mieszcza we wzorcu, ale pytanie jak powstały. Zabawne. Akurat w USA maja taki dziwny przypływ mutacji w różnych rasach. Pewnie to sprawa klimatu. [quote name='Mraulina']Różne organizacje kynologiczne – przede wszystkim UCI. [/quote] Czyli nie ma jednej organizacji która by miała te same wytyczne. I pewnie niektóre z nich rejestrują fenotypowo. A tak wogóle to czy kazdy, kazdy osobnik brewiera ma przodka od Państwa Brewier? Czy u innych w hodowli też zdazyły sie te mutacje?
-
[quote name='Mraulina']Bardzo ciekawe - znikęły moje posty. [/QUOTE] Nie miałam z tym nic wspólnego. I nie ma w tym nic ciekawego. Raczej wadliwy system. Kazdemu znikaja, jak nastepuje chwilowe przeciązenie dogo.
-
[quote name='Mraulina']Laluno - nic nie wiesz o rasie pt. biewer. Ale masz odwagę się wypowiadać na jej temat. Odważna z ciebie dziewczyna. Biewery to potomkowie yorków ze znakomitej - na światowym poziomie - hodowli państwa Biewer. Nie będę się o tym tu rozpisywać - ta rasa ma osobny watek na dogomanii, poczytaj. Są tam linki do wybitnych hodowli rasy. Rasa zresztą najprawdopodobniej wkrótce zostanie uznana przez FCI, bo jest bardzo popularna i niesamowicie droga - stąd dużo podróbek, będących rzeczywiście krzyżówkami międzyrasowymi: york + maltańczyk względnie zbliżone miniatury. Wzorzec biewera tłumaczyła moja koleżanka - ona też udostępniła mi materiały do historii rasy.[/QUOTE] Jak widzisz odwaga nie zawsze idzie w parze z wiedzą. Ty miałas odwage dyskutować na temat nieistniejacych regulaminów sportowych w PKPR sugerujac ze sa, mimo iż ich nie było. No, ale wracajac do brewierów. To moze porozmawiamy troche o gentyce. Czy yorki posiadaja gen łaciatosci? W Ameryce sa takie fajne pudelki. Biało- czarne. Kiedyś sie spytałam pewnej znanej genetyczki. Skad sie wzieły takie pudelki, czy mogły byc wynikiem mutacji? A Pani na to: Nie w genetyce, trzeba było taki gen dodać. A to co robią hodowcy szczególnie w Ameryce jest ich słodką tajemnicą. Ale wracajac do tych podróbek. Jak myslisz czy wszystkie osobniki które utworza rase brewier, beda pochodzic wyłacznie z tej rasy? Czy jest prowadzona scisłą kontrola nad rozmnazanymi osobnikami? Tatuaze, karty krycia, kontrola jakie osobniki. Jest cos takiego? Kto to prowadzi?
-
Bo to jest krzyzówka. I jezeli FCI by ja uznało jako rasę, PKPR takze by ja uznał, zatwierdzajac rodowód. Probelm z takimi krzyżówkami jest taki ze jakiś kraj musi wystapić o uznanie takiej rasy. Tylko jeżeli skrzyzujemy nowofunlanda i bernardyna czy jakis kraj moze uzurpowac sobie prawo do tej rasy powstałej z takiej krzyżówki? Nie wiem od ilu lat istnieje brewier, ale praca hodowlana trwa wiele lat aby utrwalić cechy. No i jeszcze Organizacja Kynologiczna musi uznac ze jest to nowa rasa. Ale zostawmy to. Dam inny przyklad. Weźmy chociazby taka rase jak karelski pies na niedźwiedzie, rzadka rasa, nie da sie ukryć. Mysle ze spokojnie moznaby znaleźć jakas krzyżówke border collie z amstafem które spokojnie moze fenotypowo uchodzi za karelskiego. Rejestrujemy w PKPR i zaczynamy rozmnazac jako karelski. I co robimy? Do szpiców pierwotnych wprowadzamy utrwalone geny owczarka zaganijacego i terriera. Mieszanka wybuchowa trzech ras o zupełnie inny przeznaczeniu, do czego innego selekcjonowane przez wieki. I tak dochodzimy do zaniszczenia rasy która przecież tez przez wieki genetycznie utrwaloan. Czy to jest dalej jeszcze karelski? A moze owczarek zaganiajacy, albo terier?
-
Mraulino wnioski są takie jaka rzeczywistość. Nie dałas mi zadnych innych danych aby były wnioski. Wiec zamiast wysilac sie na cynizm, poprostu daj mi konkrety i regulaminy. A skoro ich nie ma, bo nie istnieją, to przynajmniej nie rób pozorów ze niby są. Nie ma, tak samo jak nigdy nie było zawodów sportowych w PKPR.
-
Bo to była prawdziwa historia własnie z USA ;)
-
[quote name='Marzena S']Oczywiście psy wpisywane do Księgi Wstępnej ZK także nie mają udokumentowanego pochodzenia. Tak to już jest w przypadku takich rejestracji.[/quote] A ZK wpisuje jakies inne rasy do KW oprócz naszych rodzimych?
-
Anegdota z życia wzieta i fakt autentyczny. Autor opisywał taka sytuacje. Spotkałem znajomego w sobotę na wystawie psów, w katalogu figurował ze wystawia amstaffa. W niedziele spotkalem znowu tego znajomego z tym samym psem, ale na innej wystawie w innej organizacji. Tym razem jego pies figurował jako pitbull. Pytam sie wiec go słuchaj, ale powiedz jakiej rasy naprawde jest Twój pies. Znajomy na to : w zaleznosci od dnia. :evil_lol: Moze to nie głupi pomysł z tym zakazem nalezenia do dwóch organizacji, szczególnie w kontekscie "... rzadkich o nieudokumentowanym pochodzeniu, których fenotyp odpowiada wzorcowi rasy..." :lol::lol::lol:
-
Znaczy PKPR ma inne wzorce i problemy zdrowotne tych ras ich nei dotyczą. :razz: A wogóle kto zgłasza wzorce danej rasy do PKPR czy ACE? Bo w FCI wzorzec owczarka niemieckiego jest zgąłszany przez Niemcy, takiego brarda francuzi. A w ACE skad sie biora opszczególne wzorce? No i przy okazji jak mam interpertowac ten zapis: Do Klubowej Księgi Wstępnej (KKW) mogą być wpisywane psy/suki ras polskich i rzadkich o nieudokumentowanym pochodzeniu, których fenotyp odpowiada wzorcowi rasy, na pisemny wniosek właściciela lub hodowcy, wraz z uzasadnieniem. Chodzi mi o te rzadkie rasy? Znaczy mogę sobie wziasć jakiegos raspodobnego psa ze schronu podciagnac pod dowolna rzadka rase która nie wystepuje w PKPR bo jej mało albo wogóle brak i sobie porozmnazac ?
-
[quote name='ara']Jak to jaka? Jedyna słuszna:multi: Latają mi po domu dwa małe potfforki i chlapią krwią na prawo i lewo, z tych poobijanych ogonów oczywiście:diabloti:[/quote] No to duzo duzo zdrowia dla tych długich, długaśnych ogonków. Uwazaj tylko na sciany, ale zawsze mozesz je pomalowac na karmazynowy kolor. Będzie w sam raz ;)
-
[quote name='ara']Jak się wychyliłam w związku, że nie będę kopiować szczeniaków, to mi pokazywali:stupid: i przekonywali do zmiany decyzji:roll:[/quote] Iiiiiiiiiiiiiiiii? Jaka decyzja? :razz:
-
RRega na PIP można zgłosic psa który ma ukończone 9 miesięcy. Wiec o ile to maluszek z awatorka to jeszcze moze być za mały. Wybrac sie bez przygotowania owszem mozna. Tylko co dalej jak nie masz gdzie trenować. Ale oczywiscie możesz. Tylko ja bym wolała najpierw pojechac na jakieś seminarium, aby cokolwiek poznac na czym to pasienie polega, jakie instynkty sie ocenia, jak powinnas sie zachowywac przy owcach i wogóle takie podstawy.
-
[quote name='Mraulina']Weszłam na ich stronę i znalazłam coś takiego: http://kkszp.dog.pl/ Więc? Fajnie ze takie cos znalazłas. A kliknęłas chociaz tę stronke wiecej niz raz? Bo jakbyś klikneła tam gdzie regulaminy powinny być. To jest : [FONT=Arial]PRZEPRASZAMY - STRONA W TRAKCIE BUDOWY [/FONT] Znaczy jeszcze nie zbudowali wlasnych regulaminów sportowych. Masz cos wiecej? Tylko konkrety juz stworzone a nie w budowie. Bo tam nawet fundamentów nie widzę tej budowy. Galeria zdjec też w budowie. No ale nic dziwnego, nie ma regulaminów to nie ma do czego szkolić, jak nie ma do czego szkolić to nie ma komu robic zdjęc. A jedyne zdanie w której było zawarte słowo szkolenie na tej stronie to znalazłam takie "..Wszystkie szkolenia przeprowadzane są drogą pocztową.." [FONT=Arial] [/FONT] Ja nie mówie o szkoleniu ale o startowaniu, bo jak ktoś startuje w zawodach to jest już oceniany przez profesjonalistów, a jak ktoś startuje kilkadziesiat razy to jest oceniany przez kilkudziesieciu róznych sedziów. [FONT=Arial][FONT=Verdana]Piszesz ze szkoliłas, a startowałas? Bo jak startowałas to znaczy ze Twoja praca była już oceniana i można ocenić poziom Twojego szkolenia na podstawie startów, ocen i miejsc zajmowanych[/FONT] [/FONT]
-
[quote name='Mraulina']Owszem, tylko w wykonaniu przewodniczacej PKPR to tylko teoria nie poparta praktyką. Jesteś tego pewna? PKPR nie ma żadnych szkoleń ani zawodów. j.w. Oczywscie. Ale zawsze mozesz uzupełnic moją wiedze. Gdzie i z jakim psem i w jakim sporcie Pani przewodnicząca startowała z własnym psem. Jakie ma osiągniecia i w jakim sporcie. Gdzie sa regulaminy sportowe które popularyzuje PKPR, oraz szkolenia do jakich sportów i regulaminów oferują szkoły PKPR, oraz jakbys mi podała chociaz jeden ośrodek szkoleniowy PKPR przygotowujacy do tych sportów. Mozesz podać mi to info normalna czcionką, po brak konkretów pogrubiona czcionka i tak nie wnosi konkretnych przykładów.
-
[quote name='Mraulina']Teoria teorią, praktyka praktyką. Chciałabym porównać wyniki działań na polu szkolenia. To by było dla mnie ciekawe. Owszem, tylko w wykonaniu przewodniczacej PKPR to tylko teoria nie poparta praktyką. Ja miałam psa z PO, IPOIII, POS, oraz psa przygotowanego do testów psychicznych i IPO wyłacznie na bazie łupu i przy okazji chodził do róznych szkól, przedszkoli jako maskotka do glaskania dla dzieci. Moje dwa psy byly wyłacznie łupowe, a jeden przygotowywany na smakolykach. Oczywsice do tego dodam pare tytułów takich jak MPolski PT, Mistrz Sląska wg MPPT, Obedience FCI oprócz tego dodaj jeszcze tytuły z agility, flyball i frisbee Aby te psy przygotowac do tego poziomu musialam miec i wiedzę teoretyczna i praktyczną. I praktyka weryfikowała moją wiedze teoretyczna jak i zawody w Polsce, za granica. Chcesz porównać wyniki na polu szkoleniowym? Bardzo chetnie. Tylko z kim i z czym. Z czym chcesz porównać? Bo ani tam paktyki, ani doswiadczenia. No chyba ze z wizja prezentowana w artykule owej autorki co oprócz wizji nie ma nic czym by sie mogła chociaż podetrzec argumentowo. Ja moge sobie podyskutowac, tylko o czym, skoro dla tej Pani rodzaj szkolenia i jak sie go wdraza to czarna magia. Zeby z kims sie porównac to jeszcze trzeba miec wiedzę i jakies doswiadczenia. Ja ich tutaj nie widzę. Tym bardziej ze Pani myli szkolenie użytkowe którego nawet nie ma w FCI i nie organizuje się zawodów ze szkoleniem IPO hodowlanym. A to szkoelnie PO na które sie powoływała, było jakie 30 lat temu i nigdzie pies nie miał prawa złapac za nogawke . Wiec o czym mozemy mówić. Jedyne szkolenie i zawody z POS ( tylko ze troche inne inne niz kursy które były w Zk) to owszem organizował ZOND i one były jako zaliczenie do hodowlanki. No ale chyba ta Pani nie rozróznia ZOND od ZKwP. No ale mimo iż pierwsza literka taka sama to dalej sie róznia. Nieoficjalne? zawsze moga być. Podaj miejsce i termin. Jest tylko jeden mały problem. PKPR nie ma żadnych szkoleń ani zawodów. Wiec o czym mozemy mówic, skoro coś nie istnieje. NAwet nie ma ani jednego regulaminu sportowego.
-
Przeczytałam artykuł czy psy musza gryźć. Przewodniczącej PKPR. http://free.polbox.pl/p/psychpsa/artykuly.htm I co mogę rzec. Otóz to niby ZKwP nalatuje na PKPR w sposób niesluszny. A co my mamy w tym artykule? Przewodniczaca PKPR nalatuje na ZKwP i to w sposób tak laicki i osmieszajacy się sposób ze nachodzi mnie ponowna refleksja że te papiery owej uczelni behawioralnej nie sa nic warte. Arrtykuł który miał naleciec na ZKwP w żenujacy spoósb tylko obnaza jej brak wiedzy na temat w którym usiłuje cos sie wypowiedziec. No ale do rzeczy. Autorka która zatrzymała sie na latach 80 bo wtedy to własnie było PO to jeszcze myli szkolenie dajace uprawnienia do hodowlanki czyli IPO od zwykłego użytkowego szkolenia POS które wogóle takiej hdowlanki nie daje. Dodatkowo śmieszne jest to co napisala ze od psa wymaga sie ataku także na nogę. Otóz ani w dawnym PO, ani w obecnym IPO, ani w POS nigdy nie uczy się psa ataku na nogę. Do tego trzebaby było specjalnego kombinezonu a to zbyt drogi interes. Taki atak na jakokolwiek czesc ciała jest dozwolany w szkoleniu psów policyjnych i nic dziwnego ze psy tam nie puszczaja na komende bo one zazwyczaj sa uczone ze maja trzymac a nie puszczac. Atak na noge jest dopuszczany jedynie w sportowym Ringu czy Mondoringu. Ale sa to sporty Francuskie i Belgijskie i u nas sie narazie nie przyjęły. Wiec watpie czy ta pani wie cokolwiek o istnieniu tych sportów. W latach 80 nikt w Polsce o nich nie słyszał. A tu taki filmik z jednego z tych egzotycznych dla nas sportów. No i jak widac pies nie tylko wie kiedy ma puscic, ale takze kiedy podczas ataku zostaje odwołany to mimo iz z rozpedu wpada na pozoranta nawet nie otwiera mordy i od razu zawraca. Pies jest calkowicie przewidywalny. Z tym ze ten sport nijak ma sie do tego co jest u nas czyli IPO. http://www.youtube.com/watch?v=b3S7XJZXbnU&feature=related Artykuł w którym omawia te rzekome etapy szkolenia. Pierwszy etap to etap typowych zabaw z młodym psem, rozwijanie popedu łupu. To takie cós o czym autorka nie wie,a co kazdy w zwykłym szkoelniu sportowym samego posłuszeństwa rozwija u szczeniaka aby potem pracowac w samym posłuszeństwie. JAk tego sie nie rozwinie to pozostaje szkolenie na kolczatke ewentualnie na smakołyki, co u niektórych pśów zawodzi bo sa niejadkami. Ale moze autorka takie szkolenia preferuje. DAlej ma bardzo błedne przemyslenia co do suki i czego uczy szczeniaków. Otóz zabawy maja na celu naukę walki. I czesto sa bardzo brutalne. Owszem szczeniak uczy sie kontrolowac moc bo jak przesadzi to dostanie taka sama nauczke od mamusi, albo braci. Ale kiedy wilczyca uczy małe szczeniaki zabijania to przynosi im ranne zwierze, aby małe nauczyły sie zabijac, a nie udawać ze gryza. Bo takim gryzieniem na niby nigdy by sobie nic nie upolowały. No ale widocznie autorka nie ma pojecia o wilkach i nie wie ze pies to potomek wilków i doskonale potrafi nauczyć sie zagryzac upolowane zwierze jak mu sie pozwoli. Kolejna sprawa ze w IPO uczy sie aby pies atakował cywili w rzeczywistym swiecie czyli tych złych i musi sie nie pomylić. Juz dawno takiej bzdury nie słyszalam. Pies IPO jest wyłacznie psem sportowym nauczonym schematu pewnych ćwiczeń i schematu środowiska boisko, namiot i ilosc namiotów, kroczki, ilosc metrów itp. Nikt nie uczy do ataków i przewidywań sytuacji w realu bo nikt takich psów nie uzywa do łapania zbirów po parku czy do osobistej obrony. Bo mozna sobie popsuć IPO. Zreszta nie ma takiej potrzeby bo w IPO nie ma takich cwiczeń jakie sa u psów do użytkowej obronie. No ale uzytkowa obrona nie ma nic wspólnego z hodowlanka, wiec nie jest to szkolenie FCI. No i na koniec do IPOI czyli na tym poziomie hodowlanym mozna spokojnie przygotowac psa na popedzie łupu. Czyli pies kocha pozoranta, kocha ludzi a atak na rekaw traktuje jedynie jako forme pewnej zabawy. Nie ma rekawa nie ma zabawy. A pozatym jest to najbezpieczniejszy pies pod słońcem. Moze troche namolny bo kazdego zadrecza aby sie z nim pobawic, jak nie rekawem to chociazby piłeczka. ;) Autorka moze powinna ponownie sie przeszkolic zanim cokolwiek jeszcze napisze. W kazdym razie ja bym ten artykul zdjeła, bo wystawia sobie fatalna opinie. Zarówno sobie jak i PKPR i tej instytucji co jej ten certyfikat przydzielił. :p