No ale przecież Palec nie pisze o agresywności. ja miałam problem taki , bo 2 razy po 2 psy (charty )rzuciły mi się na psa. Biedna się tak zestresowała, że co większy pies to się bała i piszczała. Postawiłam ją w sytuacji, w której będzie 'kupa' psów dużych i malych czli na pikniku pod M1. Sytuacja na początku dla niej stresująca, później się przyzwyczaiła zoabczyła, że nie kazdy pies jest zły. teraz juz normalka.
Co do obrony boksera, wszystko zależy od dojrzałości psa. Jak ktoś obcy wchodzi do mieszkania, to wcale jjej sie to nie podoba. Wręcz pilnuje tego kogoś, sądzę, że z terenem w moim przypadku działka byóby tak samo.