psiak pojechal do nowego domu...
za tydzien jade go odwiedzic,,,,
po psiaka przyjechala glowna opiekunka (mloda dziewczyna)z tatą i 2 kolezankami..
maly byl bardzo zestresowany , wtulal sie w Asie ktora dala mu schronienie , nie chcial isc :-(
Asi zrobilo sie bardzo przykro , biedna plakala , przywiazala sie do malca...
Pojedziemy razem Go odwiedzić....
Asiu dzieki wielkie za pomoc , pidzej Tobie tez:)
bez Ciebie by sie nie udalo!
a Tobie Maluszku najlepszego!!!!!!!!!!!
jakby co to dzwon , a przyjade po Ciebie...nic sie nie martw '
A Ty Asiu usmiechnij sie , wieczorem do nich zadzwonie...