[b]Ress[/b] popieram Cie całkowicie, sprawa powinna być załatwiona do konca.
Przykładem nawet teraz może być Pusia Agnieszki. Przestraszyła się uciekła, a przeciez była kochana. I co? Jeśli ją ktoś złapał a był tam przejazdem i wywiózł na drugi koniec Polski? Ja wiem o tym z internetu, ale jeszcze duzo ludzi go nie ma i nigdy nie usłyszy że taki psiak zaginął. Nawet komunikat w Wiadomościach lokalnych, ja tego nie zobaczę. A ktoś, gdzieś może sobie nieświadomie kupić pieska, kochać go, myśleć że nikt go nie szuka lub miał złych właścicieli którzy się go pozbyli. A na drugim końcu Polski ktoś inny za nim rozpacza.