Ja maluchom oddałam prawie całą (bardzo dużą) kuchnię.
Mam psiaki małej rasy, więc wybieg jest spory.
Na podłodze rozłożone antypoślizgowe linoleum, a dookoła metalowe ogrodzenie (sprzedawane pod nazwą "kojec dla szczeniąt").
Gdy skończyły 6 tygodni, zaczęłam wypuszczać je normalnie po mieszkaniu, do tej pory nauczyły się sikać właśnie na gazetkach rozłozonych na ich wybiegu, więc jak tylko się któremuś zachce, to leci robić na gazetki. Rzadko się zdarza, żeby robiły poza swoją toaletą. :cool3:
Wcześniejszy miot miał tylko kojec drewniany, więc wypuszczane maluchy zrobiły sobie toaletę na dywanie po stołem. :shake: