Ja myslę, że Dżastinek jeszcze nie powiedział "ostatniego słowa"...
A w nowym miejscu sprawuje się b.dobrze. Już odzyskał apetyt, śpi w łóżeczku właścicielki, jak do tej pory nie było "wpadki" z siusianiem i kupkaniem. No, jednym słowem, jest OK.
Pzdr.