[quote name='miumiu']cało i zdrowo wrócilam w piatek z Tunezji
W sobote odebrałam pana lisa
cieszył się jak dziki dzik
a teraz ... nie pozwala mi zniknąć z zasięgu wzroku
no to ok, wszędzie chodzimy razem.
Opanował trudną sztuke siurania na trawę lub wyznaczone miejsce a nie tam gdzie aktualnie stoi
duma mnie rozpiera :)
wracając - złapałam gumę. Urok chi działa na panów na stacji beznz. porażająco tyle powiem hehehe. Pół godziny i juz jechałam dalej ;)
wczoraj był na wsi i przywiózł pchły
cie choroba
eksluzywny chi wytarzany w kupie i zapchlony :)
a jaki happy
zaraz fotki obrobię[/quote]
Również cieszymy się, że już wróciłaś!
[B]Sikanie[/B] - super, że sie nauczył!
[B]Guma [/B]- tak, tak. Panowie na stacjach benzynowych generalnie są OK!
[B]Pchły[/B] - proponuję Frontline i po bólu.
Pzdr.