A my zrobilismy sobie hustawke :lol: O ile mozna tak nazwac deske polozona na przewroconym pienku:P Na poczatku mlody mial stracha sporego. Ale teraz jestesmy przy tym, ze ja mowie "buja", on wlazi na deske, zalicza strefe najczesciej jedna/dwoma przednimi lapami, jak tylko deska dotknie ziemi, to on zeskakuje...doopka :lol: Nie mam pojecia, jak go namowic, zeby zaliczyl strefe takze tylnymi lapami...