-
Posts
3319 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zakla
-
Ło matko, ale konkurencja... 25 psow, i to wikesozsc ponad A1:P To zesmy sie wpakowali:P
-
O przepraszam. Mialo byc pani:P No wlasnie, gdzie ta lista??!!:D
-
Ja mam maly, metalo wy pojemnik royala, bardzo ladny i szczelny,. trzymam w nim wyjatkowo "pachnacve" smaczki;) Mam tez duzo, plastikowy hills'a 20kg;) Obydwa dostalam od sasiadki weterynarz;)
-
O nie, nie, nie! NIE BEDZIESZ SIE JUZ BAWIC MOJA LOPATKA!!!!!!
-
OK. Nie wierze w swojehgo psa, nigdy w niego nie uwierze, wszystko zwalam na to ze jest malamutem. Podoba sie? Mam nadzieje, ze nareszcie jestescie zadowolone i dyskusja sie urwie... [size=1]Oczywiscie, nie potrafie sie wypowiadac i wogole jestem opuzniona, panie Flaire[/size];)
-
Slicznie:) To ja moge napomknac o stronie Scarlet i Hermesa- [url]www.aquilonis.blox.pl[/url]
-
No czekamy na liste, czekamy;) Powiem Wam, ze ja jednak wole, aby na temat moj i mojego psa wypowiadaly sie osoby ktore znaja chcoiaizby jendo z nas. Bo obcy ludzie nie potrafia mnie zrozumiec, czego- jak juz Ajrisz wspomniala- doswiadczylam juz nie pierwszy raz. Nie wiecie jaki mam z psem kontakt, co z nim robie, ani NIE znacie mojego stosunku do mojego psa. Tak wiec wybaczcie, ale nie jade na zawody po zwyciestwo, bo wole pojechac zeby soie dobrze bawic i ew. jak stane na pudle to bedzie super, a nie jechac a potem sobie pluc w brode ze tak slabo nam poszlo;) PS. On wcale nie ejst dokladny ani zwrotny:P
-
Ło matko jedyna... :roll: I co ja mam teraz zrobić?? :( Wlasnie sie dowiedzialam, ze nie wierze w swojego psa... Tak mysle, ze troszku zle odczyta;lyscie moje intencje. Musze przyznac, ze nie wierze, ze Żwirek moze wygrywac z belgami czy borderami, do tego sie przyznaje. Stara sie bardzo, ale jest wolny i duuuzy ;) Co do wiary w psa to... zepsula mi sie cyfrowka ;) Wychodzi na to, ze moj malamut jest ewenementem:) I ze ja mimo iz w niego nie wierze, to jednak jakies tam sukcesy wlasne z nim odnosze. Aporcik nauczony znacznie szybciej niz u wielu psow, ladne skupianie sie i wogole... Musze Wam kiedys pokazac nasza prace:P To przestabniecie moze mowic ze w niego nie wierze;) A tak dla przykladu to kilka fotek z zawodow: [img]http://4lapy.pl/galeria/nadeslane/zdjecia/4180_D1_zwirekxgapi_sie.jpg[/img] [img]http://4lapy.pl/galeria/nadeslane/zdjecia/4179_D2_znow_sie_gapi.jpg[/img] [img]http://4lapy.pl/galeria/nadeslane/zdjecia/4178_D1_gaxi_sie.jpg[/img]
-
No wiesz, ale w obedience bierze sie pod uwage takze predyspozycje rasowe, a w agility to juz nie bardzo:P
-
No my tez nie liczymy na zbytnie sukceasy biorac pod uwage jaka bedziemy miec konkurencje zarowno w d&m jak i w openie:P No ale nie ma co, z mamutem nie licze na nic wiecej niz dobra zabawe;) A na ta liste to czekamy, czekamy... IU sie doczekac nie mozemy;)
-
No Żwiruś odrobinkę ma mniej, bo ok. 68;) Ale i tak do eLek sie zalicza:P A im wiecej tyn lepiej!:) A ktos wie, jak sie miewa Tootsie??
-
Pewnie jutro bedzie lista, mam przynajmniej taka nadzieje;)
-
I cos fajnego dla tworzacych torki: [url]http://www.coursedesigner.com/download[/url] :lol: Ja juz sie bawie w tym programiei sobie tworze tory 8)
-
I jak tam seminarium dziewczyny??:) [b]Czy ma ktos moze wyniki zawodow konczascych nasz obozik???[/b]
-
Z calym uszanowaniem dla modow(zlwaszcza coponiektorych...), ale nie o to 4um mi chodzilo:)
-
Parsonrk, czy mozna sobie jedna z animacji wstawic do podpisu??:lol: A moj maly zacza biegac na piszczalke lepiej niz na smaczki 8) Madry piesek:D Ja tez chce piesa do biegania, tylko jak tu na trzeciego naciagnac rodzinke... :roll:
-
Ja zakupilam takowa w kakadu w Arkadii:) Ale dzisiaj na treningu nasza pileczka zawisla na drzewie, i musze czkeac tydzien aby dowiedziec sie, czy ja odzyskam, czy tez nie... :roll:
-
No to moje to tez gonczaki:D Na spacerze koty spotykamy bardzo rzadko, czesciej koty(debile...)odwiedzaja nas :roll: Wtedy albo kotek zaczyna swoje kolejne zycie pozaziemne, albo zwiewa na drzewo pod pilna obserwacja dwoch mamutow. Ze Zwirkiem, przez ponad rok prawcy nad takimi przypadkami, mam odwolanie od miejcsa przebywania kota. Matrixa musze odprowadzac do domu sila, a on w domu i tak wyglada przez okno na kota... Ale Zwirek...:) Jak juz napisalam, jkestem w stanie odwolac go od siedzacego np. na drzewie kota. Kiedys kilka razy bedac na spacerze na polu(pies luzem), udalo mi sie odwolac go od kota uciekajacego na drzewo/plot itp. Ogolnie moje chlopaki maja na koncie kilka kotow, i na miauczenie czy kicikici reaguja istnym szalenstwem. Jezeli kot sasiadow z naprzeciwka chodzi sobie po ichnim ogrodku, to chlopaki siedza przy brtamie i bacznie obserwuja go przez plot, od czasu do czasu wydajac dosc dziwne odglosy;) Wtedy biore cos bardzo dla nich atrkcyjnego(np. wedzona kosc) i mam juz psy patrzace na kosc nie na kota. Wiem, ze gdyby zaczelo sie gonienie kota, to nawet kosc by nie zadzialala. Ale majac psa na smyczy, i spotykajac po drodze kota, mowie psu "nie rusz kota, zostaw kota"itp. Co prawda mlody przestaje wrtedy udawac parowoz, ale nadal jest gleboko wpatrzony w zwierzyne. Zazwyczaj na sapcerze mam przy sobie zwykle smaczki, wiec kaze psu siasc i go nagradzam, wtedy juz mam powolne skupienie sie na mnie. Napycham go smaczkami, a kot w tym czasie sobie gdzies tam idzie, i kontynuuje spacerek;) Ostatnio spotkalam kota bedac ze Zwirem na spacerku. Bylismy na osiedlu, sasiadka podlewala trawnik. Maly byl luzem, bo cwiczylam chodzenie przy nodze, przywolywanie i skupienie na mnie. Pozwolilam psu wybiec przece mnie, i tuz po wydaniu psu komendy zlweaniajacej z "rownaj", przed nami na drodze pojawil sie kociaczek, ktory nie zesresowal sie wogole wiokiem psa, i spokojnie zmierzal w kierunku plotu. Zoabaczylam go w tym samym momencie co pies. Nie chcac wrzeszczec, zatrzymalam sie i donosnym glosemkazalam biegnacemy psu przyjsc do mnie. Maly byl tak rozpedzony, ze w chwili, kiedy podbiegal do kota, ktory wlasnie mial zamiar wejsc za plot, omal sie nie wywalil przy hamowaniu. Kot na swoje szczescie zdarzyl sie schowac. Ale odwolalam psa po raz kolejny- i nie probowal sie doscac do kota, tylko przybiegl do mnie, i kontynuowal(chociaz bardzo rozkojarzony i napiety oraz czujny) spacer przy nodze.
-
Ja jestem w posiadaniu takowej od dwoch tygodni, i mam malamuta:P Na razie pilka jest tylko troszku ponadgryzana, tj. sa slady po zebach:) Ale zeby tam jakos gorzej bylo to nie powiem;)
-
Sic, o taka wlasnie my posiadamy... A psu sie znowu spodobala...:P
-
Ja mam wlasnie taka miekkawa, ale moj pies sie zbuntowal i stweirdzil ze pileczki bedzie mial w glebokim powazaniu... Wiec mamy uzywana raz pileczke na sznurku, rozmiar duzy;) Jedynie pilka tenisowa wchodzi w gre- ale jak zrobilam patent z przewleczeniem przez nia sznurka, to po jednym szarpaniu z pileczki zrobily sie dwie...;)
-
Ale IALowskie to ty masz na swoim laptopie:P Zaraz poprzycinam Belle i Zwiroslawa i Ci wysle toporniane;)
-
Sajko, jezeli masz troszku czasu, to moze wrzucisz te moje fotki z Pecic??8) Wyslac Ci na meila? Jak tak to podaj adres:P
-
Owszem, o oboz:) Ale Wyscie nie byly, to nie musisz wycinac:P PS. Dzisiaj nasza rocznica :lol:
-
No a w PP albo MP bylo o mini bulikach i byl Dragulec z qmplem :lol: Beatko, ja poproszem ta gazetke na trening:D