no wiec tam, mam suczke Fige, kudelek maly, za to sliczny, ma prawie dwa latka, rozpieszczona jedynaczka, agresywna w stosunku do obcych, nie da wejsc nikomu do domu, ujada masakrycznie, goni rowery, male dzieci, samochody i wszystko co sie porusza... od 4 dni mam szczeniaka On-ka, pieska, ma ponad 3 miesiace, budujemy sie i bedzie pilnowal domu, ale poki co musi sie zadomowic i przyzwyczaic, spokojny, towarzyski, milutki ;-)... ale Figa jest okropna, nie daje mu spokojnie przejsc po domu, ujada i ujada, boje sie ze sie pogryza ;/ zazdrosna jest o wszystko, od tego szczekania boli mnie juz glowa, a nie chce jej caly czas karcic, bo pomysli glupie ze jest jeszcze odrzucona i efekt bedzie odwrotny, pogodzi sie w koncu ze nie bedzie sama mieszkac i go zaakceptuje? co mozna zrobic, bo szkoda mi i ON-ka i jej, bo biedaczka sie stresuje tylko niepotrzebie, a przeciez nikt jej krzywdy nie chce robic... :(
mial ktos podobna sytuacje? noi co zrobic przede wszystkim? bede wdzieczna za kazda pomoc