-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no właśnie!!!!!! -
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
brazowa1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
teoretycznie ludzie podpisują,że nie uwiążą.Ale papier jest cierpliwy,a nikt tego nie sprawdza. -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Tęsknię za nią:( I dlatego tym bardziej sie cieszę,że Ola ma ja pod swoja opieką. Ola to jest taka fajna babka,do której dzwonisz i mówisz : "Oleńko,dwa pieski,dałabys radę? Jeden ma chore serce,a drugi wymaga resocjalizacji,Ty poprzednie leśnojaniaki ułozyłaś i do domu pchnęłaś..." "Nie,nie mam miejsca,przecież wiesz,ile mam psów po operacji". Chlip,chlip (w duchu). Chlip. " Ten z tym sercem,to duzy jest?" " 35 cm w kłebie" "Przebadany?" "tak" " I tak go swojej lekarce będę chciała pokazać. Miejsca brak,Basko musi miec operację.A to drugie?" "Maluśkie" "....to kiedy u mnie będą?" "organizuję transport" "Sama po nie pojadę,jutro o 10tej" Może Oleńka sama nam cos o Violci napisze. Słuchajcie,jeżeli ktos zechce byc wirtualnym opiekunem Violci,byłoby wspaniale. Violcia musi przejśc sterylizację. To kolejne dodatkowe,nadliczbowe pieski na utrzymaniu schr w Starogardzie. Ola robi wszystko,ale aby móc to robić,potrzebne są fundusze. Racuszek ma juz opiekunkę wirtualną,prawda opiekunko,że to JEDNAK Racuszek,a nie Tola? -
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
brazowa1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Nie,to taki borderowaty żółty. A tego foksa ,co wklejałas tez juz nie ma. Gdzies na wioche go dali. -
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
cóż....az się nie chce pisać,co? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
brazowa1 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
No i szkoda durnia,co z nim zrobić.Czekać chyba aż sie zestarzeje:( -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
brazowa1 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Do d*py,Filip wrócił. Babe pogryzł po nogach. Nie wiem,czy znowu ktos sie odwazy go wydać.Jest 100% gwarancji,że bedzie gryzł w nowym domu.Głupi gnojek,noo :( -
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
brazowa1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Morris ze Starogardu adoptowany. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cześc wtatara,jaki ładny awatar:) -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kar0la'] A ja będę upierdliwa. Bunia pojechała? :oops:[/QUOTE] Karola,tak!!!!!! i wiem,ze jej pani bedzie z nią szczęśliwa. Mam jej pare pożegnalnych fotka,jak chcesz-to wysle na maila. Czekam na info Buni z nowego domu.N arazie mam tylko fotki Maskotki (tez leśnojaniaczka) udomowionej. -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Violcia pochodzi z pewnego miejsca na Kociewiu. Los właścicielki terenu może byc przestrogą dla miłosników zwierząt. Kiedyś chciała się wyrwac z blokowiska i zamieszkac na wsi,miec pieski i stworzyc im raj na ziemi. Kupila teren 1,5 godziny drogi od Gdańska,duzy samochód.Teren odległy od najbliższych domów o kilometr,z dobrym dojazdem.Tak było 8 lat temu.Zaczęła remontowac dom,kupila domki holednerskie. Miala kilka piesków-samce wykastrowane. Wśród tych pierwszych piesków byl i Racuszek.Miał byc raj na ziemii. Ratowala psy ze schronisk. Po kilku latach... zrobiła sie z tego rzeź. Mnożyły sie psy i szczury. Coraz mniej sił fizycznych i psychicznych właścicielki terenu. W końcu-choroba psychiczna... Zapłaciły psy ,ktore kiedys tak kochała :( -
Pysk bandziora a serce gołębie - Fido z Dąbrówki zaadoptowany
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
tylko klatkowe. -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
miejsce na fotki -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Stały sie moimi ulubieńcami,zaden pies nigdy tak mocno mi nie pokazywał,jak potrzebuje człowieka. Racuch ma przeszłość domowego psa.Zna smycz,Violcia dopiero sie uczy (ach,jaka zdolna!:) maja wrodzone podążanie za człowiekiem,chodzą przy nodze. Podłaża pod buty,ale nigdy się nie obrażaja o potrącenie. Popatrzcie na bande psów z której zostały w schronisku zabrane. Wiem,trudno uwierzyć,ale one wszystkie po umieszczeniu w osobnym kojcu zamienia sie w psy tak fajne,jak Racuch i Violcia. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=fH5MHtE43mQ[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Y6jPES4XrLY&feature=related[/URL] film nagrany tydzien temu [URL]http://www.youtube.com/watch?v=4yIHpR5TnOQ[/URL] -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
a masz rację-wygrzebana,wręcz dosłownie. Ale nie wyprzedzajmy historii :) Violcia w innym schronisku spędziła 4 miesiące. W jednym boksie było tam 13 psów.Wszystkie zabrane z jednego miejsca. Jakby je określić-razem tworzą jedna,ujadająca bandę. Ona i Racuch były gnebione przez stado. Miały ustalony rewir-mogły sie chowac w budach i w ich okolicach,nie mogły zajmowac uprzywilejowanego miejsca,przy kratach. Każde wyjście z budy było stogo karcone przez inne psy. Maja bardzo mocną hierechię. Kiedyś,w ich miejscu urodzenia, Violcia I Racuch trzymały sie bardzo blisko człowieka-boga. Ich właścicielka lubia kolorowe ,nieduże pieski. Je naczęściej brala na ręce,czy zabierała do swojego samochodu-brałogu. Przy niej były bezpieczne. Ale,gdy brakło boga,psy musiały miec sie na baczności,aby nie wejść w rewir innej psiej watachy,mogłyby go zagryźc w locie. Ze schroniskowego boksu wybawiło Violcie chore serce Racuszka. Poupadał. Przezył Leśna Janię,ale zamiana warunków na schroniskowe,teoretycznie lepsze,bo z jedzeniem i bez polowania na szczury,aby przeżyć ,mocno zachwiała zdrowiem Racucha. Mam swoją teorię na ten temat - po prostu Racuchowi zabrakło boga... został przeniesiony do osobnego miejsca. W kilka dni potem zauwazyłam,że ta mała ,złota suczka (jeszcze bezimienna) ma zaciśnięte zęby i chodzi skurczona.Odłowienie suczki z boksu (mała walczyła,bardzo),okazało się,że na krtani ma wielkiego krwiaka.Dusił ją. Na czas kurowania sie mała została przeniesiona do Racucha. I tam,przy Racuszku,który ma przeszłość domowego psa i jest najstarszym psem,jaki był w Leśnej Jani,zdołała sie otworzyć. Nie zapomnę tego.Poszłam do piesków licząc sie z tym,że ta mała złotowłosa bedzie duzo pracy wymagała.I wiecie,co? Racuszek podszedł do mnie cały usmiechnięty,jak to on,cały czas obserwowała go Violcia. Po kilku minutach,hyc,na kolana,taka szczęśliwa,że w końcu!!!! Mam film z tych pierwszych chwil,gdy Violcia pokazała,jakim pieskiem jest i jakim chce być.Chciała mi wchodzic pod kurtkę,na głowę...do kieszeni. Ten sam piesk,który jeszcze kilka dni temu był odławiany jak dzikie zwierzątko,aby móc go pokazac wetowi. Jak sie w takim stworzeniu,po czyms takim,nie zakochać? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UCcA613BTx8[/URL] -
Pysk bandziora a serce gołębie - Fido z Dąbrówki zaadoptowany
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=hcBYi-wfZdw[/URL] -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/287/779e2108bb5d63bemed.jpg[/IMG][/URL] -
Violcia leśnojaniaczka. Historia złotego słoneczka.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
To najbardziej przytulny pies,jakiego znam-ale tylko wobec jednej swojej ukochanej panci,dla której odda życie i cała małą liskową duszę. Nie lubi obcych-nie gryzie,ale unika,jak tylko może.Aaaa i kocha kobiety-przez całe swoje zycie miala do czynienia ze starsza panią. Violcia pozwala sie wziąc obcej osobie na ręce,ale zaraz sie z rąk wywija. Za to gdy zna i kocha,najchętniej by z rąk nie schodziła.Wskakuje z rozbiegu w ramiona,pozwala sie mocno przytulac ,całować i uwielbia sadowic się na plecach,gdy siedzisz:) A że jest malutka i lekka ,więc małe plecy tez jej wystarczą. Zobaczcie-to było zimą. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=iLlWogxhR44[/URL] Violcia jest niesamowicie skoczna i sprawna. Ale-nie obawiaj się,to nie jest pies,który skacze na człowieka i tarmosi go za ubranie.Violcia uważa,ze przewodnik jest bogiem. A boga traktuje sie z szacunkiem. Ten piesek obok to Racuch.Pochodzą z tego samego miejsca. Violcia uwielbia Racuszka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/287/6809bb90a94b9412med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/292/6fec28dd1fb39408med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/292/d0334016841a7588med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/291/0cf55e0afe31840fmed.jpg[/IMG][/URL] Obecnie Violcia z Racuchem vel Kanapką vel Waflem przebywa u Oleńki_f w schronisku w Starogardzie,tam gdzie jest ogromne serce Oli dla psów i moje słoneczka moga się przy nim "poogrzewać" -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/291/7ae6e5f93213b416med.jpg[/IMG][/URL] nie jest "zwykłym psem",wychowała i urodziła się w Leśnej Jani. Psy z tego miejsca to najbardziej fascynujace zwierzeta,jakie udało mi sie poznać. Ale,nie wyprzedzajmy faktów,chcę Wam pokazać historię Violci od końca,czyli od tej chwili,jaka jest obecnie. Do zdarzeń,które ukształtowały takiego,a nie innego psa-dojdziemy. Popatrzcie na nią. Czy można się w niej nie zakochać? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/291/ddc809f3cc7b50eamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/204/fb45500d9fe16802med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/178/c81f159d14053f5dmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Monika.D']Dziękuję :) Trafił mi się wspaniały psiak i nie tylko z wyglądu :)[/QUOTE] Czyli,jak jak,znaleźliscie kompromis z mężem,co do wyglądu pieska:) super!
-
Admin ma nas w poważaniu i nieraz o tym pisał,niestety. Nowe Dogo jest do bani :( cóż,może z czasem sie poprawi. Fionce zycze dużo zdrowia! O jej wagę sie nie martwie:) szybko dziewczyna nadrobi.Juz Pańcia zadba:) Aniu,jest taka fundacja z Niemiec,bardzo pomagaja psom,tutaj z naszych okolic. Tyle ich znalazło dzięki nim domy,nie tylko te młode,łatwe w prowadzeniu,ale także te totalnie bez szans.Cieszę się z każdego takiego psa.I wyobrażam sobie,jakim za każdym razem jest dla nich szokiem bezmiar psiego nieszczęscia w Polsce.
-
Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie. Potrzebe wsparcie!
brazowa1 replied to _Pixia_'s topic in Już w nowym domu
a ja zapraszam na wątek cudownej,niesamowicie zjawiskowo pięknej suki owczarka długowlosego.Młoda,Kaja od dawna szuka domu-musi byc najlepszy. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174842-Cztery-razy-TAK.-Psia-arystokracja-w-schronisku-zjawiskowe-owczarki[/URL]. [INDENT][IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/owczarki/20100502kajakacper5.jpg[/IMG][/INDENT] wiecej fotek na str 43