hahaha sama se tam ic :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
hahahaha przypomnialo mi sie, bo jak pracowalam z Niemczech to ze mna pracowala kolezanka moja, a od czarnej roboty byl chlopaczek ze wsi...
i kiedys byla wojna: pisalismy sobie na karteczkach oczywiscie, bo nie rozmawialismy...
i mu Sylwia cos napisala bla bla bla CHOĆ coś tam
a on odpisal: jak chcesz to se sama idz, ja tam nigdzie nie pojde, a chodź to sie tak pisze chamka po studiach :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: