No my juz mamy net wiec moge opisac co i jak....
Najpierw mega wqrzenie-na tydzien przed zmiana sedziego!!!Potem jeszcze WIEKSZE wqrzenie, bo zglaszalam sie na 2 wystawki , a przyjeli mnie tylko na klub...i najpierw myslalam, ze to u nas taki bajzel, ale potem sie okazalo, ze to z Koszalina wysylali zgloszenia-nie dosc ze nie orginaly, a xerowki, to jeszcze w kupkach!!!ta kupka na klub, ta na krajowke , a ta i tu i tu...i jak jestem daleka od spiskowych teorii dziejow tak tu nie moge sie oprzec wrazeniu, ze to nie byl przypadek, bo pies ktory w niedziele zostal sam w klasie potrzebowal 1 malego zw.ml. a czas go bardzo goni...coz-nauczka na przyszlosc.Szkoda, bo Wiktor by skonczyl Mlodz.Championat Polski w wieku 9 i pol miesiaca!!!:))))
A co do klubu...
No nie chcialo mi sie jechac straszliwie!!!Wlasciwie to mnie przekonala Dzidtka i spolka-dzieki laski!!!
no i pojechalim w koncu...
pogoda byla odlotowa wprost...ale co tam:)))))
fajnie bylo-jak zwykle jak sie spotykamy w takim duzym gronie