Do Lavanara
Jeżeli jesteś zmotoryzowana to polecam stawy na Wisłoku (stare rozlewisko), chodzę tam na spacery z psem i z tego co widziałam dużo osób przyjeżdza wykąpać tam swoje psy. Czasami bywają rybacy, ale jeszcze nigdy nie spotkałam sie z negatywną reakcją.
Jedzie się ulicą Kwiatkowskiego aż do tabliczki po prawej stronie STREFA II, później jest zatoczka dla autobusów, a za nią tablica RZESZÓW przekreślony. Trzeba skręcić właśnie w tą zatoczkę, dalej jest żwirowa droga prowadząca do stawów.
Można dojechać też autobusem 12 i wysiąść właśnie na tej zatoczce.
Dzikich psów nie ma, czasami zabłąka się dalmatyńczyk (chyba jakiś z sąsiedztwa - ale pokojowy;-) ), lub jakieś maloty (uciekające na widok innego psa).
No, w każdym razie polecam :lol: