Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. [img]http://img838.imageshack.us/img838/5248/img3063x.jpg[/img] [img]http://img842.imageshack.us/img842/7438/img3045z.jpg[/img] [img]http://img828.imageshack.us/img828/6910/img3046z.jpg[/img] [img]http://img580.imageshack.us/img580/7169/img3047u.jpg[/img] [B]nowa sztuczka Tosi- siadanie na tyłku :)[/B] [img]http://img228.imageshack.us/img228/7326/img3091b.jpg[/img]
  2. poprawione fotki ;) [img]http://img528.imageshack.us/img528/2006/img30021.jpg[/img] [img]http://img340.imageshack.us/img340/7443/img30041.jpg[/img] [img]http://img697.imageshack.us/img697/1959/img30051.jpg[/img] [img]http://img697.imageshack.us/img697/138/img30061j.jpg[/img] [img]http://img408.imageshack.us/img408/1319/img30031.jpg[/img]
  3. Piegus Oli(Bonsai) [img]http://img836.imageshack.us/img836/7885/img3008n.jpg[/img] [img]http://img237.imageshack.us/img237/6015/img3009n.jpg[/img] [img]http://img26.imageshack.us/img26/6363/img3011m.jpg[/img] [img]http://img188.imageshack.us/img188/8782/img2987b.jpg[/img] [img]http://img819.imageshack.us/img819/4082/img2973d.jpg[/img]
  4. Rety, okropne opowiesci. ja teraz biore gaz na kazdy spacer i mam jeszcze więcej oczów dookoła głowy. nowe fotki :) [img]http://img37.imageshack.us/img37/4244/img3002x.jpg[/img] [img]http://img816.imageshack.us/img816/8183/img3001s.jpg[/img] [img]http://img816.imageshack.us/img816/9958/img3004s.jpg[/img] [img]http://img231.imageshack.us/img231/4949/img3005f.jpg[/img] [img]http://img837.imageshack.us/img837/5589/img3006r.jpg[/img]
  5. pierwsze- kadr nie pasuje, kolory nie wpadają w oko. drugie i trzecie -w tle niepotrzebne elementy rozpraszające. Na drugim rury u góry, na trzecim słup po lewej. Trzecie-samochód przesunęłabym w prawo. Zdjecia troche ciemne. ;)
  6. zdjęcia i psiaki prześliczne :loveu: to stadko Ci się powiększyło :cool3:
  7. [quote name='Grey'] Żebyś była z W-wy to wziąłbym Ciebie na kilka strzyżeń i albo nauczyłabyś się albo zwątpiła i byłby spokój z Tobą .[/QUOTE] o jaki złośliwy sie robi nasz Grey ;)
  8. nadrobilam fotki :) fajne. a co ona ma na czole? :hmmmm: [url]http://img832.imageshack.us/i/p1090287.jpg/[/url]
  9. ja też widze zdjecie tamtego psa ;) a Moli jaka fajna umorusana ale happy :D
  10. Ewa i hacker bardzo mi sie podoba :) Rinus-takie sobie wedlug mnie oczywiscie .
  11. no to sie ciesze że sie podoba :) czekam na allegro.
  12. Fajny psiuń. Ale ludzie to sa odpowiedzialni, poważnie. i to nie tylko w takich sprawach. Na wsi jest pełna rozpusta jak sie okazuje. Agresywne psy maja dziury w kojcach, sa bez obróż i atakuja wszystko co sie rusza... Zero wyobraźni ludzkiej. Mam na mysli moja wczorajsza przygodę ktora mogła miec rózne zakończenia, ale wyszłam z tego cało, a zwłaszcza Tosca, poniewaz akcja toczyła sie w biały dzień ok 17. Jak wyjeżdzałam z lasu rowerem z Tosca przypięta na smyczy, nagle pojawił sie ogromny pies i bez ostrzeżenia zaczął dziabac Tosce, wyrywac jej sierść kępami. Poprostu masakra. ja szybko rzuciłam rower i probowałam go przepędzic, ale tylko glucho warczal, i doskakiwał do Tosci, która nie bardzo wiedziala co sie dzieje. ja zreszta też. Zaczęłam sie drzec na całe gardło, nie pomoglo. Na szczęście po kilku chwilach zajwili sie właściciele psa, i mi pomogli. Nikomu naprawde nie życze takiej historii :( A co by bylo jakbym szla tam jak zwykle o 22 czy 23? nikt by mnie nie usłyszal. a czasem ide z dwoma psami, które nie potrafia sie bronić..... Teraz wlasciciele psa obiecali ze juz łatają dziure w kojcu i uwiążą go na łańcuch. Bo drugi raz im uciekł.. tłumaczyli sie ze to szczeniak- który ma bagatela rok!! Ja mam tylko kilka siniakow na nodze-nie wiem po czym.
  13. eh, straszne takie opowieści. Nikomu nie życze. Atak "wściekłego" zwierzęcia.. Wczoraj jeszcze mialam ściśnięte mięśnie brzucha od tych wrzasków moich. Myślałam ze cos mi sie stało. dokończone rysunki [img]http://img693.imageshack.us/img693/8336/img021hi.jpg[/img] [img]http://img155.imageshack.us/img155/4688/img020bp.jpg[/img]
  14. Dziekuję Wam za pozytywne opinie :) to poprawiony kotek [img]http://img693.imageshack.us/img693/8336/img021hi.jpg[/img] i zrobione tło do bokserka :) [img]http://img155.imageshack.us/img155/4688/img020bp.jpg[/img]
  15. [quote name='bonsai_88'][B]Betty [/B]ja miałam raz o wiele gorszą sytuację - zaatakował mnie pies, a przede mną stał Smokuś [mój 3-letni synek]. Wtedy obroniła mnie Birma, a ja prawie na kolanach jej dziękowałam - dostała w nagrodę kilogram mięsa, które miało być na pieczeń [i cała rodzinka została bez obiadu]. Pamiętam, że ze strachu jak chwyciłam do siebie młodego i przyciągnęłam, to aż mu porobiłam siniaki [a był grubo ubrany - to było w grudniu, w pierwszy dzień świąt]... do tego stopnia przeraził mnie wtedy widok pyska kłapiącego na wysokości Smokusiowej twarzy, że nie panowałam nad własną siłą. Matko, to było już prawie rok temu, a ja nadal mam łzy w oczach ze strachu, jak to sobie przypomnę. W życiu się tak nie bałam...[/QUOTE] No proszę Cie... straszne to co opowiadasz. Poprostu szokujące. Ale pies uciekł? Moja Tosca nie potrafi sie bronić. A synek nie ma urazu psychicznego?
  16. [quote name='Bonsai']Znam tę adrenalinę... Jak Piegus mi wleciał pod pociąg na centralnym, to dopiero po jakimś czasie poczułam siniaka na czole - musiałam uderzyć się w schodki, jak go podciągałam, nic nie poczułam, a potem miałam fioletowe czoło. :/ Brrr... Zdjęcia mam, może później powstawiam. Czy wyszły to nie mnie oceniać. ;)[/QUOTE] Rety, to chyba ofiara nie czuje aż tak bardzo zadawanych ran i zagryzania...kiedy jest w szoku. Dobrze ze te przygody skończyły sie szczęsliwie. Dobra, dobra, juz nie bądź taka skromna ;)
  17. Do psa nie mam żalu, ale własnie do ludzi-którzy jak piszesz tak traktuja zwierzeta, jakby nie potrzebowaly kontaktu z innymi psami, ludzmi i otoczeniem. Tlumaczyli sie ze to szczeniak..ma rok. Jaki szczeniak !!?? dorosły silny pies, agresywny na maxa. :shake:
  18. [quote name='Bonsai']O kurczę, też bym się wystraszyła strasznie... A ten pies... efekt trzymania zwierząt w kojcu, na łańcuchu, odizolowane od początku do końca ich beznadziejnego życia. :shake:[/QUOTE] Naprawdę, brak mi słów Ola. Mam ściśnięte wszystko w brzuchu. Teraz jak adrenalina zeszla poczulam siniaki na udzie. nie mam pojecia czy to pies mnie tez atakowal, czy o rower sie obiłam... nie mam pojęcia co sie tam działo. Szkoda ze wczoraj nie udało nam sie porozmawiac. Jak zdjecia Ci powychodziły?
  19. Doznałam dzis szoku jakiego nigdy jeszcze nie zaznałam. Otóż zaatakował mnie i Tosce wielki pies ktory wydostał sie kojca, a potem z podwórka, -ponieważ brama była otwarta..Tosca przetrwała cała i zdrowa tylko dlatego że darłam sie na cały głos i osłaniał nas z jednej strony rower! no i nadeszli szybko dosc właściciele psa. A było tak, że wyjeżdzałam rowerem z lasu z Tosca-trasy oraz będące tam psy znam tam na pamiec-od 6lat. Jednak dzis nagle pojawił sie wielki czarny pies i bez ostrzeżenia chciał pogryźć Tosce. Ja w ogole nie wiedzialam co sie dzieje, szybko zeszłam z roweru, próbowałam Tosce przyciągnąc do siebie i odpedzic tamtego. Ale on byl uaprty-głucho warczał, i rzucał sie-wyrwał Tosce kłęby siersci z grzbietu, jeszcze chwila a miala by rany szarpane. Myśle ze troche sie powstrzymywal wlasnie dzieki temu ze darłąm sie na całą okolice, i zasłaniał nas rower, no i ze w koncu umiejscowilam Tosce między nogami. Właściciele przybiegli, zabrali psa, i pytali czy nic nam sie nie stalo. Naprawe w takim szoku jeszcze nigdy nie bylam...szkoda ze nie mialam ze soba gazu pieprzowego. A co by bylo jakbym jechala tam po 23 jak zwykle to bywa? ktoby przybiegl mi pomoc? poza tym nic bym nie widziala, I tak nie widzialam co sie dzieje dookola mnie jak atakował.... Zadzownilam juz z domu do tej pani, i zapewniala mnie ze wlasnie naprawiaja kojec i pies bedzie na łańcuchu-i wiecej sie to nie powtorzy. Jak ochłone zaczne wstawiac zdjecia ktore wczoraj robilam na zawodach Frisbee.
  20. jako ze nie moge cos edytowac postu-wklejam zdjecie tutaj. [img]http://img26.imageshack.us/img26/8456/img018f.jpg[/img]
  21. kotek. [img]http://img205.imageshack.us/img205/6095/img019on.jpg[/img]
  22. dziekuje dziewczyny :) Aga i Fizzy przepiekne konie! :loveu: pozazroscic. ja teraz rysuje portret kotka na zamowienie :) troche zbiera mi sie prac. A Ty Koma masz zastoj?;>
  23. [quote name='Mudik']to przepraszam,ale tak zrozumiałam z poprzednich postów.[/QUOTE] tzn mysle ze ich stac na cos lepszego dla psa. skoro satelita wisi, i na placu zabaw dla dzieci rozne sprzety ktore darmo nie sa... nie mieszkaja w chalupie zbitej z desek. Do skroy masz racje, ze wyglada na grzybice. Moj tata widzial brazowego psiaka dzis wieczorem ;)
  24. [quote name='zerduszko']Masakra, może to z diety, szczególnie, że po szczonkach jest :([/QUOTE] no wlasnie...tak to wyglada. [quote name='Bonsai']To ta sunia, do której jechała Straż? Ona będzie sterylizowana, tak? Kurczę, ta dieta jest okropna... Ale nie wiem jak jej pomóc, przecież nie będziemy jej sponsorować karmy do końca jej życia, z resztą i tak nie mielibyśmy pewności, że by ją nią karmili. Może ponownie nasłać Straż?[/QUOTE] tak to ta...nie bedzie..ja nic takiego nie mowilam. Ale fajnie byloby. Wlasnie w nocy wczoraj wyslalam do nich maila ze zdjeciami.... mam nadzieje ze przybeda. [quote name='Mudik']Czarny psiak bardzo ładny, ale sorki Beata,ale akita mi nie leży, umiesz lepiej;-) A znajdka czekoladowa przecudownaaaa!!!!! Co za debil się pozbył tak ślicznego psa. Co do suki, pewnie,że zgłosić a żarcie nie takie zle, jak na wiejskiego psa, może ich nie stać na więcej, były czasy,że i moje podobnie jadły ryż czy chleb z rosołem i skórkami wieprzowymi, pewnie,że przy szczeniorach powinna lepiej jeść, ale skoro beda ja sterylizować to i tak DUUUŻY plus , bo coś robią by nie było kolejnych szczeniaków, co do skóry nie sądzę żeby było to od diety, wygląda na grzybicę lub coś w tym stylu, jedynie co to słabe jedzenie plus szczeniaki mogło osłabić psa na tyle,że grzyb zaatakował.[/QUOTE] dziekuje za opinie. wiesz-nie wszystko musi sie podobac ;) co do suni, nie wyglada to wszystko tak optymistycznie jak opisujesz;)
  25. dzis przerazil mnie mnie stan suni, ktora dopiero co odchowala szczeniaki. Zabrali juz jej pieski. Dzis ide na spacer i widze ze siersc jej oblazi... czy to jest grzybica? to trzeba zglosic, prawda? [img]http://img835.imageshack.us/img835/2017/dscf7682.jpg[/img] [img]http://img594.imageshack.us/img594/2086/dscf7678.jpg[/img] [img]http://img202.imageshack.us/img202/9979/dscf7683l.jpg[/img] [img]http://img821.imageshack.us/img821/4849/dscf7684.jpg[/img] [img]http://img826.imageshack.us/img826/1816/dscf7689.jpg[/img] a tak dla ciekawosci wyglada jej pożywienie :/ [img]http://img830.imageshack.us/img830/7014/dscf7687.jpg[/img]
×
×
  • Create New...