I z soboty nici, zachorowałam,,,
Miałam ją dziś odwiedzić, bo Tigrunia po sterylce jest... a teraz pewnie dopiero za tydzień ją zobacze... kurczę, nie wiem czemu, ale czuje się jakby Tigra była moim psem... Normalnie kocham tą suczkę!
Dokładnie, mam nadzieję, że znajdzie kogoś takiego kto na prawdę Lalę pokocha, i zrobi wszystko, a wszystko by była dobrym psem.
Prawde mówiąc wolałąbym aby poszła do jakiegoś domu, niż do firmy