Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. I ja nie cierpię remontów, ale teraz - oprócz długu, jestem zadowolona,że się wreszcie sprężyłam. Bo moje staruszki okna były już naprawdę w stanie wołającym o pomstę do nieba
  2. A dzięki weszko. Przeszło nawet wszystko bezboleśnie, oprócz malego faktu, że mi fachowcy niechcąco wypuścili Amigę z mieszkania (ja byłam na zakupach). Wróciłam sobie spokojnie z zakupami do domu, Amigi nie było przy drzwiach, ale myślałam,że siedzi zamknięta z Bartkiem w pokoju. Spokojnie więc wyszłam na druga turę zakupów i nagle patrzę, a przed blokiem biega sobie Amiga. Była tka spanikowana, że jak ją zawołałam, to wpadła jak szalona i prosto do windy i do mieszkania!A przecież gdybym drugi raz nie wychodziła, to nie wiem, kiedy bym się zorientowała, że jej w domu nie ma. Bo przez to, ze wszystkie okna były wyjęte naraz z futryn, to musiałam pozamykać wszystkie drzwi, żeby nam głów nie pourywało! I nadal bym sobie myślała, że ona jest u Bartka w pokoju, albo siedzi na balkonie. :crazyeye:
  3. U nas wichrzysko było takie, że myślałam, że przy wymianie okien mnie calkiem wywieje z mojego 8 piętra.
  4. A ja mam wreszcie dostęp do kompa. Fachowcy wyszli, a mnei została sterta kurzu i jakiegoś siana, które było w starych oknach. No i straszna informacja, że do jutra mi nie wolno otworzyć okien :shake: Jak tam Fryciasta? Nie cierpi z powodu tego, że zajmujesz się biednymi rekonwalescentami?
  5. Pewnie jej biedaczce i tak wciąż za mało z jej temperamentem:-(
  6. Wielkie mizianka proszę przekazać wszystkim pięknościom, a mojej Tijusi w szczególności :loveu:
  7. Nie narzekajcie, nie narzekajcie. Bono do teraz podsikuje mi w domu, a uwierzcie mi - jak na takiego małego pieska pęcherz ma niezły, oj niezły
  8. Chyba mam sposób na Twoje znikające buty i inne przydatne rzeczy. Są takie nadajniki - przyczepia się je wielorybom, czy innym żwirzom i cały czas wiadomo, gdzie dany zwierz się znajduje :evil_lol:
  9. Tak będę musiała zrobić. Chociaż w ten upał to się długo nie wytrzyma. Fachowcy zadzwonili właśnie, że mają pewne opóźnienie i będa po 10. A ja siedzę na foliach. Amiga spanikowana, bo boi się szelestu folii, łazi za mną, a Bonito wlazł pod ławę przykrytą folią i cały szczęśliwy, że ma budkę :evil_lol:
  10. Powolutku, powolutku aż do skutku. Takiemu pieskowi po całym życiu w schronisku potrzeba napewno więcej czasu niż jakiemuś młodziankowi:p Tylko cierpliwości a napewno efekty przyjdą :p
  11. Nie wiem, jak z Bono, ale Amiga napewno nie zostanie u nikogo beze mnie. Tzn zostanie, ale będzie wyć i szczekać i obdrapywać drzwi, za którymi ja zniknę
  12. No właśnie - słyszalam,że ekipa oprzychodzi taka, że bedą robić wszędzie naraz, więc nie mam gdzie "zadekować" psów. Najlepiej by było, gdyby syn wyciągnął je na nieustający, parogodzinny spacer. Ale to jest niestety niewykonalne. Już oczami wyobraźni widzę jego wzrok, jak mu to proponuję. A zresztą upał zaczyna się u nas już teraz nieziemski, psy by popadaly gdzieś. Co to będzie za tydzień - mamy wystawę psów w Krakowie. Przewiduję jak co roku okropny upał! A na stadionie żywcem nie ma się gdzie schować w cieniu:shake:
  13. To nie jest takie zwykłe naśmiewanie. To wynika tylko z zachwytu :evil_lol: Puniaczek jaki jest charakterny, taki jest słodki :loveu: Dlaczego moje zawsze ccą wychodzić na sioo?? I dlaczego molestują mnie o to? Niech by sobie szły, ale po co mnie ciągną?:cool1:
  14. Jak mam nie monologować skoro nas tu prawie nikt nie odwiedza. Chyba, że Bono ma jakichś cichych wielbicieli, co tylko wchodzą i podziwiają ;)
  15. Chodź Bonuś, porozmawiamy sobie sami ze sobą:roll: Jak się czujesz? Dalej cie ta pańcia tymi kropelkami dręczy?
  16. A ten menel Was wpuszcza na swoje "włości"??? Czy może Fiona już jest znowu gdzieś w lesie?
  17. Z czego ona się tak śmieje na cały głos? Tak od ucha do ucha??? Siedziało biedactwo w Ligocie, ale właściwie gdyby nie wolontariuszki, to nikt by jej nie dojrzał. Ona była wciśnięta w kąt budy i wcale stamtąd nie wychodziła. Tam było takie okrutne błoto zmieszane z odchodami ponad setki psów, a ona miała suche łapeczki jak hrabianka, bo wcale nawet noska nie wystawiała poza budę:shake:
  18. A mało to razy takie biedaki są potrącone przez samochód? Bianko - ja o tym marzę własnie, żeby mieć możliwości i mieć pomoc w założeniu takiego hoteliku dla piesków:loveu:
  19. Myśę, że teraz jest bardzo głupi okres na adopcje, bo przed wakacjami to raczej ludzie up:-( ychają gdzieś psy, niż biorą
  20. Halu - chyba bym mu już nie oddała tego psa!!!! A co do brania na kolana, to nie radzę - zmiażdżenie kości murowane :evil_lol:
  21. Halu, ja Cię wezmę,. chwilkę potrzymam, ale pod warunkiem, że się dasz potem zagonić do sprzątania po wymianie okien:diabloti: Bianko - ja mieszkam w dwupokojowym mieszkaniu, więc okien mam słownie 3, wprawdzie 2 baaardzo wielkie
  22. [quote name='Romek-Zamość']Tsukuś jest taki piękny, ale chyba jakiś pechowy. :roll: To już druga jego adopcja, która nie wypaliła. :shake:[/quote] A ja wierzę w to, że nic sie nie dzieje bez przyczyny i beżcelowo. Miałam szczeniaczki i ostatni czekał u mnie na nowy domek aż 8 miesięcy. Juz byłam załamana, bo kto dzwonił, to pytał o suczki. A on był taki wspaniały i kochany i najgrzeczniejszy z wszystkich. Kilka osób było go oglądać, ale jakos nikt sę nie decydował. Już się przyzwyczajałam do mysli,że Asterix zosatnie z nami na zawsze. Aż znalazła nas pewna rodzina z Chrzanowa. I okazało się, że tak miało być! Młody nie mógł lepiej trafić!!! On po prostu czekał na ten dom. I tak będzie z Waszymi maluszkami. Wierzę w to święcie :loveu:
  23. Chyba minki to ona umie piękne stroić. już sobie wyobrażam jej minkę, jak jej pachnie jakiś smakołyk :evil_lol:
  24. Widziałam ten link, ale nie mam czasu wchodzić i czytać. Musze kompletnie przygotować mieszkanie na jutrzejszą wymianę okien, a jak mnie wessie do dogo, to noc bedzie nie moja
×
×
  • Create New...