Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. No pewnie, że nie ma co się poddawać! Czy Łapek ma ogłoszenia?
  2. Wielka szkoda, bo strasznie bym chciała Cię Bianko poznać. Czuję, że nasze spotkanie byłoby super wesołe i przegadałybyśmy na zmianę wiele godzin:evil_lol:
  3. Oczywiście,że wekend tuż tuż. Gorzej, że już w ten wekend napewno będę miała "rozbebeszoną" łazienkę, bo od jutra znajomy ma się tam wreszcie zabrać do prac. A jest co robić, bo najpierw chcemy zrobić nową instalację elektryczną w łazience, bo jednak taki przepłyqwowy podgfgrzewacz trochę prądu zżera, a to drewniany domek. I nie daj Bóg jakas iskra!! Potem płytki a na koniec zainstalowanie tej kabiny prysznicowej. Nie wiem, kiedy on to skończy, bo będzie tam pracował tylko popołudniami. Ale jak zrobi, to będzie zrobione :multi: A wtedy - drżyjcie Dobczyce :evil_lol: Dogo się zjedzie na grilla:evil_lol:
  4. Widzę że Kobi zawarł sztamę z Fryciulką:p Przepraszam, ale nie widzę na żadnym zdjęciu "mojego" Ludwiczka XVI. Nie zabrali biedaka na spacerek???:mad:
  5. Ojeeej, to ja jestem dizisaj mocno spóźniona z powitaniami. Ale co tam, niech czasami inni "popracują". Trzymam bardzo micno kciuki za białaska. Niech chociaż jednemu sie uda, a z każdym następnym dniem chyba ma większe szanse. Życzę sforce dzisiaj dużo zacienionych miejsc, a Panci dotrzymania do wieczora wszystkich paluszków w całości :evil_lol:
  6. Bianko1 - pewnie że spory. Nie na darmo zapraszałam Wszystkich do siebie. Matusz niestety już nie wczasujemy, tylko wekendujemy, bo urlop mam już za sobą. A szkoda!
  7. Witam, witam. U nas też zapowiada się niezła patelnia. Udało mi się wypchnąć raz synusia na spacer z psiurami, więc ja się relaksuję jeszcze w koszulce nocnej i marzę o raju, a tyle mam dzisiaj pracy, że nie wiem jak sobie poradzę :shake: A tak tam się świetnie wypoczywa I bawi się świetnie I odzywia się świetnie - a tak a propos - ten dolny rządek jest specjalnie dla weszki I tak się pracuje obydwiema rękami świetnie No i spaceruje się świetnie
  8. Mój Bonusik, czyli Bono niestety szczeka i warczy i pokazuje ząbki :shake:
  9. Trzymam za maluszka kciuki. Mam na szczęście jeszcze nie pogryzione, więc mogę trzymać:evil_lol: .
  10. Szkoda, że nie słyszysz szczeku Bonuska! :evil_lol:
  11. I my witamy serdecznie - urlopie niestety strasznie ciężko wrócić do szarej rzeczywistości. Trzymam kciuki za Grappcię, mam nadzieję, że te ataki to tylko sporadyczne malutkie incydenty.
  12. Do raju możemy pojechać dopiero w sobotę. Ale mam pewne plany co do raju, ale nie przyznam sie narazie, dopóki nei zrealizuję pomysłu :evil_lol:
  13. Dzięki Wam za dobre słowa. Trudno jest mysleć na spokojnie o czymś takim. Bo biedak przecież w końcu zależy całkowicie ode mnie, a ja sama mam mętlik. Ale skoro wet twierdzi, że to drugie oczko narazie może poczekać, to może faktycznie poczekamy jakiś czas. A nuż Bonusek nabierze więcej zaufania i nie będzie za jakiś czas robił takich cyrków przy róznych czynnosciach przy nim :shake:
  14. Mam mały mętlik w głowie. Suma sumarum chyba z operacją drugiego oczka nie trzeba się teraz śpieszyć. Wet ocenił Bonuska, że to trudny pies :angryy: Że do każdego zabiegu,nawet do wyjęcia szwów trzeba by go usypiać i że to nie będzie takie łatwe, żeby po operacji nie było żadnych problemów. Że on ze swoją częścią pracy sobie poradzi, ale to tylko połowa sukcesu, a nie wiadomo, czy ja sobie poradzę z pielęgnacją Bonuska po operacji. A tak w ogóle to w tym nieoperowanym oczku są dwa okulistyczne problemy - trzecia powieka i pęknięte dolna powieka, co tez nie chce mu się już od dawna zagoić. I tam by nie można było dawać szwów rozpuszczalnych, tylko zwykłe i byłby następny problem z wyciąganiem tych szwów. Znowu by trzeba było Bonusika usypiać. Do operacji też by mu trzeba zrobić badania krwi itd a jemu się przecież nie da pobrać krwi. Wetowi się pierwszy raz udało z zaskoczenia założyc Bonusowi kaganiec, ale sobie ściągnął, bo chyba był za luźny i już potem nie dał sobie go założyć. Pokazywał pełny garnitur zębów i rzucał się na tym stole jak pchła. Tak że w końcu stanęło na tym, że trochę mamy zmienione leczenie tego operowanego oczka, bo ono jak się najpierw ładnie poprawiało, tak teraz stanęło w miejscu i już nic nie chce być lepiej. A z drugim oczkiem narazie się wstrzymamu, skoro to nie jest taka nagląca sprawa. Uffffffffffff mniej więcej skończyłam
  15. Ale niecierpliwe towarzystwo. Przecież wizytę miałyśmy o 18 godz> A trochę musiałysmy poczekać w kolejce, no i wizyta trochę trwała, a potem musiałyśmy się przedrzeć przez pół miasta, żeby dotrzeć do domków
  16. To faktycznie macie i radosć i smutek :shake: Ale trzeba mieć nadzieję, że Teść wytrzyma do soboty. To jest niesamowite ile w człowieku jest woli i siły do wytrwania. On wie, że sprawiłby Wam wielki smutek i zmącił radosć w tym pieknym dla młodych dniu. Nie mam linku do wątku Kobuska, więc proszę, napisz jak tam po wizycie u weta? Bo ja jeszcze siedzę i zagryzam z nerwów wargi. Nie mogę znaleźć kagańca, który kiedyś, na samym początku kupiłam dla Bonuska, ale go nie zakładałam ani razu, bo bałam się o własne palce. A weci raczej wolą żeby gryzące psy miała na pycholku kaganiec :cool1:
  17. Bianko1 a kiedy ten ślub?? Zdziwiłabym się, gdyby coś u Ciebie szło bez problemów :evil_lol: więc zupełnie mi nie dziwne to, ze to właśnie y bawisz sie w glutkową mamkę. Trzymaj się cieplutko, no nie, już sama nie wiem, czy to aby dobrze trzymać się coieplitko jak jest gorąco na polu (czy jak Wy to tam mówicie - na dworzu) :evil_lol:
  18. Pewnie, że napiszę. Tylko dzisiaj pewnie będzie samo badanie, a co do terminu zabiegu będziemy pewnie dzisiaj dyskutować . Ale i tak mam stresa, bo wiadomo jak on reaguje na ręce, które go przytrzymują :-(
  19. Ufffffffffff ale mialam zaległości w czytaniu :oops: Widzę, że chetnych na Twoje dziewczynki masz wielu. Nie to, co mój Bonito - o niego nikt ani nie pyta, ani nikt go nie chce (sory, nie tak całkiem nikt) Ale co prawda, to prawda - dziewuszki są prześliczne i rozkwitły w Twoim domu:loveu:
  20. Ciiiiiiiiiiiiii wchodzę na paluszkach, żeby tylko sprawdzić, czy każdy czworołapek śpi w swoim nowym legowisku :p
  21. Witam z pochmurnego jeszcze Krakowa. Mam nadzieję, że pogoda będzie lepsza niż wczoraj, bo taka szarość mnie straszecznie przygnębia:cool1:
  22. Bianko1 Jak Ty to robisz, że dajesz radę ze wszystkiem??? Chylę czoła :modla: :klacz:
  23. Chyba nie mam :oops: A on też od razu pomniejsza te wszystkie zdjęcia?
  24. Martaa2 czyżbyś dołączała do klubu fanek Punieczka???:evil_lol:
×
×
  • Create New...