Adiraja
Members-
Posts
453 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Adiraja
-
Hahaha... dobre! :thumbs: Ja wstydziłabym się wyjść z takim czuchrojem na ulicę , a co dopiero poddać ocenie na wystawie... :niedowia: Ale tak jak pisałam wcześniej - jaki pan , taki pies... No chyba , że komuś i na psie marzą się dreadloki :roll: :wink:
-
Takie "przedobrzenie" z olejkami i tym podobnymi mazidłami jestem jeszcze w stanie zrozumieć (i wybaczyć hehe) - włos może sprawiać problemy , falować i inne takie , a chęć uzyskania jak najlepszego wyglądu może przynieść odwrotny skutek - pech :lol: :wink: Ale nie można tym "pechowcom" zarzucić braku dbałości o psiaka (tak mi się wydaje) Natomiast właściciele takich potargańców to dla mnie fleje pierwsza liga :roll: Jaki pan , taki pies... i tyle 8)
-
Viki załatwia się do kuwety... wpadki z siuśkami już się jej nie zdarzają (odpukać) , ale kupaski sadzi albo obok kuwety , albo (o zgrozo! :roll: ) gdzie jej akurat podpasuje... Potrafi załatwić się na dworze , a po przyjściu do domu biegnie do kuwety i puszcza trzy kropelki coby dostać nagrodę... :lol: Wychodzę z nią 4-5 razy dziennie , a siusia trochę częściej więc kuweta okazuje się być zbawienna dla nas obu :wink: Ku mojej radości załatwia się tam również jak nie ma nas w domu :) Przed chwilą skończyłam prać dywan , który zwinęłam po przybyciu do nas Vikulinki.Rozłożę go w pokoju i zobaczę , czy nie odbije jej palmoza z sikaniem na niego właśnie... :wink:
-
Jestem trochę zniesmaczona postawą takich wystawców... Szczerze powiem , że patrząc na niektóre pieski tam , mam wrażenie jakby grzebienia dawno nie widziały... To przykład... (ten chyba w ogóle nie widział :roll: )http://cudnatury.pvs.pl/grudziadz2004_obrobione/P4170082.html A można tam znaleźć więcej takich potargańców :roll: 8)
-
Odnośnie tych fotek z ostatniej wystawy... Zauważyłam tam kilka psiaków z fatalnym włosem... potarganym trochę , źle wyczesanym , matowym... Jeśli tak duży nacisk kładzie się na wygląd szaty , to co takie słabo zadbane psy tam robią? Jeśli jestem w błędzie , to mnie wyprostujcie... ale powaga - trochę mnie to zdziwiło...
-
I to jak?!! Nawet sobie nie wyobrażasz Rottuś , ile radości daje każda dobra wieść od Ciebie , a już sama Twoja obecność... brak słów! :iloveyou: To teraz po małym na dobry sen - :drinking: I pod kołderkę :) Do jutra Buziaki i przytulańce :buzi: Kolorowych snów... :)
-
Dopiero teraz tutaj zajrzałam :oops: Spieszę z GRATULACJAMI dla Yoreczki i mojej netowej miłości Barbie :) :) :) A teraz lecę pooglądać fotki :P
-
Ale niespodzianka!!! Rottuś milion całusów Wypoczywaj i pamiętaj , że masz ciach na ćmiki!! :) My tu czekamy... :drinking:
-
Adirajo po całej tabletce, czy po połówce? Gosiek , po całej :)
-
Po Royalu takie hmmmm... stanie? :oops: Uff... ja mam sunię... :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed:
-
Tufi - jesteś prawdziwym aniołem :iloveyou: Z taaakim sercem... I coraz lepszymi wiadomościami! :) Uściski dla Ciebie i dla Eli :) :)
-
Odebrałam już swoje kokardki z Allegro i muszę powiedzieć , że są piękne i bardzo estetycznie wykonane :) Szczerze - dużo ładniejsze niż te , które dotąd widziałam.Wszystkie na froteczkach , kolorki idealnie dobrane :) Jedyny problem to , to że są nieco za duże... ale to moja wina - mogłam poprosić o zrobienie mniejszych. Cóż - poczekają aż Vikcia podrośnie i będą ładnie wyglądać na jej makówce... :wink: :)
-
Asza, jeśli łupież jest konsekwencją stosowania złego szamponu , to nie dość , że po kąpieli nie zejdzie , to będzie go coraz więcej :roll: Zacznij poszukiwania przyczyny od zmiany szamponu na jakiś bardzo delikatny (wybór jest spory). Jeśli nadal będzie coś nie tak , to być może faktycznie Eukanuba uczula Twoją pociechę i trzeba będzie zmienić karmę. Proste... :lol:
-
Dziękuję Justa :) :) :) Gala jest przepiękna!!! Moim skromnym zdaniem , kopiowanie oszpeca sznaucerki (i nie tylko tą rasę rzecz jasna) Z uszkami wyglądają przekochanie , a ogon nadaje im dostojności! Buziaki dla wszystkich Sznauceromaniaków :) PS.Justka , jutro pokażę Twoją piękność mojej przyjaciółce i jestem pewna , że jak zobaczy Galę , to przejdzie jej to durnoctwo z kopiowaniem! :)
-
Tufi , ja mogę obiecać regularne wpłaty (powiedzmy co miesiąc) , nie będą to duże sumy , ale zawsze coś... Przepisów trochę zapodam jutro :) Za zaproszenie bardzo dziękuję - skorzystam na pewno! :) Co do lodów z owocami... poczekajcie może. A podniebienie Rotti oszukaj kisielem , budyniem , albo galaretką owocową (z banankami np.) :P :)
-
Hahaha... nie podpuszczajcie mnie , bo u mnie to krótka piłka... :wink: :lol: Zapakuję wałówę i ruszę do Rotti jak dobra ciotka! :lol: :wink: :lol:
-
To chyba najlepszy pomysł :) Ważne , żeby wszystko było gotowane (o smażonym nie ma mowy!!) i żadnych ciężkich rzeczy typu wieprzowina , kapusta i inne wzdymające frykasy :wink: Mojemu mężowi , który na skutek wypadku samochodowego stracił pół metra jelit :lol: musiałam non stop robić galaretę - z kurczaka , rybki. Echhh... szkoda , że Rotti nie mieszka bliżej mnie , bo bym jej chętnie popichciła takich przysmaków , że ho!ho! :) :wink:
-
Powiem jako cierpiący wrzodowiec , że... Banany można :) Jabłko gotowane można :) Kisiel - trzeba!!! :) Budyń też można :) Jogurt - na mój żołądek działa katastrofalnie i ogólnie przy wrażliwym nie polecam (szczególnie owocowych NIE) Ziemniaki - TAK :) Ryż - u mnie tylko taki rozmemłany (rozgotowany) :wink: Ja nie jem mięsa od 10 lat , ale w diecie (tej wrzodowej) jest kurczak i indyk gotowany , rybki gotowane na parze i dużo innych możliwości... Przepisy mogę zapodać - swoje sprawdzone :)
-
Nam na lekkie przeziębionko i katarek (taki wstęp do choroby) wet zalecił Rutinoscorbin... Vikcia wcinała tabletki dwa razy dziennie z takim smakiem , że hej! :lol: Katarek przeszedł i żadne choróbsko się nie rozwinęło. :)
-
Pisałam o tym przed chwilą na yorkach , ale powtórzę tutaj 8) Mi również wet polecił Advantix mówiąc , że cena Frontline jest mocno wygórowana w stosunku do jego skuteczności... Mam nadzieję , że się sprawdzi i żadne kleszczycho nas nie dopadnie! :wink:
-
Rotti , zaglądam tutaj codziennie , żeby poczytać co u Ciebie , jak się czujesz i czy się słuchasz odnośnie ćmików :wink: :lol: Dzisiejsze wieści (od Tuffi) bardzo mnie ucieszyły!!! Jestem pewna , że już same takie będą , a w niedługim czasie pisane przez Ciebie samą :) :) Przytulam Cię cieplutko... buziakuję setnie i proszę - trzymaj się dzielnie!!! Serdeczne chau - chau (czyt. wracaj do zdrowia Rottuś) od mojej Vikuliny :) :) :) Agnieszka :)
-
Ja w temacie zębów jestem zielona... Gdzieś ostatnio czytałam , że są weci , którzy wyrywają ząbki na żywca :o :o :o Szczerze mówiąc, nawet sobie tego nie wyobrażam... :( :(
-
Trochę mnie pocieszyłyście... :wink: Mam nadzieję , że Viki podrośnie mi jeszcze ze dwa centymetry... a ideałem było by tak 24 - 25 cm w kłębie :wink: Samanto , Vikcia jest o dwa centymetry krótsza od Rapsodii. Chyba ją ponaciągam :wink: :wink: :wink:
-
Tak się zastanawiam , co z mojej Vikulinki wyrośnie... od około półtora miesiąca prawie nic nie urosła (może z centymetr).W porównaniu jak szybko przybierała do 3 mies. , to nic... Dziś zaczepiła mnie babka na ulicy , która też (podobno) ma yorka i patrząc na Vikulinkę stwierdziła , że będzie już raczej taka malutka... :-? Nie lubię takich gadek z obcymi "znawcami" , bo to co jeden , to mądrzejszy , ale ta ogólnie dużo wiedziała o rasie... Vikcia ma już prawie 4,5 miesiąca i wygląda na maciupką - niby swoje waży (2,4kg) i w kłębie ma około 21cm , ale... Jeśli zwykle suczki rosną do 6 miesięcy , to dużo czasu już jej nie zostało... :-?
-
Cześć Ptyśka :) Witaj w klubie... :wink: :)