-
Posts
433 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tygrysek-kr
-
Witam I mam ogromną prośbę otóż ta stronka nie chce sie otworzyć. Mogę prosić o taki krój PILNE. Gdyż wyjeżdżam w góry z Jeerym i muszę mu uszyć ubranko. Z góry dziękuję Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Ja tez mam Yorka i jeszcze nie bylam go strzyc ale kosztuje u nas to ok.60zł i bardzo polecam ta rasę choć jest przy nich troszkę roboty :) Monika R., i też mam do ciebie pytanie co było w tej cenie 500zł szok :o ? Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam Ja jestem przeciwna "jakimkolwiek takim przeróbką" u psiaków :evil: I szczerze mówiąc nie widziałam jeszcze yorka z długim ogonkiem więc nie wiem jakby wygladał ale pewnie też byłby kochany :)
-
Nio coś się wymyśli zależy co kupię. Ale dzię za podpowiedzi Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam Was A ja swojemu Jerremu uszyje szeleczki bo nie umiem dostać nigdzie u mnie. Ale za to bedzie miał oryginalne i napeno nikt takich nie bedzie nosił :lol: Jedynie mozecie mi podpowiedzieć z czegoz robić zapięcie pod brzuszkiem myślałam o rzepie tylko czy nie bedzie się odpinał :-? Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Mój Jerry 15 marca kończy 3 miesiące i na dzień dzisiejszy waży 0,8kg i jest zdrów jak ryba :P choć mam nadzieję zę bedzie waży więcej :lol: Pozdrawiamy Tygrysek & Jerry
-
Witam Was. Chcę kupić Jerremu szleki ale byłam już w 4 zoo...... i wszędzie są za duże najmniejsze jakie były to 30 ale niestety to też dla mojego małego za duże. Może znacie jakieś zoo........ w okloicy Kaotiwc lub sklepik internetowy gdzie są takie mały szelki ? Proszę o pomoc !!!!!!! Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam Was Mam problem z moim Jerrym. Otóż od jakiegoś tygodnia mały nie chce jeść :( . Nie chce suchej karmy Royala, nie chce wołowego, kurczak + marchewka+ ryż lub makaron, nic mu nie podchodzi. Zaczęłam mu do jedzonka dawać troszkę masła lub zalewałam trochę rosołkiem ale to tylko jedną porcję zjadł i znów to samo. Daję mu jeść o stałych porach co około 4h. Tata zaczął go dokarmiać miedzy posiłkami jakimś owocem, serkiem i tak od nas je dosłownie wszystko az mu sie uszy trzęsą. Więc spróbowałam mu dawać jego jedzonko z ręki no i je nawet chlebek z masłem wcina że hej :evil: ale przecież nie mogę mu ciągle z ręki dawać. Aha jak trafił do nas w wieku 7 tygodni to jadł super wszytsko sam aż miski nie trzeba było myć tak wylizywał a teraz :cry: Przypomnę Jerry 15.03 skończy 3 miesiące i waży 0,8kg. Ale co do zdrowia jest wsyztsko dobrze dziś byliśmy u weta na odrobaczeniu i wszystko jest OK. Co mam zrobić z tym małym niejadkiem :-? Pomóżcie mi co mam robić :help1: Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Tygrysku chodziło o koszt przesyłki ze sklepu Yorkcenter :) Każdy sklep wysyłkowy ma swoje koszty Pozdrawiam :) UPSSSS :oops: przepraszam źle zrozumiałam Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam. Przesyłka na poczcie do 4kg kosztuje 10zł. Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Okej dzięki Wam. Więc kontynujemy "walkę z gazetą" :wink: Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Dzięki samanta :buzi: Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Właśnie tam zajrzałam i niestety nie umiem znaleźć żadnej kuwety, więc jeśłi możesz podaj cały link gdzie ona sa pokazane. Dzięki
-
Czyli co ja mam z tym urwisem :wink: zrobić jak go nauczyć by nie lał gdzie popadnie :( ?? Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam dziewczyny. A ja mam takie pytanko odnośnie tych kuwet. Bo mój Jerry ma zrobiony kojec z płyt drewniany i jedną częśc ma wyścieloną a drugą wyłożoną gazetą i na początku starał sie załatwiać w tym właśnie miejscu. Ale ostatnio zauwazyłam że niestety tam już nie chce robić no chyba że jest w nim zamknięty lub od czasu do czasu mu sie tam zdaży zawitać :wink: . Wydaje mi sie że robi tak dlatego gdy uważa że to jego "domek" i nie chce sobie burdzić tam. I znalazł sobie miejsce pod małym stolikiem gdzie go nie widać. Więc pytanie moje. Co wy o tym myślicie czy dobrze zrobiłam ucząc go właśnie tak i w tym miejscu. Oraz jak wyglądają te wasze kuwety (jeśli byłby to nie problem to prosze o foto lub z czego one są) i gdzie stoją, czy w widocznym miejscu bo moze yorki wolą być nie widzialne jak sie załatwiają. Aha ja Jerrego mam w swoim pokoju (mieszkam z rodzicami). Dzięki za wszystkie rady. Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
mKAU życzę zdrowia twojemu yoreczowi :lilangel: Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam Wiecie cio dziewczyny szkoda słów i naszych nerwów dla takich ludzi :x Lepiej popatrzeć na Nasze "pyszczki" :Dog_run: kochane i wsitko mija :P Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam Was Zdjęcia rewleka :lol: Ja z moim Jerrym musze jeszcze sporo poczekać :wink: Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Witam Jak wiecie mój Jerry ma dwa miesiące skończone i mam pytanko po podaje mu Royala zamoczonego. Czy mam już mu dawać suchą karmę czy tak jak Wind napisałam powoli zmieniać twardość karmy ? :-? Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Zgodzę się z tobą. I u nas jeszcze ludzie (nie zawsze) traktują psiaka jak rzecz a nie członka rodziny niestety :( Ale za to My Nasze psiaki KOCHAMY :wink: Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry
-
Super że Wasze psiaki chodzą z Wami wszędzie ja jus nie mogę się doczekać kiedy bedę mojego Jerrego wszędzie zabierać :P A co do pubu to jestem temu przeciwna raczej bym odradzała :evil: Pozdrawiamy Tygrysek & Jerry
-
WIELKIE dzięki za info. Jak do poniedziałku Jerremu to nie przejdzie to napewno zacznędziałać i zrobię prześwietlenie. Trzymajcie kciuki by było wszystko okej. A ja dostałam nauczkę teraz nie pozwolę mu tak figlować :cry: Pozdrawiamy.
-
Witam Tata mój był dziś u wetka z Jerrym i powiedziała że to stłuczenie dostał zastrzyk i kazała mu leżeć a jak już to nosić go na rękach ale nie długo. Ale mam pytanie bo wetka nie zrobiła przeswietlenia czy może wyczuć tak co jest grane?? Jak było u Was?
-
Albo mi się wydaje albo na tych zdjęciach takie ty yorki jakieś duże są :-?
-
A mój Jerry wczoraj strzaskał sobie łapkę tylną :cry: A stało sie to tak: bawiłam sie z nim wieczorkiem przed spaniem żeby nie buszował w nocy. Nu i po "wygłupach" włożyłam go do swojego "kojca" ale jerremu było ciagle mało i skakał na dwóch łapkach aż w pewnym momencie uderzył o bok drewniany i zaczął piszczeć i strasznie się przestraszył wzięłam go na ręcę by się uspokoił widąć było że osłabł więc położyłam go do siebie ale po chwili widzę że mały podwija łapkę :( <myśle złamana> ale gdyby się tak stało strasznie by piszczał a on tego nie robił. Więc zaczęłam mu delikatnie dotykać łapkę żeby wyczuć czy czasem nie złamana ale całe szczęście nie. Dziś jus biega jeszcze od czasu do czasu ją podciąga. Jak za kilka dni nie przejdzie całkowicie to pójdę do wetka. Ale mam nadzieję że nie będzie trzeba. Teraz mi usypia na rękach moje maleństwo :calus: UWAŻAJCIE NA SWOJE POCIECHY :Dog_run: