-
Posts
5222 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosiek
-
Axel jutro kończy 15 tygodni. Waży 1,8 kg i jeśli dobrze zmierzyłam tego wiercipiętkę to ma 19cm.
-
Yorkis , szkoda naszych słów , to przecież nic nie pomoże i biedne, z pewnością strasznie wystraszone i zestresowane szczeniaczki i tak będą sprzedawane w zoologicznych :cry: :cry: :cry:
-
IDA, jak i czym się różnią? Ja niestety na moim osiedlu nie widziałam ani 1 maltańczyka :( - przynajmniej do tej pory, więc nie wiem czy będę miała możliwość by się przekonać :-?
-
tygrysku, koniecznie idź jutro do weta bo to ( mam nadzieję, że nie) może być coś naprawdę poważnego. Mój brat ma półroczną yoreczkę Psotkę. Gdy ja przywiozłam Axelka do domu yoreczka miała 4 miesiące. Pieski się bawiły. Psotka skakała nad moim psem i w pewnym momencie zauważyliśmy, że kuleje na tylną łapkę. Czasami chodziła normalnie a chwilami podkulała tą łapkę pod siebie. Po dwóch dniach czyli od razu po świętach Psotka trafiła do weta i się okazało, że strzeliła rzepka. Od tamtej pory Psota jeździ co 2 tygodnie na zastrzyki i lasery. Wet powiedział, że na szczęście przyszli szybko i skończy się bez operacji. Nie piszę tego żeby Cię straszyć ale proszę idź jak najszybciej do weta. Napisz koniecznie co z Jerrym Trzymam kciuki
-
Skibi, widzę, że z Ciebie niezła "mądrala" i wpadłaś na pomysł robienia zdjęć yoreczków "oglądających" pokazy :D BRAWO :P :P świetne zdjęcia :fadein: :fadein:
-
Himka, to jest świetny pomysł z tym gryzieniem :P Ja też nigdy nie głaskałam maltańczyka ale się domyślam, że musi być tak samo milutki w dotyku jak yoreczek :lol: :lol: :wink:
-
Na pewno z góry widziałaś więcej niż ja w tym tłoku poniżej :P Ten uciekinier też mi się spodobał ale jeszcze bardziej mina modelki :wink:
-
Smieszny był też yoreczek w kurteczce skórzanej, prawda? A co do dużych yorków to faktycznie przy tych maleńkich to wcale na yorki nie wyglądały :lol: :lol: A ileż było przeróżnych "wybarwień" i fryzurek( od wystawowych czyli długich aż do obciapanych prawie na łyso). Można było dostać oczopląsu od tej ilości i różnorodności yoreczków 8) :wink:
-
Z tą prośbą to do Wind, bo mnie reszta zdjęć wyszła bardzo niewyraźnie.
-
Wind, przecież Majeczka była wprost rozkoszna :P Chociaż można było zobaczyć jak dopomina się niepodzielnej uwagi ze strony swojej pani :P Przynajmniej wiadomo, że jest BARDZO do Ciebie przywiązana. Dzięki za priva. Spisałam nazwy i przekażę jutro braciszkowi 8) Jak wróciliśmy do domu to z psiakiem siedziała teściowa więc nie porozrabiał sobie :lol:
-
spotkałam się z Wind ale tylko dlatego, że nie sposób nie zauważyć jej męża -górował nad wszystkimi i na pewno Wind będzie miała lepsze fotki, na których coś będzie widać :D
-
Dziewczyny!!!!!! Nie mogę powiedzieć, że dużo straciłyście przez swoją nieobecność w Promenadzie :( Ja się osobiście zawiodłam - byłam nastawiona na pokaz mody yoreczków a nie ludzi. Tyle mojego, że naoglądałam się yoreczkowych pyszczków naokoło mnie :lol: A oto fotki które udało się pstryknąć mojemu mężowi w tym tłoku niezbyt wyraźne ale zawsze coś :D ten yoreczek nie miał ochoty prezentować się na wybiegu jak wam się podoba taka moda?
-
Samanto, Rapsodia pewnie też by się trzęsła gdyby obca baba wyrwała ją z Twoich rąk :wink: Mój skubaniec też uwielbia się ze wszystkimi witać byle tylko był w pobliżu mnie i za moja aprobatą :D
-
Po psie mnie nie poznasz bo przecież biedaczek zostaje w domu :( Moja teściowa jak usłyszała, że Axel ma zostać sam na co najmniej 3 godziny, powiedziała, że przyjdzie dotrzymać mu towarzystwa :lol: :lol: :lol: Więc jadę zupełnie spokojna bo psiak nie będzie miał okazji nic zmalować :P
-
no to we trzy napstrykamy na pewno mnóstwo super zdjątek :lol: :lol: :lol: Ja Cię poznam bo widziałam zdjęcia z agilty :P
-
OK :D musiałam spytać bo przecież nie ustaliłyśmy konkretnej godziny a tu czasu coraz mniej :lol: Już się nie mogę doczekać :wink:
-
Niestety ludzie bywają nieobliczalni. Dwa tygodnie temu poszłam do warzywniaka i pewna pani (sprzedawca), wręcz własnoręcznie wyciągnęła mi psa spod płaszcza :evil: "Bo ona też ma yoreczka i tak strasznie kocha te pieski" Axelek potem był trzęsącą się kupką nieszczęścia - od tamtej pory nie odwiedzam owego sklepiku.
-
Dziewczyny, o której planujecie się zjawić w PROMENADZIE?
-
owczarnio pocieszyłaś mnie co nieco. Mam nadzieję, że mój psiak pójdzie w ślady Fuzlaczka i będzie unikał "ręcznego" kontaktu z "głaskaczami" :lol: :lol: :lol: Byle tylko nie wyrósł z przytulania się do mnie :wink:
-
iwa, obiecuję, że wezmę cyfrówkę i potem wstawię jakieś zdjątka :fadein: :D
-
Jak widać zdarzają się "miłośnicy" yoreczków. Musiałaś się nieźle wkurzyć :evil: Dobrze, że ja nie muszę nigdzie jeździć bo jak bym trafiła na takiego :milutkiego" kierowcę to znając siebie nie powstrzymałabym się przed zrównaniem go z ziemią :D
-
No dobra :lol: :lol: :lol: Umiesz przekonywać :roll: :roll: Jak i gdzie się umawiamy - ja Ciebie poznam ( dobrze umieszczać zdjątka)
-
Wind jesteś OKROPNĄ KUSICIELKĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Szkoda mi zostawić piecha na te co najmniej 3 godziny, do tej pory zostawał sam najwyżej na 1 :-?
-
Wind!!! Strasznie Ci zazdroszczę, że możesz pojechać do promenady. W sobotę minie dopiero 8 dni od ostatniej szczepionki Axelka i szlag mnie trafia, że nie mogę tam być :cry: :cry: :cry:
-
Sarah_S Ulżyło mi, że nie tylko mnie wkurza jak ktoś nie zwracając uwagi na miny bądź aluzje właściciela "maltretuje" psa swoimi "pieszczotami" :wink: Ja również (gdy Axel akurat nie ma kwarantanny), chodzę z niw wszędzie i muszę powiedzieć, że nawet panie w sklepie mięsnym nie mają nic przeciwko takiemu słodziutkiemu stworzonku :P