Beatko
oczywiście, że będziemy na Was czekać. Szkoda, że nie mam większego samochodu bo byśmy się jakoś zabrali :cry:
Kilka kwiatków ogrodzimy i zostawimy nie wywąchane specjalnie dla Ciebie :D
wiecie co?
a może by tak każdy sie postarał przyjechać jak najwcześniej?
przecież zawsze można pospacerować po lesie albo nad jeziorkiewm i przyjemnie czekać sobie na innych?
co prawda nie jest to dzisiejsza fotka ale w miarę widać obcięte uszka.
te włoski po bokach tez trzeba obciąć
po prostu odchyl Rapsodii włoski na uszku tak, aby zostało akurat 1/3 tych do obcięcia.
Pierwszy raz pewnie sama sobie nie poradzisz więc niech Ci ktoś pomoże i trzyma te włoski do tyłu a Ty w tym czasie będziesz obcinać to co trzeba :lol:
A jeśli chodzi o wapno to tak dokładnie to powinno sie podawać fosforan wapnia (do kupienia w każdym sklepie zoo)
Ja za radą znajomych zaczęłam gotować wywar z kości cielęcych (takich z dużą ilością chrząstek) i taką galaretę dodaję Axelkowi do jedzonka. poza tym co 2-3 dni pożera sobie wędzoną kurzą łapkę.
Rezultaty widać gołym okiem :wink:
Jutro wstawię jakieś foteczki to zobaczycie jak pięknie stoi lewe uszko :P
prawe jeszcze troszkę klapie ale jestem pełna dobrych myśli
Przecież jest na etapie wymiany zębolków a mimo to uszko przepięknie wreszcie stanęło :P
Vikulinka ma naprawdę wzorcowo ogolone uszątka :D
Właśnie o to mi chodziło :D ja sie jakoś naumiałam i sama strzygę Axelkowi uszątka tez prawie do zera. On tez juz się do tego przyzwyczaił i najzwyczajniej w świecie sobie skubaniec zasypia podczas tego ciapania nożyczkami :lol: :lol:
kupiłam sobie takie malutkie jak do paznokci tyle, że z zaokrąglonymi czubkami (na wszelki wypadek).
Gośka
oj tak :lol: :lol: :lol:
dobrze, że jest jeszcze młodziutki bo by jeszcze potraktował koleżanki jako swój harem :D
mam nadzieję, że nie będę się za niego :oops:
Dziękuję Beatko :oops:
tak naprawdę to Robert wszystko załatwiał, rozmawiał itp.
ja tylko piszę o tym no i potuptałam na pocztę. :oops:
Ze śliczna już sprawę obgadałam na gg
Pododa po prostu MUSI BYĆ!!! :lol: :P
Przecież aura nas nie zawiedzie :wink: Pieski musza pobiegać, właściciele pospacerować lub poganiać pieski :lol:
Ciekawe jak to będzie jak sie spotka tyle młodocianych piesków :o
Jedno wiadomo na 100%: BĘDZIE WESOŁO :sweetCyb:
Ach Ty niedobra :hmmmm: jak możesz nas dobijać takimi opisami :-? Tu cały czas było po prostu obrzydliwie, wstrętnie, szaro i deszczowo :bigcry:
A tak juz na poważnie, to jak Ci odpowiadaja domki?
Gośka
Waldku, więcej by było przy tym zachodu niż to warte.
Pani chce 150zł przedpłaty więc nie ma sensu by każdy przesyłał po troszku - szkoda kasy na prowizję dla banku :wink:
Naprawdę nie ma problemu, rozliczymy się później.
Gośka
eleno może 10 stron to przesada :wink: ale zamieścimy jak najwięcej zdjątek z majówki :D
Tak się zastanawiam i nie mogę sobie przyponieć, czy Ty gdzieś pisałaś skąd jesteś?
Tygrysku, no i jak? Wszystko już ustalone (termin i miejsce) teraz kolej na Ciebie 8) Jedziesz?