-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...może lupe zrobiła sobie taki "korytarz powietrzny dla VIP-ów" ;) , bo rano też napisałam do niej, i odtąd przestały wychodzić moje posty:-( . Lupe!!! Czy zrobiłaś sobie korytarz powietrzny dla VIP-ów???:p - a tak serio, to pierwszy raz mam coś takiego:shake: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
d... blada - nic nie dostałam:-( ale żebym az taka kretynka komputerowa była? - bo powywalalam, co się dało, a tu nadal nic (ale np. od lupe dochodzą mi dziś co i rusz posty...) i jak ja mam prowadzić jakieś adopcje, jak nad własną pocztą nie panuję?:placz: adres na pewno ten sam? - [email][email protected][/email] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Camara, z tego wynika, ze moja poczta działa wybiórczo:angryy: - bo dość obszernie jej napisałam i podałam wszystkie moje namiary wszystko zatem w Twoich rękach:bigok: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
nie dostałam dziś zadnego Twojego maila:shocked!: o 19 !!! na dobry adres wysłałaś??? A ona dostała mojego porannego? -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]Dorothy, [/B]kurczę, no nie mam jak przetrzymać jej przez te pół roku:-( - ale rozumiem, ze w razie czego 27 sierpnia mogę się do Ciebie z nią zgosić?:lol: :lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
tego z wczoraj z godz. 15.32? - tak, i dziś rano odpowiedziałam Ci, do dziewczyny też napisałam, i - nic:razz: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
to kawał CZARNEJ:evil_lol: roboty wykonałaś:p !!! -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Camara powstawiała ją gdzie się da - więc pewnie jest wszędzie:lol: ( ale tak dokładnie to nie wiem:oops: ) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...no i jeszcze podoba sie cioci Lawendzie;) mało:-( ... potrzebujemy jeszcze kogoś, kto by ją zaprosił do swojego zycia... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Nikomu się Hossa nie podoba:shake: :niewiem: ... poza ciocią Camarą:-( -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Kooomuuu Hossę, koooomuuuu? - no bo ją w koncu ktoś weźmie na ten łańcuch:-( -
Sochaczewska GABI - już nie cierpi - MA DOM!!!!!! :-)))
kinga replied to Marka's topic in Już w nowym domu
a możemy poprosić ku pokrzepieniu serc zdjęcie tejże ściany?:lol: -
Sochaczewska GABI - już nie cierpi - MA DOM!!!!!! :-)))
kinga replied to Marka's topic in Już w nowym domu
no to... Gabi w ramkę i na biurko!:loveu: -
Sochaczewska GABI - już nie cierpi - MA DOM!!!!!! :-)))
kinga replied to Marka's topic in Już w nowym domu
O matko Marka :lol: :lol: :lol: tak się cieszę! -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Podbijam Hossę - moze w wolnej chwili weekendowej ktoś ją wypatrzy i dojdzie do wniosku, ze to właśnie ten pies, na którego całe zycie czekał?...;) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A przy okazji mam pytanie: jak Wy zabezpieczacie stronę kulinarną takim delikwentom podczas spacerów? No rozumiem, jeśli pies idzie na spacer sam w sobie chętnie, kupę atrakcji, żarcie od czasu do czasu. Ale gdy jest tak jak z Hossą? - że idziemy o tyle, o ile wkładamy coś do pyska - przez godzinę to można zeżreć naprawdę sporo:razz: . Najpierw sucha, potem kabanosiki psie, potem sucharki ( bo oczywiście wszystko się nudzi po pewnym czasie). Tak się zastanawiam, czy ona nie dostanie jakiegoś rozstroju zołądka po tym nagłym urozmaiceniu diety? A z drugiej strony to taka chuda szkapinka, gdyby nie to futro, to...:-( Bardzo proszę wytrawnych wyprowadzaczy o instrukcje:modla: I bardzo proszę myśleć nad Hossą;) Kinga -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Był już dziś chętny na Hossę. ...na łańcuch.:angryy: :angryy: :angryy: I proszę się nie śmiać z pracownika terenowego:cool3: , który dziś się nadeptał przez godzinę po psich g... , bo takowymi usłana jest trawa w zaułkach schroniskowych, a tylko tam chodziłyśmy. A za ogrodzeniem taaakie piękne pola do chodzenia - no ale zeby wyjść przez bramę, trzeba przejść koło psich boksów, a to na razie zbyt trudne -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
1. Psów nie gryzie, tylko pyskuje z duzym zaangażowaniem sąsiadom zza siatki 2. W papierowej prasie też już jest:lol: - i wygląda na zdjęciu jak prawdziwy nowofundland;) , choć w realu to jakby...hm... coraz mniej ma z nowofundlanda:eviltong: 3. A ze pies ze schroniska może robic niespodzianki, to też wiem:razz: - ja dwa lata temu wzięłam 1,5-roczną sucz, która tam siedziała od urodzenia. Pierwsze dwa tygodnie siedziała w domu jak mysz pod miotłą, po dwóch tygodniach ku zachwytowi całej rodziny wyjrzała zza kanapy i RAZ szczeknęła, i od tamtej pory nieustannie, niezmordowanie i ogłuszająco szczeka na absolutnie wszystkich z wyjątkiem naszej czwórki:mad: Ale nie róbmy złej prasy Hossie...;) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, ona się szczeniora nie bała:multi: Szczenior jej właził na głowę - dosłownie- cały czas mu odmrukiwała z lekkim zniecierpliwieniem. ( no, nie napiszę: odwarkiwała , bo to brzydziej). Zresztą jak ją widzę w akcji w tych psich awanturach, to ona moze mieć charakterek... tyle, ze to atypowe warunki i każdy by cholery dostał -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]Camara,[/B] jestem pod wrazeniem Twojej działalności internetowej: gdzie nie wejdę, tam Hossa:crazyeye: ;) . To tak, jak w tym kawale: aż boję się otworzyć lodówkę:lol: ... Wielkie ukłony dla mózgu tego przedsięwzięcia Camary:modla: . A teraz relacja pracownika terenowego, który przeprowadza tzw. pracę u podstaw, która, jak wiadomo nam ze szkół, nie zawsze przynosiła i przynosi efekty:niewiem: . Otóż pracownik terenowy udał się dziś w teren, uzbrojony w smycz i obrożę ukradzioną bernardynce, aby wziać suczydło na spacer i zbadać, kto zacz. Pierwsze pół godziny upłynęło nam na wyciaganiu Hossy z boksu. Na miejscu zastaliśmy z pracownikiem awanturę na kilka boksów, w której Hossa brała czynny udział, ale na widok pracownika zmalała, rozpłaszczyła się i zniknęła w boksie. Próbował z jednej strony boksu ja wywlec, z drugiej, przy okazji w obroży mojej Drachmy wyrżnął kolejne 2-3 dziury, zeby mała nie wymykała się z tej obrozy ( to trochę obrazuje jej rozmiar - jest spooooro mniejsza ...). W końcu ja wywlókł. Kolejne pół godziny upłynęło nam w pozycji stacjonarnej. Hossa rozpłaszczona na śniegu, ja obok, a wokół straszny wrzask. A ta jak skamieniała. Jakikolwiek ruch smyczą powodował panikę i chęc ucieczki do boksu. Tak moze w ciągu tego czasu przepełzłyśmy ok. 5 m. Gdy nawet przypełzła do mnie ( do przysmaku, nie do mnie), to od razu kładła się na plecach brzuchem do góry ( wyglądało mi to na takie maksymalne poddanie:-( ze strachu). Później już uniosła łeb i mimo wrzasku wokół bardzo spokojnie obserwowała sobie okolicę ( to taka cecha molosowata;) jak pisała Camara). Na szczęście po jakimś czasie zapałętał się w nasze okolice jakiś szczenior, więc Hossa zapomniała o swoim Wielkim Strachu i stanęła na 4 łapy. Kolejne pól godziny udało nam się nawet troszkę pospacerowac wzdłuż siatki, ale tak bardzo nieśmiało. A pod koniec wreszcie odwazyła się sięgnąć po smakołyk i odtąd cały czas wkładała mi niucha do torebki po kolejny - czyli proces resocjalizacji rozpoczął się. :loveu: :loveu: acha, bardzo wazne: Hossa lubi się tulić:lol: - gdy szczenior wytrwale ją napastował, ona wtulała się we mnie, zeby się od niego odgrodzić. A po powrocie do kojca najpierw zwiała do swojego "chlewika", a potem nawet wyszła z niego i podeszła do krat po kolejny smakołyk.:p A teraz smutna sprawa::-( :-( Hossa została przywieziona w duecie z drugą czarną dużą suką, znacznie starszą - matką?- z którą, jak zauwazył pracownik, jest w świetnej komitywie, mimo, ze to są dwie duże suki. Tamta moze być znacznie bardziej socjalna, ale... ma posiwiały pysk, no i nie rzuca się tak w oczy:placz: - Camara, rozdzielamy?:placz: :placz: Żeby juz dłużej nie marudzić, napiszę jeszcze krótko o moich przemyśleniach: 1. trudno na razie powiedzieć, czy czy chodziła na smyczy - czy ta histeria to objaw stresu, czy nowość pt. coś-na-gardle 2. myślę, ze nie była dobrze traktowana ( wiejski pies?) - mam psa zgarniętego z ulicy, który najprawdopodobniej jest z jakiegoś gospodarstwa, i mimo,ze jest b. młody i generalnie odwazny, jest w nim taki sam element płaszczenia się przed człowiekiem:-( 3. jest, jak zauwazył pracownik, bardzo ufna, czyli mysle, ze będą z niej ludzie:lol: 4. no i wymaga jeszcze duuuzo pracy i cierpliwości 5. tym bardziej musi trafić w dobre ręce Jutro albo pojutrze odwiedzę ja znów, napiszę, co nowego -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Popatrzcie... taki piękny pies. Czasem tak jest, ze ktoś chce mieć skrzywdzonego przez los, a zarazem pięknego psa... takiego, za którym będą oglądać się na spacerach ludzie i kręcić z niedowierzaniem głową, SKĄD ten pies jest... Myślę, ze w takiej próżnosci nie ma nic złego, można ją zaspokoić. Trzeba tyko Hossę wziąć... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
:lol: :lol: :lol: Hossa zrobiła się nowofundlandem:lol: :lol: :lol: jest na nowofundlandzim portalu - Camara, dobrze Ci idzie modyfikowanie wzorców kynologicznych:p - myślałam, ze spadnę w pracy z krzesła, jak zadzwoniła przed chwilą do mnie pani od nowofundlandów co do tego niufowego charakteru... to mam nadzieję, ze nie da plamy:cool1: może przy następnej wizycie w schronie przekupię moje 6-letnie dziecko, zeby ze mną poszło, i wystawię psu na pożarcie? - wtedy zobaczymy, ile ona ma z niufa, a ile np. z jakiegoś strózującego potwora...:diabloti: (-nie martwcie się, w zapasie mam jeszcze drugie dziecko:evil_lol: ) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]kyon,[/B] to mówisz, ze to wystarczy popłakać, zeby zaraz mieć sześć psów? Naprawdę, to takie proste? O kurcze, to muszę zacząć ćwiczyć:evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ach, [B]Camara,[/B] jakie ujmujące te ogłoszenia! Ja tam bym ją wzięła bez zastanowienia! ... No dobra, mój dom to ten pierwszy idealny:lol: , ale niestety nieaktualny, przynajmniej póki żyje moja 8-letnia bernardynka:p, która z Hossą zjadłaby sie pierwszego dnia. A że Drachma cieszy się bardzo dobrym zdrowiem:lol: , wszystko wskazuje, ze ten dom będzie nieaktualny przez jeszcze jakiś czas:cool1: ... Tak więc szukamy domu idealnego nr 2 :lol: !!! -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Hossa, cholero jedna, do góry:lol: