Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. Jeeezuuu teraz sobie przypominam, jak mój syn powiedział, ze Hossa wstając zostawia za sobą ślad jak ślimak:razz:
  2. - a czy nie można jakoś przyblokować cieczki zastrzykiem, nawet, jeśli się już zaczęła?
  3. o rany:-o to może dlatego tak Lipton świrował jak ją zobaczył? o nie :shake: Hossa ty nam nie rób numerów bo osiwiejemy
  4. ... no bo to ta błękitna krew pod czarnym futrem...:evil_lol: przecież pisałam, ze w schronie puszkę z łyżki zjadła;) a Ty Dorothy pisz w czasie wolnym co u Hosi, bo my tu wszyscy spijamy każdą literkę z Twoich ust...:p i czy to nie brzmi ślicznie: HOSKA JEST BOSKA?:loveu:
  5. [B]Camara[/B], he he, tak mnie uspokajałaś, a sama się bałaś...:eviltong:
  6. ... a Hossa, mimo, ze ma coś ok. 2 lat ( jednak;) ), to już też chyba miała dzieci...( bo jak się wczoraj kołami do góry wywróciła, to sutki ma takie duże, powyciagane...) a Ty supergoga niedobra jesteś z tym wierszem ale i tak jak Cię z domu wywalą i będziemy Ci szukać nowego, to napiszemy, a co tam: "tylko w dobre, sprawdzone ręce" ;)
  7. ... dojechały:lol: dzielne dziewczynki:multi:
  8. wiecie co, a mnie to chyba mąż z domu wywali:-( bo co on mówi cokolwiek na jakikolwiek temat, to ja mu na to: " przepraszam cię, a pamiętasz, jak Hosia się wspinała po tej półeczce po wędlinkę?", albo; " o, tu pod latarenką w ogródku kupka Hosi:p " albo " o, jeszcze mi troszkę polarek śmierdzi Hosią" a jak psów mało w domu:shake: - tylko trzy...:placz: :placz: :placz:
  9. [B]supergoga[/B], kobieto, czy Ty sugerujesz, ze powinniśmy tu założyć nowy wątek pt. " supergoga w potrzebie - ratujmy, bo się powiesi" o nie. :shake: możemy Cię co najwyżej przetransportować gdzieś na drugi koniec Polski bądź za granicę - chcesz?:cool1:
  10. kurcze, niech Dorota zajedzie do domu, to ja otwieram wreszcie wino supergoga - proszę też otworzyć sobie wino i nie marudzic, jako Wzór-Dla-Wielu-Na-Dogo ( a mój mąż to nawet dziś na jakimś sympozjum lekarskim w Szczecinie opowiedział historię Hossy wraz z przebiegiem Operacji Hossa, czym wzbudził powszechne opadnięcie szczęk, pełne niedowierzania kręcenie głową i komentarze w stylu:"są jeszcze dobrzy ludzie na świecie..." - znaczy się my?:eviltong: :eviltong: :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: )
  11. [B]Uwaga uwaga uwaga[/B] [B]Dorothy potwierdziła odbiór Hossy[/B]:lol: [B]i potwierdziła, ze Hossa jest śliczna[/B]:loveu: :loveu: natomiat Hossie było zupełnie obojętne, jak wygląda Dorothy i czy to w ogóle jest Dorothy, czy kolejna-jakaś-tam-kobieta w tym strasznie męczącym dniu:p zwinęła się w kłębek w bagażniku i poszła spać jeszcze 260 km autostradą do Bielska Białej i Dorothy zamelduje się z domu moja Hosia w Bielsku Białej:-o ... a jeszcze dziś spała ze mną w łóżku:cool1:
  12. ciąg dalszy [B]OPERACJI: HOSSA[/B] :lol: Hossa jest już we Wrocławiu;) ale jeszcze la_pegaza nie przekazała jej Dorothy i jeszcze Dorothy nie potwierdziła, jaka Hossa jest cudna [B]Dorothy albo tuxman!!!![/B] proszę potwierdzić odbiór Hossy zaraz po odbiorze i proszę potwierdzić, ze Hossa jest cudna:p
  13. dopiero wróciłam, więc tylko napiszę króciutko, jaką miałam nockę;) mój mąż odseparował mnie na dzisiejszą noc:shake: , sam zająwszy szerokie łoże w sypialni, polecił mi spanie na kanapie w salonie...:razz: leżę wiec sobie, leżę... nagle czuję na sobie: jedna łapa... druga łapa... trzecia łapa... czwarta łapa... i przywaliło mnie coś czarnego, cięzkiego i ciepłego pomyślałam sobie: ech, to już niech Dorothy i tuxman ją wychowują, co mi do tego...:eviltong: i tak sobie spałyśmy: -ja na kanapie -a Hossa na mnie:p no i proszę mi powiedzieć, jak ja miałam nie ryczeć PO?
  14. Przepraszam, że nie na temat, ale nie mam możliwości innego kontaktu: [B]do lupe[/B] [B]Jezu lupe ja mam jakąś awarię poczty![/B] [B]posłałam Ci trzy maile - widać, nie doszły[/B] [B]teraz znów nie mogę w żaden sposób wysłać nic z mojej skrzynki - choć próbuję na wszystkie strony[/B] [B]resztę posyłam Ci na priv[/B] [B]bardzo przepraszam za brak kontaktu[/B]
  15. jeeesuu jaka cudna suka:p a jaka mądra:lol: - otworzyła sobie sama kredens, wyjęła chleb - porcjowany, i zabrała się do konsumpcji... a potem moje dziecko, które właśnie po kilku kroplówkach odzyskuje apetyt, poprosiło grzecznie na kolację "chlebek z szyneczką". Musiałam spojrzeć mu prosto w oczy i oznajmić brutalną prawdę:" Nie ma ani chleba ani szyneczki. Zeżarte."
  16. [B]tuxman[/B] - najlepsze piwo dla mnie - właśnie sprzątnęłam 1 ogromną i kilka pomniejszych rzadkich kup ze środka salonu...:mad: Hossa jest już europejką pełną gębą:lol: - ma śliczny chip za lewym uchem i piękny paszport, gdzie czarno na białym jest, ze Hossa to ... Hossa:lol: , a właścicielka to nikt inny, jak Dorothy;) - a więc, tuxman, na zasadzie wspólnoty małżeńskiej - sprzątnęłam właśnie śmierdzące kupy Twojej suki:razz: u weta Hossa była cudna - taka przytulasta , spokojna, a na koniec długiej kolejki aż się kołami do góry wywróciła, zeby ją głaskać. Ech, gdzie tam wszystkim innym rasowym psom w poczekalni do niej...:shake: :lol: w domu zwędziła włąśnie 30 dkg polędwicy, ale grzecznie dała sobie odebrać:p resztki psie towarzystwo niestety podzielone na dwie kondygnacje w domu: 1. bernardynka Drachma szczeknęła raz i ułożyła się pod stołem, a Hossa obchodzi ją wielkim łukiem 2. ale Hossę pokochał mój Lipton - prawie brat bliźniaczy Hossy - niestety bez wzajemnosci:-( , więc nie będę miała zdjęć duetu - Lipton solidarnie wraz z Tajgą mają karcer na górze:-( a suka łazi za mną jak cień, merda ogonem i pysk już jej się śmieje:lol:
  17. taba dam taba dam :p a ja jadę właśnie po Śmierdzielkę:lol: i będę miała ją w domu;) , a Wy nie :eviltong: jak mnie nie zeżre, i moich psów, i moje psy jej :razz: -to się odezwę wieczorkiem
  18. wiesz, tuxman, bo de facto za kilka godzin to ja będę prawowitą właścicielką Hossy:p więc lepiej mnie zaproś...:eviltong:
  19. no kurde tuxman a mnieee?????:roll:
  20. a ja nawet kciuków już trzymać nie mam jak:shake: , bo po ostrej akcji pt. Hossa, rozgrywanej gł. w pracy, usłyszałam dziś od kolegi : "k.... dziecko, w jakim ty swiecie żyjesz!" - a że dzieckiem bynajmniej nie jestem:evil_lol: , było to takie dyplomatyczne danie do zrozumienia, że może tak bym troszkę popracowała...:eviltong:
  21. ...patrzę i patrzę w kółko na te ostatnie zdjęcia szczęśliwego Mazaka i tak się cieszę, że, jak ktoś napisał przed chwilą, "zdazyliście przed Panem Bogiem", choć tak strasznie boli teraz ...myślę też wciąż o podhalance Lawie, która tak bardzo ufała ludziom, a której ludzie nie odwzajemnili tego zaufania i miłosci ...i wierzę, że Mazak i Lawa, takie dwa kudłacze skrzywdzone przez los, pomogą temu trzeciemu - też sponiewieranemu...że będą jak dwa dobre duchy wśród Was...że po tych łąkach w Buczkowicach obok Hossy będą hasać jej czarno-biali aniołowie - stróże ;) ...
  22. [B]Camara,[/B] dziękuję za podzwonne dla Lawy - bardzo Ci dziękuję... [B]Dorothy,[/B] my wszyscy wiemy o tym sercu, które jest tak duże, że nie trzeba w nim jednego psa zastępować drugim - po prostu jest tam miejsce ciągle...i ciągle... ...a Hossa śpi sobie jak co noc - pewnie zmarznięta trochę, bo śnieg i wiatr, i pewnie głodna trochę, bo przecież pod futrem żebra sterczą, i pewnie dalej chowająca się przed ludźmi w głębi boksu, bo skąd mają jej się dobrze kojarzyć... - i do psiej głowy jej nie przyjdzie, że jutro świat jej się odmieni...aż tak odmieni... [B]dziękuję Wam wszystkim[/B]
  23. o matko:crazyeye: ja tu sobie wchodzę po trudach minionego dnia, a tu aż huczy:p - jakieś wielkie imprezy w róznych zakątkach Europy;) - jakieś czarne futrzaste suki rozchwytywane na prawo i lewo:lol: no... to mi się podoba:lol: jest jeden problem:-( : coś czuję, że Camara wypracuje sobie nowy model pomocy psom:mad: - będzie się pojawiała na początku wątku, informowała wszystkich uprzejmie: " jestem i znikam", po czym na koniec zjawi się znów - w glorii chwały:diabloti:
  24. [B]swan i Camara:lol: :lol: :lol: ,[/B] niee, do szczecińskiego schronu to ja nie chcę za nic w świecie:shake: :shake: :shake: [B]swan[/B], no cóż, zostawisz mnie gdzieś tam w Wielkim Świecie, a ja będę sobie spokojnie śmierdziała:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: , zanim mnie eleganckie towarzystwo odbierze z powrotem:p :p
  25. tak, [B]ciociu Camaro[/B],:loveu: myślę, że kierunek : [B]Czarna[/B] jest dobrze obrany:lol: tylko jeszcze jedna prośba: zaglądaj tu do konca weekendu, zanim nie postawimy kropki nad i - :p :p
×
×
  • Create New...