Ja przerobiłam kilka kosmetyczek, az znalazłam ta jedyna :loveu:
Wczesniej jak mi tamte robiły pazury, zawsze cos pekało, odpadało z byle powodu.:angryy:
Nie to co teraz :loveu: i kilka lat jest oki, wiadomo, że jak w cos przywale mocno to sie cos z pazurami stanie, np ostatnio spadł na mnie kubeł ze smieciami ten z podwórka ( ok 80 kg) i przygniótł mi rece do ziemi :crazyeye: , paznokcie jako tako wytrzymały nawet to :cool3: . Pękły mi trzy, na zasadzie kreski na paznokciu i nic wiecej :loveu: Ale to było 80 kg :crazyeye: