A ja nadal nie mam nic od DorkaWD. Pisałam na wątku bazarku, wysyłałam PW i maile. Dostałam wiadomość, że jest poza siecią, przesyłka została wysłana i w czwartek-piątek (zeszły) wszystko sprawdzi i poinformuje. Ani informacji, ani zakupionej rzeczy. Nie chodzi mi o różową smycz za 7zł, ale o zasady. I poza tym jest to przykre. Jeżeli zawiniła poczta, to trzeba reklamować. Pieniądze za ewentualną zgubę i tak powinny "pójść" na psy. Ale ja nawet nie mam numeru przesyłki, żeby interweniować na poczcie.